Strona 3 z 4
: ndz 24 mar 2024, 00:36
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Dystrykt" to trochę ahistoryczne. Cyrkuł I (pierwszy) raczej
Co do adresu z numeracją policyjną byłbym ostrożny. Daty (tj okres 1854-1870) też raczej poddałbym głębszej analizie.
Hip 209/2586 (Bugaj/Brzozowa) chyba w poczekalni swego czasu był. W pewnym okresie była to ulica Bugaj 21 - choć nie zawsze (Bugaj 19 też w innym okresie). Adresy hipoteczne są jednak bardziej adekwatne. Natomiast wyjątkowo można mówić o nieprzerwanym zamieszkiwaniu w danym miejscu, tzn trudni to wykazać.
: ndz 24 mar 2024, 09:15
autor: ciekawoscpoznawcza
Tak, rowniez dzieki Waszej pomocy wiem, ze adres Wandy to ul.Niska, Leszno, parafia Narodzenia NMP. Jaki to byłby cyrkuł?
Moderacja
Zgodnie z regulaminem, proszę o podpisywanie postów prawdziwym imieniem zamiast ksywą/nickiem
Irek - moderator
: ndz 24 mar 2024, 10:18
autor: Bialas_Malgorzata
Cyrkuł [District] 5/6 [zaznaczone jeśli inny numer/indicated if different]
# 2271a / Niska 6
# 2271b / Niska 8
# 2272 / Niska 10
# 2272a / Niska 12
# 2272b / Niska 12a
# 2273a / Niska 14
# 2273b / Niska 16a
# 2273g / Niska 16c
# 2273d / Zaokopowa 19
# 2273d / Niska 18
# 2273e / Niska 16
# 2273f / Niska 16b
# 2273f / Niska 16b
te dane są z 1877 r.
: ndz 24 mar 2024, 10:26
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Zależy kiedy i na jakim odcinku, która strona etc
Najprościej - użyć odpowiedniego planu/mapy z danego okresu.
: ndz 24 mar 2024, 13:39
autor: ciekawoscpoznawcza
Dziękuję:)
: ndz 24 mar 2024, 15:06
autor: Bialas_Malgorzata
https://zapodaj.net/plik-IjHmhTpo8w
nekrolog Wandy wskazuje na to, że nazwisko w akcie zgonu zostało przekręcone, ale to na 100% ta Wanda
: ndz 24 mar 2024, 15:26
autor: ciekawoscpoznawcza
To jest rok 1892?! Muszę ogarnąć emocje

Bardzo dziękuję:) Pani Małgorzato, dziękuję serdecznie:)
Krzyczki sa w powiecie Pułtusk a w akcie oddania Jana była informacja "pochodzaca z Pultuska"!
Dziękuje wszystkim:)
Czy guwernantki konczyły wowczas jakies szkoły? Im dłużej myśle, tym więcej pytań. Czy mogła pochodzuc z rodziny wykształconej i majetnej (biorac pod uwage nekrolog), ale jak jej syn trafił do Wajchenberga? Czy mozliwe, ze ona u niego mieszkała? Czy mogła tam pracowac jako guwernantka? Czy gdzies moge znalezc te informacje?
: ndz 24 mar 2024, 16:54
autor: Bialas_Malgorzata
to jest zgodne z jej aktem zgonu data się zgadza 4.12.1891 tylko nazwisko przekręcono
1891 606 Wanda Bendowska Warszawa św. Andrzej
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 04-606.jpg
wskazywało by to na rok urodzenia 1866 w Krzyczkach Szumnych par. Nasielsk, ale tam nie ma Wandy, a nazwisko rodziców brzmi Będowscy, nie Błędowscy
: ndz 24 mar 2024, 17:15
autor: Sroczyński_Włodzimierz
I tak, jak na szpitalny akt agonu jest sporo informacji.
: ndz 24 mar 2024, 17:55
autor: Bialas_Malgorzata
Dom, w którym mieszkała Wanda był kamienicą żydowską, widocznie mieszkania u Wajchenbergów były tańsze, na kieszeń skromnej guwernantki. Może puszczając wodze fantazji Wajchenberg był znajomym Łukawera i tu się Wanda z nim poznała.
: ndz 24 mar 2024, 19:35
autor: Janiszewska_Janka
Sroczyński_Włodzimierz pisze:I tak, jak na szpitalny akt agonu jest sporo informacji.
Z treści nekrologu wynika, że rodzina się nią interesowała więc była przy zgonie i podała wszelkie znane informacje. Sprawa różnicy w nazwisku mogła być wynikiem zmiany nazwiska przez rodzinę w trakcie mieszkania w Warszawie, ale prawidłowo brzmiące nazwisko to Będowski lub Bendowski, a tu ślub jaj rodziców:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... =&to_date=
tu akt urodzenia jej brata Walentego;
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... _date=1857
a tu akt ślubu w parafii Nasielsk jej starszego brata Walentego:
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 197&zoom=1
tu akt chrztu brata Józefa:
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 111&zoom=1
szkoda, że Agata nie słuchała podpowiedzi Janka i błądziła wprowadzając chaos w poszukiwaniach.
Przy dziecku nieślubnym trudno z całą pewnością ustalić jego ojca, ale matkę, jej rodzinę i przodków można ustalić dokładnie.
Nawiasem mówiąc opiekunowie Jana zasługują na szacunek za dobrą opiekę nad powierzonym im dzieckiem, bo z tego co widziałam w licznych aktach zgonu dzieci ze Szpitala Dzieciątka Jezus nie dożywały dorosłości i po wzięciu opłaty za to wychowanie dzieci szybo umierały.
Pozdrawiam
Janka
: ndz 24 mar 2024, 19:40
autor: Bialas_Malgorzata
jednak są indeksy z Nasielska przejrzałam też akta i żadnej Wandy tam nie ma....
również nazwisko pozostałych członków rodziny z Nasielska nie zmienia się później na Błędowski
: ndz 24 mar 2024, 19:43
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Nie było mechanizmu "po wzięciu opłaty za to wychowanie dzieci szybo umierały." Wręcz odwrotnie:)
System opieki poza miastem był sukcesem patrząc na porównanie przeżywalności w takim modelu w porównaniu z innymi ("domami dziecka na miejscu")
Tak, należy się uznanie.
Ale nie stawianie w opozycji do tych rodzin, które nie zawsze odniosły taki sukces. To często były dzieci (noworodki/niemowlaki), które były chore etc - miały mniejszą szansę na przeżycie niż średnia. Znacznie mniejszą.
: ndz 24 mar 2024, 20:02
autor: Janiszewska_Janka
Bialas_Malgorzata pisze:jednak są indeksy z Nasielska przejrzałam też akta i żadnej Wandy tam nie ma....
A może w parafii Winnica była ochrzczona? Może w roku 1867, a nie w 1866 do którego są indeksy z aktami.
Są wątpliwości z tymi dwoma imionami Wanda Anna więc trzeba szukać wersji każdego z nich. Nie widzę także aktu urodzenia jej siostry, a taka jest wymieniona w nekrologu. Powtarzam, że błąd popełniła Agata nie słuchając podpowiedzi Janka i motając się zbędnie oraz lekceważąc jego konkrety.
To znakomity pomocnik w sprawach trudnych i warto postępować wg jego wskazówek. Teraz milczy niestety, a zapewne zna ten akt urodzenia.
Pozdrawiam
Janka
ps. do Włodzimierza. ogromna ilość zgonów tych dzieci oraz brak danych ich rodziców świadczy raczej o interesownym charakterze tej "opieki", a nie z "dobrego serca".
Rodzina Wandy Anny musiała interesować się losami tego dziecka pozostawionego w zakładzie opiekuńczym oraz u rodziny opiekującej się nim więc szczęśliwie przeżył to trudne dzieciństwo.
: ndz 24 mar 2024, 20:06
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Nie, świadczy jedynie o braku warsztatu.
Co znaczy "ogromna"? W porównaniu z czym?
Opiekunowie otrzymywali zwrot części kosztów (nb znacznie mniej niż wynosiłyby koszty opieki stacjonarnej), za opiekę nad żywym dzieckiem. Z dołu.
Więc jeśli chcesz to w kategoriach biznesu rozpatrywać - to kasa za żywe dziecko. I nawet bywał okres, że nie wystarczało poświadczenia miejscowego koordynatora, a trzeba było pojechać i pokazać dziecko.
Tak, trzeba do tego dobrego serca. I odwagi poniesienia ryzyka, że mimo najlepszych chęci ktoś po 150 latach obsmaruje:(
Może z nadzieją, że potomek wychowanicy poczuje się do kilku słów w obronie.