: sob 01 maja 2021, 13:18
Sławku: nie wydaje mi się, ale jak wiadomo (albo nie wiadomo:) dostęp do dokumentów jest nadal limitowany (choćby nieopublikowane chyba nigdy ankiety z okresy współpracy z CIA), więc to hipotezy przez analogię
W Polsce - nie, zmiany nie było (odzwierciedleniem tego jest np Monitor Polski z mianowaniem w 2016 na stopień generała Jana Kozielewskiego (Karskiego)
W Stanach raczej nie kwestia zmiany nazwiska, a przyjęcia nazwiska - z informacją o poprzednio noszonych.
Ale kto wie co wyjdzie.
Szkoda, że woda taka mętna, bo wyjaśnić (szczególnie parę lat temu) bez możliwości podlinkowania, że
"Witold" z pierwszych raportów to nie Witold Pilecki, a Kozielewski znany jak Karski
"Pilecki" sporządzający (tu mogę podeprzeć się opinią prf. Żbikowskiego, którą podzielam w więcej niż 100% tzn idę nawet dalej) "raport Karskiego" to ani Witold Pilecki, ani Jan Kozielewski znany jako Karski, a Marian Kozielewski
teraz może łatwiej..za to trudniej wyjaśnić dlaczego z pośredników musimy (jesteśmy zmuszani) korzystać przy dostępie do dokumentów
W Polsce - nie, zmiany nie było (odzwierciedleniem tego jest np Monitor Polski z mianowaniem w 2016 na stopień generała Jana Kozielewskiego (Karskiego)
W Stanach raczej nie kwestia zmiany nazwiska, a przyjęcia nazwiska - z informacją o poprzednio noszonych.
Ale kto wie co wyjdzie.
Szkoda, że woda taka mętna, bo wyjaśnić (szczególnie parę lat temu) bez możliwości podlinkowania, że
"Witold" z pierwszych raportów to nie Witold Pilecki, a Kozielewski znany jak Karski
"Pilecki" sporządzający (tu mogę podeprzeć się opinią prf. Żbikowskiego, którą podzielam w więcej niż 100% tzn idę nawet dalej) "raport Karskiego" to ani Witold Pilecki, ani Jan Kozielewski znany jako Karski, a Marian Kozielewski
teraz może łatwiej..za to trudniej wyjaśnić dlaczego z pośredników musimy (jesteśmy zmuszani) korzystać przy dostępie do dokumentów