APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Dławichowski

- Posty: 1042
- Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Dzień dobry Olu!
Chciałbym, tym bardziej jako skarbnik PTG jak najbardziej delikatnie i subtelnie zarysować obraz jednego stanowiska fotograficznego, którego koszt wynosi minimum 10.000 złotych.
W Pułtusku:
Aparat fotograficzny - 3.000 zł. zakupiony z darowizn przez PTG.
Stolik, wysięgnik i lampę fotograficzną wypożyczył Jacek Okulus.
Obiektyw wypożyczyl Leszek Ćwikliński.
Laptop wypożyczył Wawrzyniec Myśliński.
Dysk do przechowywania sfotografowanych ksiąg - 300 zł. zakupiony z darowizn przez PTG.
Jak zauważasz jeszcze jedno stanowisko fotograficzne nie jest skompletowane, wiec cóż mysleć o drugim.
Krzycho z Koszalina
Chciałbym, tym bardziej jako skarbnik PTG jak najbardziej delikatnie i subtelnie zarysować obraz jednego stanowiska fotograficznego, którego koszt wynosi minimum 10.000 złotych.
W Pułtusku:
Aparat fotograficzny - 3.000 zł. zakupiony z darowizn przez PTG.
Stolik, wysięgnik i lampę fotograficzną wypożyczył Jacek Okulus.
Obiektyw wypożyczyl Leszek Ćwikliński.
Laptop wypożyczył Wawrzyniec Myśliński.
Dysk do przechowywania sfotografowanych ksiąg - 300 zł. zakupiony z darowizn przez PTG.
Jak zauważasz jeszcze jedno stanowisko fotograficzne nie jest skompletowane, wiec cóż mysleć o drugim.
Krzycho z Koszalina
O mnie:
http://www.dlawich.pl/
http://www.dlawich.pl/
Dzięki serdeczne Krzychu za przedstawienie kosztów, które niezorientowanym (np. mnie) pomaga zrozumieć Waszą "działkę". Jedno stanowisko rzeczywiście nie jest jeszcze skompletowane. Ale były chyba pomysły ze strony Waldka jak pozyskać fundusze na komplet i na drugie?
Nawiasem mówiąc, ponieważ Mikołaj sprezentował mi nowy laptop - po przeniesieniu danych mogłabym swój stary przekazać na potrzeby digitalizacji. Jest w dobrym stanie, potrzebna mu tylko nowa bateria, bo w tej chwili pracuje tylko na zasilaniu do prądu. Proszę o kontakt na pryw, jeśli jesteście zainteresowani.
Pozdrawiam,
Ola
Nawiasem mówiąc, ponieważ Mikołaj sprezentował mi nowy laptop - po przeniesieniu danych mogłabym swój stary przekazać na potrzeby digitalizacji. Jest w dobrym stanie, potrzebna mu tylko nowa bateria, bo w tej chwili pracuje tylko na zasilaniu do prądu. Proszę o kontakt na pryw, jeśli jesteście zainteresowani.
Pozdrawiam,
Ola
W gwoli ścisłości. Stolik tj. biurko jest własnością Archiwum, statyw przekazany został przez Włodka, a jedynie lampy ode mnie.Dławichowski pisze:(...)
Stolik, wysięgnik i lampę fotograficzną wypożyczył Jacek Okulus.
(...)
Co tyczy się stanowiska w Pułtusku to można uznać, iż pierwsze jest na ukończeniu. Myśląc o drugim (ew. pełnym ukończeniu pierwszego) musimy uzyskać środki. W jaki sposób? Chyba najlepszym i jak dotąd widać pewnym (patrz aparat dla Pułtuska kupiony z darowizn zebranych w przeciągu dwu tygodni) źródłem jest zbiórka wśród użytkowników forum i korzystających ZA DARMO zarówno ze skanów ja i indeksów. I stąd pytano czy Zarząd wyraża zgodę na prowadzenie kolejnej zbiórki ? Chyba, że jest inny pomysł na utrzymanie i inwestycje. Jeśli tak, prosilibyśmy o info. Pozdrawiam,
J. Okulus
"Nie podam ręki nikomu kto nie wie jak jego prababka z domu" - M. Wańkowicz
- Dławichowski

- Posty: 1042
- Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Ps.
W chwili obecnej zamówione są dwa stoliki i dwa statywy, które będą wykonane do końca roku. Jeden komplet otrzyma Pułtusk a jeden Mława. Natomiast bardzo potrzebny jest obiektyw.
Olu. Bardzo dziękujemy za chęć przekazania laptopa. I właśnie po skontaktowaniu sie z Waldkiem na prv. spraw mu świąteczny prezent pod choinkę. W imieniu wszystkich rodaków z Polski bardzo Tobie dziękuję za wszystkie Twoje wsparcia.
skarbnik PTG
W chwili obecnej zamówione są dwa stoliki i dwa statywy, które będą wykonane do końca roku. Jeden komplet otrzyma Pułtusk a jeden Mława. Natomiast bardzo potrzebny jest obiektyw.
Olu. Bardzo dziękujemy za chęć przekazania laptopa. I właśnie po skontaktowaniu sie z Waldkiem na prv. spraw mu świąteczny prezent pod choinkę. W imieniu wszystkich rodaków z Polski bardzo Tobie dziękuję za wszystkie Twoje wsparcia.
skarbnik PTG
O mnie:
http://www.dlawich.pl/
http://www.dlawich.pl/
- WaldemarChorążewicz

- Posty: 1519
- Rejestracja: sob 12 gru 2009, 10:37
APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów
Witam.
Jeżeli koszt wyposażenia jednego stanowiska wynosi
10 tys. zł to jak Zarząd PTG zamierza uzyskać w/wym.
kwotę ?Ze składek (70 razy 5 zł)przy jednoczesnym blokowaniu pozyskania nowych ,wartościowych ludzi do PTG ?
Została podpisana umowa z APW O/Mława i tam także trzeba utworzyć
stanowisko fotograficzne.Czyli drugie 10 tys zł.
Wracamy do punktu wyjścia.Istnieje potrzeba uzyskania niezbędnych funduszy.
Podejmujemy próbę uzyskania tych środków i prosimy tylko o podpis na gotowym piśmie o wsparcie i wysłanie drogą służbową na wskazane adresy
Chcemy także odciążyć naszych kolegów z uciążliwego szkolenia fotografów(świetnie to
robi Jacek Okulus,człowiek o ,,anielskiej" cierpliwości,oraz dodatkowo może mu pomagać Wawrzyniec Myśliński).
A koszty można zmniejszyć,przez uzyskanie efektu,,wahadła".Dwa aparaty będą przewożone z Pułtuska na Mławę.Laptopy także będą prywatne.,czyli koszt spada do 1000-1500 zł.
Nie mogę zrozumieć tego oporu.
To najdziwniejsza historia jaka mnie spotkała .
Należy także zakupić program do obróbki zdjęć(3 tys.) i odciążyć Leszka Ćwiklińskiego.
Nikt tu nie chce nikomu zrobić krzywdy ,ani przysporzyć nowych zadań do wykonania.Leszek przytoczył jak ambitne plany mamy do wykonania ,ale bez wspólnego działania i uzyskanych środków finansowych tego nie osiągniemy.
I na koniec,, nudne "komunikaty.
Zdaliśmy do Geneteki:
Indeksy M Jelonki 1839-1846 wykonane przez Artura Jastrzębskiego i weryfikowane przez Czarka Ejzerta oraz
Jednorożec 1893-1905 ,1908-1911 UMZ pierwsza część.Wykonany przez Wawrzyńca Myślińskiego.
Pięknie dziękuje wszystkim kolegom za wykonaną pracę ,a zwłaszcza Wawrzyńcowi ,któremu można pozazdrościć pozytywnej energii i chęci działania.
Pozdrawiam
Waldemar
Jeżeli koszt wyposażenia jednego stanowiska wynosi
10 tys. zł to jak Zarząd PTG zamierza uzyskać w/wym.
kwotę ?Ze składek (70 razy 5 zł)przy jednoczesnym blokowaniu pozyskania nowych ,wartościowych ludzi do PTG ?
Została podpisana umowa z APW O/Mława i tam także trzeba utworzyć
stanowisko fotograficzne.Czyli drugie 10 tys zł.
Wracamy do punktu wyjścia.Istnieje potrzeba uzyskania niezbędnych funduszy.
Podejmujemy próbę uzyskania tych środków i prosimy tylko o podpis na gotowym piśmie o wsparcie i wysłanie drogą służbową na wskazane adresy
Chcemy także odciążyć naszych kolegów z uciążliwego szkolenia fotografów(świetnie to
robi Jacek Okulus,człowiek o ,,anielskiej" cierpliwości,oraz dodatkowo może mu pomagać Wawrzyniec Myśliński).
A koszty można zmniejszyć,przez uzyskanie efektu,,wahadła".Dwa aparaty będą przewożone z Pułtuska na Mławę.Laptopy także będą prywatne.,czyli koszt spada do 1000-1500 zł.
Nie mogę zrozumieć tego oporu.
To najdziwniejsza historia jaka mnie spotkała .
Należy także zakupić program do obróbki zdjęć(3 tys.) i odciążyć Leszka Ćwiklińskiego.
Nikt tu nie chce nikomu zrobić krzywdy ,ani przysporzyć nowych zadań do wykonania.Leszek przytoczył jak ambitne plany mamy do wykonania ,ale bez wspólnego działania i uzyskanych środków finansowych tego nie osiągniemy.
I na koniec,, nudne "komunikaty.
Zdaliśmy do Geneteki:
Indeksy M Jelonki 1839-1846 wykonane przez Artura Jastrzębskiego i weryfikowane przez Czarka Ejzerta oraz
Jednorożec 1893-1905 ,1908-1911 UMZ pierwsza część.Wykonany przez Wawrzyńca Myślińskiego.
Pięknie dziękuje wszystkim kolegom za wykonaną pracę ,a zwłaszcza Wawrzyńcowi ,któremu można pozazdrościć pozytywnej energii i chęci działania.
Pozdrawiam
Waldemar
-
sebastian_gasiorek

- Posty: 548
- Rejestracja: ndz 18 lis 2007, 14:32
- Kontakt:
APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów
Ja mam tylko pytanie czy aby na pewno jest potrzebny program do obróbki zdjęć za 3tys?
Do obrócenia, ewentualnego przycięcia i zapisania ponownie nie jest potrzebny żaden płatny program.
Lepiej te pieniądze spożytkować na inne cele.
Jest chociażby bezpłatny GIMP który w nowej wersji 2.8 i uruchomieniu trybu "Jednego okna" przypomina juz Photoshopa.
Jak ktoś się uprze jest też Corel PaintShopPro za 300zł i też spokojnie można w nim pracować.
Kompresję zdjęć do 1MB z dostosowaniem rozdzielczości załatwia mój program "Kompresor" automatycznie.
Do obrócenia, ewentualnego przycięcia i zapisania ponownie nie jest potrzebny żaden płatny program.
Lepiej te pieniądze spożytkować na inne cele.
Jest chociażby bezpłatny GIMP który w nowej wersji 2.8 i uruchomieniu trybu "Jednego okna" przypomina juz Photoshopa.
Jak ktoś się uprze jest też Corel PaintShopPro za 300zł i też spokojnie można w nim pracować.
Kompresję zdjęć do 1MB z dostosowaniem rozdzielczości załatwia mój program "Kompresor" automatycznie.
Pozdrawiam,
Sebastian Gąsiorek
http://genrod.eu - największe opracowanie Kwiatkowskich (6 tys. osób)
Sebastian Gąsiorek
http://genrod.eu - największe opracowanie Kwiatkowskich (6 tys. osób)
- WaldemarChorążewicz

- Posty: 1519
- Rejestracja: sob 12 gru 2009, 10:37
APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów
Dziękuję Sebastianie.
I ,,ścinamy" jeszcze jeden wydatek.
Leszek obrabia cały materiał i przyda się jeszcze jedna lub
dwie osoby do pomocy.Czekamy na chętnych.
Waldek
I ,,ścinamy" jeszcze jeden wydatek.
Leszek obrabia cały materiał i przyda się jeszcze jedna lub
dwie osoby do pomocy.Czekamy na chętnych.
Waldek
Chodzi o to, że obecnie dostarczane od fotografujących są zdjęcia po kolei z danej parafii "jak leci". Nazwa pliku zazwyczaj w ogóle nie mówi o zawartości - można zajrzeć do poczekalni (poczekalnia.genealodzy.pl).misty69 pisze: Na czym dokladnie polega problem z przenumerowaniem skanow oraz co sie kryje pod "przygotowania ich do prezentacji".
Pliki te muszą mieć zmienione nazwy aby było wiadomo jakie numery metryk zawierają oraz czy jest to np. spis. Nazwy plików są także linkowane później w procesie indeksacji.
Przykład: plik E_479352.jpg -> w procesie przenumerowania otrzymuje nazwę "07-11.jpg" oznaczając, że zawiera on metryki od nr. 7 do 11..
Także trzeba podzielić dostarczoną partię na małżeństwa, zgony i śluby. Są programy ułatwiające tą pracę, jednak jest ona dość żmudna. Dopiero tak przygotowane zdjęcia można wrzucać na serwer.
===========
Arek
Arek
WitamDławichowski pisze:Dzień dobry!
Waldek! Przeczytałem to co napisałem wyżej i zrozumiałem, że piszę prawdy oczywiste. Że taki patos piszę. I tak to zrozumieć trzeba.
A w punkcie trzecim połączyleś według mnie dwie sprawy. Fotografowanie i publikowanie. My fotografujemy a zgodę na publikowanie wyraża kto inny. Jeszcze, żeby nie stało się tak, że sfotografujemy wszystkie księgi metrykalne w Polsce i co z tego, jak nie będą indeksowane. Coś mi się wydaje, że trzeba robić wszystko medialnie, by nasza praca nie leżała "odłlogiem". Indeksowanie, indeksowanie, indeksowanie - mrówcza robota bez której fotografownie dla fotografowania... Zastanawia się:
Krzycho z Koszalina
Krzychu, dla Ciebie głównym sensem digitalizacji, jest zbudowanie bazy indeksów-jak sam napisałeś, zaś fotogfrafowanie- dla fotografowania. Wykazujesz zadziwiające podejście do archiwaliów, jak na genealoga .
A gdzie szacunek dla starych ksiąg? Gdzie troska o zachowanie zapisanych w nich treści, jeśli już nie samych ksiąg? Jeżeli nie sfotografujemy tych ksiąg ,to moźe się okazać za ileś lat , że nie ma co indeksowac, bo wyblakł inkaust na stronach tych ksiąg lub nie można przewracać kart, bo się rozsypują w rękach,szczególnie te starsze z parafialnych i diecezjanych archiwów. Zaiste masz zadziwiające poglądy w tej kwestii. Pal szesć indeksy, jeśli mają rozsypać się stare księgi. Gdy będą księgi zdigitalizowane ,w archiwum i w parafii, będziemy nieustannie prowadzić indeksację.
Trzeba pomysleć nad sposobami przyciągniecia do niej wiekszej liczby osob,takze spoza obecnego środowiska. Ogólnie i bez indeksów wiemy,
w jakich mniej wiecej parafiach ,są metryki naszych przodków,tyle,że teraz musimy jeździć po nie do parafii.
A gdy będą na CD lub w parafialnym komputerze,wystarczy mail do proboszcza i przelew na konto parafii lub AD, by otrzymać skany naszych metryk na domowy komputer ,nie ruszając się z ciepłego domu . Sfotografowane metryki mogą spokojnie czekac w kolejce do indeksacji na bezpiecznych dyskach w archiwum i w parafiii w naszej bazie(a moze także w Bibliotece Narodowej??? lub we wskazanym przez NDAP??? miejscu) .
Dla mnie i myślę ,że dla dużej liczby osób, najważniejszą sprawą jest zachowanie zapisów tych ksiąg , a gwarantuje to, sfotografowanie ksiąg
i zapisanie ich na kilku kopiach w AD,(AP) parafii i jeszcze może w bazie admnistratora "baz ogólnobranzowych"?? w kraju. INDEKSACJA TAK !!! , publikowanie skanów TAK, jak największych ilości , ale najważniejsze jest jednak ocalenie zapisów metrykalnych wszystkich ksiąg .
Nie stawiajmy spraw na głowie.
Trzeba wysyłać jak najwięcej ekip do fotografowania, szkolić nowych kandydatów na fotografów, pozyskiwac srodki na te zadania w sposob bardziej aktywny. Gotów jestem je wskazać , przy przychylnym do tego klimacie , którego obecnie , niestety, nie ma w Stowarzyszeniu.
Sprawa fotografowania zależy od opinii, sił i nastroju jednego człowieka.
A to jest niewłaściwa sytuacja dla tak dużego stowarzyszenia. Człowiek ten bywa przepracowany,nie ma czasu na życie prywatne, ulega zniechęceniu,
sił mu ubywa ,a my ciągle całość zagadnień fotografowania składamy na jego
barkach, pomimo, że jeszcze kilka innych osob fotografuje księgi. Jednak ta osoba ma prawo wytyczania jednoosobowo planów dla PTG ,nie licząc się
z opinią innych zaangażowanych,oddanych misji osob. Trzeba to zmienić,
jak najszybciej dać człowiekowi odpocząć, zaangażować ludzi znacznie młodszych. Waldek ,ma do tego zdrowe podejście-szkolić kandydatów przy okazji wykonywania zadań planowych w archiwach. Chciałbym ,aby nastąpiła
w Polskim Stowarzyszeniu Genealogicznym , atmosfeera życzliwej współpracy dla wszystkich chętnych, żeby znikły ciche porozumienia,
co nie zanaczy nic złego, ale są one poza wiedzą ogółu czlonków Stowarzyszenia ,j ak i jeszcze wiekszej liczby, wspólpracowników sposród sympatyków P.T.G.
Pozdrawiam
Zygmunt Borowy
- Wlodzimierz_Macewicz

- Posty: 360
- Rejestracja: śr 11 kwie 2007, 22:04
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
1. ponawiam zgloszenie. Indeksy Ostrowii Maz. sa w genetece zrobione przez p. Urszulę Kokosińska (pracowała w archiwum i na kopiach mormońskich),Ćwikliński_Leszek pisze:W ostatnią środę Wawrzyniec sfotografował w AP_Pułtusk
Ostrów_Maz. 1825-1841
Rożan 1902-1905
Zdjęcia są już obrobione i są wysyłane do naszych Baz.
niestety są dziury i błędy. Mogę uzupełnić i zweryfikować dane (mam od p. Urszuli nie tylko indeksy, ale w zasadzie przeklepane dane z ksiąg;
przeglądarka dostępna pod adresami
http://wujek2.ia.pw.edu.pl/wm/archiwum/zgony_o.html
http://wujek2.ia.pw.edu.pl/wm/archiwum/sluby_o.html
http://wujek2.ia.pw.edu.pl/wm/archiwum/urodzenia_o.html
).
skąd mogę pobrać kopie?
2. Mam na zbyciu aparat Pentax *ist z kitowym obiektywem (moge dołożyć zooma 70-300, ale ma duze abberacje chromatyczne),
zrobił kilkadziesiat tysięcy zdjęc, ale sądzę że spokojnie zrobi parę razy więcej mogę go przekazać na potrzeby Towarzystwa do celów fotografowania ksiąg.
pozdrawiam
WM
- Skrzypczak_Bogumiła

- Posty: 463
- Rejestracja: sob 29 maja 2010, 11:39
- Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
- Dławichowski

- Posty: 1042
- Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Do kolegi Zygmunta powyżej. No to mi ładny prezent na święta robisz. Fotografowałem AD Pelplin, AP Gdańsk, AD Warszawa-Praga, AD Warszawa Dewajtis, Warszawa Trzech Krzyży, AD Kielce, AP Sandomierz, AP Grodzisk, AP Łódź, AP Łowicz, AP Pułtusk. Zresztą odechciało mi się zastanawiać gdzie jeszcze fotografowałem KSIĘGI METRYKALNE. Myślę, że z milion zdjęć wykonałem, a na początku sprzętem który miał mniej mln pikseli niż teraz byle jaka komórka. Spotkaliśmy się gdzieś na którejś sesji? Kto dba o to wszystko co napisałeś powyżej Ten co robi, czy ten co pisze co ma robić ten, który robi. A atmosfera była zawsze bardzo dobra do chwili kiedy jest tylko dobra, bo brat Waldek się lekko naburmuszyl. Ale my się dogadamy i bez pomocy innych życzliwych. O czym jest przekonany, przekomarzający się, bo niepotrzebnie wywołany do tablicy:
Krzycho z Koszalina
Krzycho z Koszalina
O mnie:
http://www.dlawich.pl/
http://www.dlawich.pl/
