Strona 3 z 4

: wt 03 gru 2019, 22:13
autor: Arek_Bereza
Przejrzałem kilka dostępnych roczników z Brasławia i tam nie ma tej miejscowości.
Choć w bazie kami jest i jest przypisana do parafii Brasław. Ale to oczywiście kwestia okresu - te dwa źródła dzieli 100 lat

: śr 04 gru 2019, 08:02
autor: adamrw
Przyznam szczerze, że nie wiem co o tym myśleć.
Ślub odbył się w 1922 roku w Pińsku (czyli na terenie II RP), ksiądz użył nazwy miejscowości Jeziorosy. Tymczasem od zmiany nazwy Jeziorosy na Nowoaleksandrowsk minęło wtedy już 86 lat. Gabriel urodził się w 1889 roku, w chwili jego urodzin nazwa Nowoaleksandrowsk funkcjonowała już od 53 lat. Nie wiem czym mógłby się kierować ksiądz wpisując nazwę "Jeziorosy" niefunkcjonującą od blisko 100 lat. No chyba, że w latach 20. XX wielu w Pińsku Jeziorosami nazywano Ozierawce i NIAB skundś to wie.
W dokumencie z 1946 roku (powstałym jeszcze za życia Gabriela) jest wpisane miejsce urodzenia Nowo Aleksandrów.
Na gwar.mil jest informacja o Gabrielu Wincentowiczu Wasilewskim z Nowoaleksadrowska, w wieku pozwalającym policzyć, że musiał się urodzić ok. 1889 roku. Zgadza się nawet zawód, ale 100% pewności, że to ta sama osoba - nie ma.
Wszystko by się jakoś w całość składało, gdyby nie to, że w księgach metrykalnych z Nowoaleksandrowska, znajdujących się w litewskim archiwum, nie ma metryki urodzenia Gabriela Wasilewskiego w latach 1887-1893.
Stąd - nieco w desperacji - jestem gotów uwierzyć w te Ozierawce, choć teoria wydaje się grubą nicią szyta.
Najłatwiej byłoby chyba zapytać NIAB czy są pewni tej interpretacji i jeśli tak, to czy mogą potwierdzić, że metryka urodzenia Gabriela znajduje się w księgach parafii brasławskiej. Obawiam się jednak, że to może oznaczać kolejny koszt, a w odpowiedzi dostanę standardowe: "przykro nam, nie znaleźliśmy".

: śr 04 gru 2019, 08:44
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a dlaczego mielibyżywać okupacyjnej carskiej nazwy w II RP?
efemeryda, parę dekad
Petersburg wrócił, ale "aleksiejskie" to na zawsze miałyby być?

: śr 04 gru 2019, 08:53
autor: adamrw
Gdyby Nowoaleksandrowsk (Jeziorosy) po I WŚ trafił w granice IIRP, to nie miałbym wątpliwości.
No ale nie trafił i o ile wiem, w chwili spisywania aktu ślubu znajdował się na terytorium Litwy i nosił właśnie nazwę Nowoaleksandrowsk. Dlatego mam wątpliwości co do sensu używania nazwy sprzed blisko 100 lat na określenie miejscowości, która nazywa się inaczej i nie ma większych szans by do starej nazwy wróciła.

Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia co jeszcze można zrobić by tę zagadkę wyjaśnić. Gdzie szukać informacji i co sprawdzić, by metrykę urodzenia pradziadka znaleźć i przy okazji mieć punkt zaczepienia do dalszych poszukiwań.

: śr 04 gru 2019, 08:57
autor: Sroczyński_Włodzimierz
nazwy użyli w Pińsku chyba, nieprawdaż?

: śr 04 gru 2019, 09:10
autor: adamrw
Sroczyński_Włodzimierz pisze:nazwy użyli w Pińsku chyba, nieprawdaż?
Tak, w Pińsku.
To trochę tak, jakby osobie urodzonej powiedzmy w 1990 roku w Iwano-Frankowsku wpisać w akcie ślubu spisanym w roku 2019 we Wrocławiu: "miejsce urodzenia: Stanisławów".

: śr 04 gru 2019, 09:10
autor: Arek_Bereza
Jeśli to Ozierawce koło Brasławia to w grę wchodzi także parafia Belmont. Co prawda była to filia Brasławia (nie wiem do kiedy) ale w metrykach z początku XIX w. dostępnych na fs jest tam na przykład wieś Szakury, która leży jeszcze bardziej na pólnoc od Belmontu niż Ozierawce. Ale samej wsi Ozierawce nie widzę w tych metrykach z Belmontu. Wieś mogła mieć inną nazwę lub mogła jeszcze nie istnieć.
Można popatrzeć na występowanie nazwiska w tych metrykach z Brasławia i Belmontu zanim wystąpisz o kwerendę. Choć gwarancji to nie daje.

: śr 04 gru 2019, 09:16
autor: adamrw
Arku, na szybko sprawdziłem dostępne metryki z Brasławia i znalazłem nazwisko w sąsiedniej (w stosunku do wsi Ozierawce) wsi Achremowce. Gdyby nie to, to pomysł NIAB od razu bym odrzucił jako nieprawdopodobny.

: śr 04 gru 2019, 09:25
autor: Arek_Bereza
A te Achremowce w tych wczesnych metrykach pojawiają się bardzo często w Belmoncie

: śr 04 gru 2019, 09:28
autor: jamiolkowski_jerzy
A może Gabriel był chrzczony w cerkwi?. Ten trop w tym wątku ( zwiazany z Jeziorsami vel Nowoaleksandrowem) juz sie pojawiał i to chyba przede wszystkim warto sprawdzić.

: śr 04 gru 2019, 09:30
autor: Sroczyński_Włodzimierz
nie:)
to tak jakbyś się nie upierał przy Lviviu, Stalingradzie czy innych dziś w Polsce
ew. używał Katowice, Łódź, Dęblin bez obawy, że zdezorientujesz urodzonych w stainogrodzie, litzman..., nowoaleks, etc
a nawet bardziej, bo granice teraz mniej płynne niż przy M w Pińsku

: śr 04 gru 2019, 09:32
autor: adamrw
jamiolkowski_jerzy pisze:A może Gabriel był chrzczony w cerkwi?. Ten trop w tym wątku ( zwiazany z Jeziorsami vel Nowoaleksandrowem) juz sie pojawiał i to chyba przede wszystkim warto sprawdzić.
Cerkiew sprawdziłem, bo skany są na FS. Nie ma informacji o chrzcie.
Bardziej prawdopodobne wydaje mi się nieochrzczenie od razu po urodzeniu ze względu na potencjalnie żydowskie pochodzenie matki (z d. Grynbeg/Grymber) ale to tylko spekulacje.
Sroczyński_Włodzimierz pisze:nie:)
to tak jakbyś się nie upierał przy Lviviu, Stalingradzie czy innych dziś w Polsce
ew. używał Katowice, Łódź, Dęblin bez obawy, że zdezorientujesz urodzonych w stainogrodzie, litzman..., nowoaleks, etc
a nawet bardziej, bo granice teraz mniej płynne niż przy M w Pińsku
Nie zgodzę się.
Lviw i Lwów to ta sama nazwa (podobnie jak Wrocław i Breslau), więc analogii z Jeziorosami/Nowoaleksandrowskiem nie ma.
Z kolei obecnie Stalinogrodu nie ma, a o ile mi wiadomo, a w czasie spisywania aktu ślubu nazwa Nowoaleksandrowsk funkcjonowała.

Zdecydowanie bliższą analogią jest mój przykład: osoba urodzona w 1990 w Iwano-Frankowsku, w akcie ślubu z 2019 spisanym we Wrocławiu, ma wpisane "urodzony w Stanisławowie". Czy taki zapis wydaje się Panu prawdopodobny?

Inną sprawą jest kontekst historyczny. Lata 20. XX wieku to zapewne zachłyśnięcie się niepodległością i marzenia o odzyskaniu wszystkich ziem IRP. W tych realiach nie można wykluczyć, że ksiądz użył nazwy sprzed blisko 100 lat aby podkreślić "polskość" tych ziem. Ale to znów tylko gdybanie.

: śr 04 gru 2019, 09:49
autor: jamiolkowski_jerzy
Trzymajac sie jednak Jeziorsów vel Nowoaleksandrowa w grę wchodzi jeszcze protestantyzm. Nazwisko matki z równym powodzeniem moze byc niemieckie a blikoś granicy jest istotna. . Wątek mojżeszowy byłby duza komplikacja . Trzeba by szukac chrztu Gabriela Gdzie ? Moim zdaniem trzeba najpierw wyeksploatowąc temat Jeziorsów a dopiero potem ruszac w bezbrzeża Rosji.

: śr 04 gru 2019, 10:07
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"polskość"
pojęcie Breslau tożsame z Wrocław
"zachłyśnięcie się"

inaczej to widzimy, tzn trudno w takich klimatach mi się odnaleźć

tak, uznaję prawdopodobieństwo jak i używania "Konstantynopol" (nie Carogród a tym bardziej Stambuł) w Polsce w XVIII/XIX wieku

i jednak większy sens przenosić lata 50 XX wieku na lata 20 XX wieku
niż 2019 do lat 20 XX wieku
nie tylko z uwagi na odległość w czasie
funkcjonalnie
o innych aspektach nie piszę
jeśli szukać analogii to raczej do terenów "plebiscytowych" (alternatywnego "udowadniania praw" niż historyczne zasięgi)
i tak, nazewnictwo miała i ma znaczenie dla tradycji
szacun dla Białorusinów, Litwinów:) a NIAB w szczególności za dodatkowe pomocne wyjaśnienia

: śr 04 gru 2019, 10:12
autor: adamrw
Sroczyński_Włodzimierz pisze: a NIAB w szczególności za dodatkowe pomocne wyjaśnienia
Czy to ironia, czy uważa Pan, że informacja przekazana przez NIAB, że Jeziorosy z 1922 to jednak Ozierawce jest warta poważnego rozważenia?