Małżeństwo w "Pierwszym stopniu pokrewieństwa"?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Bagins

Sympatyk
Posty: 212
Rejestracja: śr 11 lut 2009, 13:47

Post autor: Bagins »

W takim razie moja teoria to klapa. Wydaje mi się, że to coś innego niż tylko relacja brat-brat skoro dyspensa była aż od Papieża. Ale.... czasem doszukujemy się czegoś głebokiego, a może to być jakiś prozaiczny powód. Np. w tym czasie mógł być biskup, który bardzo przestrzegał przepsiów prawa kościelnego i na dodatego sam nie lubił podejmować decyzji lub w tym przypadku nie chciał takiej decyzji podjąć bo coś tam .....
Artur
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3351
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Otrzymał podziękowania: 4 times
Kontakt:

Post autor: Bartek_M »

Musiało zajść powinowactwo w pierwszym stopniu linii bocznej (bracia), skoro Agnieszka jednoznacznie wykluczyła linię prostą (ojciec-syn). Tertium non datur.

Od przeszkód małżeńskich dyspensować mógł papież oraz osoby przez niego upoważnione. Takie upoważnienia otrzymywali od papieża biskupi, ale obejmowały one wyłącznie dalsze stopnie pokrewieństwa i powinowactwa - np. w XIX wieku zwykle tylko trzeci i czwarty (z wykluczeniem raptus puellae). O dyspensę od przeszkody w stopniu pierwszym i drugim musiał więc proboszcz pisać bezpośrednio do Rzymu, bez względu czy zachodziła ona w linii prostej czy bocznej.
agac

Sympatyk
Ekspert
Posty: 111
Rejestracja: śr 12 wrz 2007, 13:33
Lokalizacja: Turek/Mińsk Mazowiecki

Post autor: agac »

uwaga, uwaga...mam potwierdzenie.

Zachodzi tu powinowactwo brat-brat
Potwierdzone na 100%
Jan i Mateusz(Andrzej) mieli tych samych rodziców.

Tak więc Mateusz poślubił żonę swego zmarłego brata.

Dziękuję wszystkim za pomysły..

Pozdrawiam
Aga Ch.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”