Gajl jest najobszerniejszy, bo zawiera nazwiska z poprzednich herbarzy (np. Niesiecki, Boniecki) i te dodane na podstawie np. dokumentów legitymacyjnych. Nazwisko Musiał nie występuje, gdyż najprawdopodobniej jest nazwiskiem chłopskim. Nie wyklucza to oczywiście szlacheckiego pochodzenia danej rodziny, bo np. nazwisko Musiał mogło być przydomkiem, który wyparł wcześniejsze nazwisko. Szanse na to są jednak nieduże, zwłaszcza jeśli w rodzinie nie zachowała się pamięć o szlacheckim pochodzeniu lub herbie. Skoro dopytujesz u herb, to raczej u Ciebie tych tradycji nie ma.
Popełniasz też podstawowy genealogiczny błąd - szukasz szlachectwa i herbu w herbarzach i na forach, a nie w dokumentach dotyczących Twojej rodziny. Tymczasem chęć dopasowania herbu do nazwiska jest sprzeczna z jakimikolwiek regułami ustalania przynależności herbowej oraz zwyczajnie niepoważna. Żeby ustalić herb szlachecki, musisz przede wszystkim potwierdzić szlacheckie pochodzenie rodziny np. poprzez stworzenie wywodu przodków opartego na metrykach, w których Twoi przodkowie są tytułowani szlachetnymi czy też urodzonymi. W wielu przypadkach oznacza to konieczność dotarcia do dokumentów z końca XVIII w. Z tego co piszesz, obecnie znasz niepełne dane pradziadków urodzony na początku XX w. To zdecydowanie za mało, żeby cokolwiek powiedzieć.
Jeśli z tak przeprowadzonej kwerendy wyniknie, że faktycznie Twoi przodkowie należeli do stanu szlacheckiego, to dopiero wtedy można przystąpić do szukania dokumentów przodków, w których posłużyli się herbem (wywody legitymacyjne, akta sądowe, korespondencja opatrzona pieczęciami).
Obecnie "rzucasz się" na ustalanie herbu nie mając za sobą żadnej wykonanej pracy, przy jednoczesnych niewielkich szansach na przynależność do rodziny herbowej po mieczu. Zauważ, że do szlachty należało zaledwie 10% społeczeństwa. Oznacza to, że masz 90% szans na pochodzenie chłopskie/mieszczańskie, a w przypadku nazwiska nieznanego heraldykom (do których należy Musiał), masz niemal 100% szans na BRAK szlachectwa i tym samym herbu. Sam mam wśród przodków szlachtę, mieszczan i chłopów. Szlachectwo potwierdziłem wyłącznie w tej rodzinie, w której zachowała się pamięć o swoim pochodzeniu. W innych liniach nawet rodziny o nazwiskach tożsamych ze szlacheckimi, szlachtą nie były, a mam ich dzieje potwierdzone dokumentalnie od XVII w. Na poziomie 5xpradziadków w trzech przypadkach mam hipotezę o wywodzeniu się ze szlachty, ale to hipotezy mocno niepewne. Po prostu, co do zasady szlachta - nawet uboga, zachowywała pamięć o swoim pochodzeniu i kulturze stanowej.
Podstawowe informacje na temat ustalania przynależności herbowej, dowodów szlachectwa itd. masz tutaj:
https://ornatowski.com/heraldyka/szlach ... lachectwa/
[Tak na marginesie - nawet niewątpliwe ustalenie szlachectwa nie musi oznaczać posiadania herbu. Jest wiele rodzin szlacheckich, które herbu nie posiadały. Po prostu nie każdy szlachcic miał herb].
Michał