W ubiegły czwartek dostałam odpowiedź z AP, dotyczącą poszukiwanych przeze mnie metryczek.
Wnioskowałam o 23 metryczki. Odnaleziono połowę. Dobre i tyle, choć akurat nie na tę "stronę" rodziny liczyłam.
Nie wiem, od czego to zależy.
Odnaleziono metryczkę mojego pradziadka, zmarł w 1974. Prababcia zmarła w 1976, w tej samej miejscowości, metryczki brak. Miejscowość mała, w Świętokrzyskiem.
Nie odnaleziono metryczki synowej tychże pradziadków, w pobliskim, od zawsze, mieście powiatowym. Nazwisko panieńskie tak nietypowe, że aż dziwne ...
Nie odnaleziono metryczek osób zmarłych później (lata 80-90), o wiele młodszych od powyższych pradziadków, miejsce zamieszkania Sosnowiec, Głogów, Grudziądz.
Odnaleziono metryczki osób wżenionych w rodzinę, nie mam pojęcia czy żyjących (teoretycznie to możliwe) i nie robiono problemu z udostępnieniem. Pisałam po prostu - ciotka

Miejsce zamieszkania Warszawa i Łódź.
Może się komuś ta informacja przyda.
O ciotce z Warszawy wiedziałam tylko kiedy się urodziła, jak nazywała z domu, imiona rodziców, nazwisko panieńskie matki i nazwisko "po pierwszym mężu".
Brat mojego ojca jak szybko się ożenił, tak szybko rozwiódł, pani nie miała wtedy nawet 25 lat. Teoretycznie mogła wyjść ponownie za mąż.
Metryczkę odnaleziono i nie robiono problemu z udostępnieniem, tyle, że muszę poczekać pół roku
Wg. ustawy mogę ją uzyskać po 30 latach, pech chciał, że wnioskowała na początku 1991.
Upewniłam się telefonicznie, czy aby na pewno.
Na pewno.
Sygnatury dostałam, Pani z archiwum powiedziała, że wystarczy, że za kilka miesięcy je podam, metryczkę dostanę.
OK. Poczekam.
Pisałam przez e-puap. W formie normalnego podania, jako załącznik. Odpowiedź również e-puapem dostałam.
Potwierdzenie przelewu wysłałam już mailem, na wskazany przez archiwum adres. Ponieważ jest weekend skany dostanę pewnie za kilka dni.
Panie w AP, z którymi rozmawiałam telefonicznie, są bardzo miłe i życzliwe.
Nie do końca jestem usatysfakcjonowana, ale druga "ciotka z Łodzi"

to też dobry kąsek

Oby tam tylko zdjęcia "ciotek" były, bo na nich mi zależy (jak większości z nas, nie mam żadnych).
Podanie wysłałam 26.02.
Na odpowiedź czekałam ponad pół roku.