no nie do końca:)
ad "w XIX w" - za Królestwa gdy obowiązywał złoty polski - nie był oparty na rezerwie w złocie, gdy wszedł rubel to w większości (rs - rubli
srebrem / srebrnych) też nie było pokrycia pełnego rezerwami metalu w skarbcu (ale od pewnego czasy skarb carski podawał regularnie stopień pokrycia emisji rezerwami)... krótki wtręt - bardzo ciekawy pomysł platyny się pojawił, ale to raczej jako ciekawostka jak nie należy sprzedawać:)
bimetalizm to nie tylko "Wieki Średnie"
czyli "złoty polski w XIX wieku" średnio oparty był na złocie (podobnie jak inne waluty "one
silver dolars westernowy nie wziął się z niczego)
oraz
"waluta obowiązująca w KP w XIX w" (rs) też nie oparty na złocie
trochę inaczej - podstawowa waluta międzynarodowa funt...ale to tez na zaufaniu było, pokrycia banknotów (nawet tych oficjalnych, pomijając fałszywe) pełnego raczej nie było nigdy
co do XX - po wymianie pieniądza (tzw reforma Grabskiego) też nie do końca, bo kurs był urzędowy (i urzędowo złoty polski został wzmocniony w stosunku do bardzo wielu walut)..w zasadzie (tj w dużym uproszczeniu) Bank Polski (instytucja prywatna) - emitent, wraz z rządem zdecydowały o nieuczestniczeniu w walce walutowej (a inne rządy, emitenci, w tym prawie wszystkie europejskie) próbowały (na ogół z powodzeniem) osłabić swoje waluty.
na złocie to był sowiecki rubel czerwony - krótko ale był:)
związane z tematem, nie bardzo w bok, a dość plastycznie - spójrz na srebrne, obiegowe (nie tylko z nazwy) monety polskie i ich wagę
ale to lata 30...
stąd moim zdaniem jak wyżej: opisanie jednostki transakcyjnej "złoty w dolarach" "złoty w złocie" (w przeciwieństwie do "złotego w srebrze" krążącego w obiegu" "złotego w obligacjach" etc) był próbą (mało skuteczną) zabezpieczenia się przed utratą wartości pieniądza. Patrz co po urzędowym/przymusowym umocnieniu złotówki dzieje się z długiem wyrażonym przez "50 000 zł w dolarach/złocie Ci pożyczam" (przed umocnieniem). Ile mi oddajesz? (pomijam procent)
50 000 zł?
50 000 pomniejszone o wzrost wartości złotego polskiego w stosunku do dolara/złota"
to się zabezpieczyłem:)
Były stosowane też inne konstrukcje (typu oddasz 50 000 w papierach rządowych plus różnica jeśli chodzą rynkowo z dyskontem, albo minus różnica jeśli z premią). Na ogół wcześniej, ale także i w latach 20 spotkasz ww.
ludzie próbowali się zabezpieczać - bo władcy zawsze psuli pieniądz. A ci co nie chcieli psuć (patrz polskie próby oparcia się trendom) tracili majątek na wywożonych "dobrych monetach" z kraju lub wymianie międzynarodowej.
Tzw "stabilna waluta oparta na kruszcu", która jakoby miała być powszechna 1000, 500 czy 200 lat temu ...to raczej mit niż fakt;)
moim zdaniem oczywiście
pozdrawiam
PS w liczbach to było mniej więcej tak jak w syntetycznym, godnym polecenia
http://www.nbp.pl/publikacje/historia/rzut.pdf
"Emisja złotego została opartana systemie GoldExchangeStandard (GES),nazwanym dewizowo-złotym. Nawiązywał on częściowo do przedwojennego systemu waluty złotej i był zalecany przez międzynarodowe koła finansowe (konferencja w Genui w 1922 r.) dla państw niemających dużych rezerw złota. Obieg biletów Banku Polskiego miał być pokryty co najmniej w
30% zapasami złota w monetach i sztabach
oraz walut i dewiz niepodlegających znacznym wahaniom kursowym. Oznaczało to, że zmniejszenie stanu rezerw musiało powodować zaostrzenie polityki emisyjnej i na odwrót – wzrost stanu rezerw pozwalał na jej liberalizację.
Pozostała część biletów w obiegu miała znajdować pokrycie w srebrze i bilonie (ich zapas nie mógł przekraczać 5% ogólnej emisji biletów), wekslach, papierach wartościowych i zobowiązaniach skarbu państwa z tytułu bezprocentowego kredytu. Zasady pokrycia mogły być zmieniane tylko drogą ustawową. Znajdujące się w obiegu bilety podlegały opodatkowaniu na rzecz skarbu państwa według zasad ustalonych w statucie"
i tej samej autorki krótki opis/spis treści z ogólnym omówieniem
https://www.wne.uw.edu.pl/files/5513/98 ... eferat.pdf
można mieś uzasadnione "ale" do wielu tez, ale na pewno warto się zapoznać, niestety pełnej wersji w sieci nie znalazłem