Mam kłopot i to nie tylko z pojedynczymi słowami.
Nie rozumiem o co chodzi
w końcówce "bracia i siostry". Chyba że źle odczytuję...
Mam podejrzenie, że zmarły zostawił też dzieci z pierwszego małżeństwa, już dorosłe.
Ale to tylko podejrzenie, bo może dwu Kazimierzy Raciborskich wtedy w Warszawie było?
Z 1811/107 (po lewej)
https://photos.szukajwarchiwach.gov.pl/ ... 84e881_max
19 miesiąca marca o godzinie 7 z rana
słowo dwa
przed nami urzędnikiem Stanu Cywilnego gminy VI miasta stołecznego Warszawy w powiecie departamencie warszawskim stawili się
urodzona Marianna Raciborska małżonka wdowa zamieszkała w domu pod liczbą 2888 przy ul. Wróblej w cyrkule VI tudziez
Wojciech Owsiński majster rzeźnicki zamieszkały w domu pod liczbą 2872 przy u. Ordynackiej cyrkule V oraz
Józef Owsiński majster profesji rzeźnickiej zamieszkały w domu pod liczbą 1299 przy ul. Nowy Swiat cyrkule VI i oświadczyli nam, że
dnia 17 miesiąca marca roku bieżącego o godzinie 2 po południu w domu pod liczbą 2888 przy ul. Wróblej cyrkule VI
Kazimierz Raciborski małżonek powyżej pomienionej majster profesji rzeźnickiej rodem z miasta Pułtuska powiatu, departamentu płockiego, mający lat 50, umarł.
Zostawiwszy po sobie Mariannę z Stankiewiczów Raciborską wdowę, Zofię liczącą lat 12, Małgorzatę lat 9 mającą
słowo Wincentego lat 4 mającego
słowo, Pawła rok 1 tygodni 6 Raciborskich
córki i synów nieletnich a braci i siostry między sobą urodzonych
poczem obydwa stawający z nami niniejszy akt podpisali prócz Marianny Raciborskiej, która pisać nie umie.[/quote]