APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów

Tematy - indeksacja i digitalizacja metryk, projekty PTG

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Ćwikliński_Leszek

Nieaktywny
Mistrz
Posty: 1040
Rejestracja: pn 26 cze 2006, 09:06
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Re: APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów

Post autor: Ćwikliński_Leszek »

Śmiech_Michał pisze:A ja chciałbym jeszcze dodać, iż niemalże od początku digitalizacji w pułtuskim archiwum zgłaszałem chęć robienie zdjęć. Ja mieszkam w Pułtusku, do archiwum mam godzinę drogi pieszo, 20 minut rowerem. Mógłbym to robić niemalże codziennie, ponieważ zimą nie ma za dużo roboty i siedzę w domu.
Proszę o kontakt w sprawie fotografowania w Pułtusku na adres
leszek@cwiklinski.pl

pozdrowienia

Leszek
Awatar użytkownika
OlaH

Członek Honorowy
Adept
Posty: 320
Rejestracja: sob 27 mar 2010, 04:12
Lokalizacja: North Aurora, IL, USA

Re: APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów

Post autor: OlaH »

dpawlak pisze: Trochę mnie przeraża ten brak podstawowej informacji dla członków projektu, którzy często nie wiedzą: jak indeksować, skąd pobierać dane, gdzie odsyłać, co już zrobione, co można robić, a co jest w trakcie prac. Taki pewien brak zorganizowania i szwankująca polityka informacyjna.
1. Jak indeksować.
a. przypomniane przez Anetę Instrukcje Indeksacji – link dostępny zarówno z głównej strony Metryk jak i Geneteki.
b. bardzo dobry sposób propagowany od „zawsze” przez Włodka Sroczyńskiego, tj. włączenie się i przyuczenie w istniejącej już grupie, pod nadzorem doświadczonej osoby, która zweryfikuje zindeksowany materiał i skoryguje ewentualne błędy. Myślę, że i w trakcie późniejszej indeksacji solo z wątpliwościami można zwrócić się do swojego „mentora”. Wiem, że ja nigdy nie odmówiłabym pomocy.

2. Skąd pobierać dane.
Byłoby mniej zamieszania gdybyśmy wszyscy pamiętali, że materiały do indeksacji przydzielają Marta Nalazek i Łukasz Rzeszotek, którzy podadzą link lub miejsce, w którym znajdują się materiały. W ten sposób unikamy samodzielnego sprawdzania trzech baz, w których mogą znajdować się materiały (Metryki, Poczekalnia lub GenBaza). Nie zdarzyło mi się, abym na odpowiedź od Marty czy Łukasza w takiej sprawie czekała dłużej niż 2-3 dni.

3. Gdzie odsyłać co już zrobione.
Logicznym chyba jest, że tam, dla którego projektu indeksujemy tj. do Łukasza jeśli do Metryk lub Marty jeśli do Geneteki, lub do szefa grupy, jeśli ktoś pracuje w grupie. Dodatkowo, jeśli pracujemy w projekcie Metryk, indeksy można wysyłać również do Geneteki.

4. Co jest zrobione, co można robić, a co jest w trakcie prac.
Zarówno na stronie głównej Metryk jak i Geneteki znajdują się ikonki, po naciśniśnięciu których pojawiają się listy „Zasoby znajdujące się w opracowaniu” oraz „Zasoby zgłoszone do opracowania przez administratora projektu”. Na ile te listy są aktualne, nie wiem. Wiem natomiast, że moje zgłoszenie opracowania danego materiału pojawiało się na odpowiedniej liście w ciągu kilku dni.

Wszystkie te informacje są ogólnodostępne. Sama mam wiele zastrzeżeń, ale akurat w przytoczonych przez Darka sprawach, nie bardzo rozumiem skąd to przerażenie brakiem informacji.

Pozdrawiam,
Ola
Awatar użytkownika
Dławichowski

Członek PTG
Ekspert
Posty: 1042
Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Re: APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów

Post autor: Dławichowski »

Do Michała.
Sprawdziłem wpłaty czlonkowskie. Owszem, wpłaciłeś wpisowe i serdecznie witamy Ciebie w gronie członków Polskiego Towarzystwa Genealogicznego. Nie wpłaciłeś jednak składki za jakikolwiek miesiąc a program SKARBNIK tak jest skonstruowany, że muszę wpisać datę do której składki są opłacone i wtedy dopiero wyświetla się nazwisko na Liście skarbnika. Serdecznie proszę o wpłatę 10 zl. za XI-XII 2012 + 60 zł. za I-XII 2013. Dzięki Twojej wpłacie łatwiej będzie realizować stałe zlecenia PTG jak serwer itp. No i należy spodziewać się przesyłki w postaci legitymacji członkowskiej. Skarbnik:
Krzycho z Koszalina
bezet

Członek PTG
Adept
Posty: 498
Rejestracja: czw 24 sie 2006, 15:21

Re: APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów

Post autor: bezet »

Szanowni Państwo
Zamiast komentarza do dzisiejszej smutnej informacji, pozwalam sobie wkleić adres do wynurzeń ludzi, którzy nie umieli lub nie potrafili pomóc przyjacielowi oraz takich, w których opowiadają o swojej determinacji w udzielaniu pomocy i solidarności z przyjaciółmi w kłopotach.

http://pytamy.pl/title,wsrod-serdecznyc ... d=6fd07Z.B.

Z.B.
Awatar użytkownika
Bea

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1599
Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)

Post autor: Bea »

dostałam wyjaśnienie od pana wawrzyńca myślińskiego na PW o następującej treści:
Myslinski pisze:Witaj Beato
Piszesz, że „za mało wiadomo szerszej publiczności jak to się dzieje, że "się tworzą" bazy indeksów i metryk.” Jako członek tej szerokiej publiczności pewnie nie za bardzo chcesz wiedzieć jak to się dzieje, bo śledząc forum można mieć pełną o tym wiedzę. Wprawdzie nie zauważyłem nicku bea na liście autorów geneteki, ale mam nadzieję, że autorka tak radykalnych wypowiedzi na ogólnopolskim forum genealogów posiada jakieś inne, nieznane mi zasługi dla rozwoju genealogii, które upoważniają ją do tego i nie jest po prostu zwykłym forumowym trolem, czyli największą współczesną internetową plagą. Dlatego też postaram się wyjaśnić jak to się dzieje, że się tworzą bazy indeksów i metryk. Rola PTG jako stowarzyszenia w dostępie do zasobów archiwalnych jest nieoceniona i na dziś to chyba jedyny sposób, aby dostęp do tych zasobów był powszechny. To przemyślane i skuteczne działanie prowadzące do podpisania umowy z określonym archiwum, że przedstawiciele PTG będą mogli fotografować, indeksować i upubliczniać zasoby. Oczywiście jest wiele obwarowań zabezpieczających np. stan archiwaliów i przekazywanie archiwom wszelkich obrobionych już materiałów. Niewątpliwym efektem działań PTG jest dziś np. możliwość fotografowania aktów przez indywidualnych klientów, co jeszcze rok temu było nie do pomyślenia, a ja, stary człowiek, do dziś noszę piętno wyrzuconego z dwóch archiwów za próbę potajemnego sfotografowania jakichś metryk. Jeśli już taka umowa została zawarta i uzgodniono terminy i sposoby jej realizacji, rozpoczyna się proces fotografowania. Potrzebne są do tego stanowiska z aparatem na statywie, oświetleniem i komputerem z odpowiednim oprogramowaniem i pamięciami. O tym już się nie będę rozpisywał, lecz zatrzymam się na kolejnym niezbędnym elemencie, tj. człowieku. Musi to być przede wszystkim osoba o najwyższym stopniu odpowiedzialności, która reprezentując PTG bierze odpowiedzialność za właściwe obchodzenie się z rękopisami. Musi to być również wolontariusz, bo żadnych diet ani zwrotów kosztów podróży nie przewiduje się. Również podstawowa znajomość obsługi komputera i lustrzanki, dostęp do internetu, najlepiej b. szybki, także dyspozycyjność jest niezbędna. Przykładem takich wolontariuszy przemierzających swoim autem, z aparaturą, w większości prywatną, całą Polskę wzdłuż i wszerz, są Leszek Ćwikliński i Krzycho Dławichowski. Ja ze względu na wiek i ograniczone możliwości finansowe krążę tylko wokół Przasnysza, tj. AP Pułtusk, Mława, ewentualnie Płock. Całość sfotografowanego materiału obrabia Leszek Ćwikliński z Koszalina. To wspaniały człowiek, genealog, inż. elektronik, vide google. Waldek Chorążewicz, chylę czoło przed jego zaangażowaniem, wyjechał z tą numeracją plików nie mając o tym bladego pojęcia i wywołał wielki szum wśród tych z pojęciem podobnym. Nie wiem czemu ma to służyć? Może jakaś misterna gra, aby obrzydzić życie tym wszystkim, którzy w całości poświęcają je dla genealogii? Tworzy się wielkie dzieło w postaci bazy danych dla genealogów polskich, którego za grube miliony nie jest w stanie od lat stworzyć nasze państwo. Tworzy się wyłącznie pracą wolontariuszy. A tego widocznie nie mogą już pojąć pewni ludzie, którzy nie mogą uwierzyć, że to tak za darmo jest możliwe. Więc trzeba jątrzyć, obrzydzać, skłócać, a nuż znajdzie się jakieś drugie dno, że ktoś na tym robi kasę kosztem ludzkiej pracy. Trzeba przyznać, że te działania przynoszą oczekiwany skutek autorom i tylko silne jednostki opierają się temu całkowicie. Gratuluję skuteczności, bo każdej wirtuozerii należy gratulować. Taką wirtuozerią jest pani ostatni post w wątku, który miał wyłącznie służyć informowaniu o postępach prac w AP Pułtusk.
Życzę zdrowia
Wawrek
Genialne w swojej prostocie, ale mnie nie chodzi o tworzenie towarzystwa wzajemnej adoracji, które będzie powtarzać sobie wzajemnie jacy to cool jesteśmy, bo robimy zdjęcia i indeksy i - co najważniejsze - zrobiliśmy więcej niż ty, więc jesteś nikim. A tak to odebrałam. Z "wyjaśnienia" nic nie wynika - ani to jak przeciętny śmiertelnik, który może pomóc przy projektach nie koniecznie indeksując, ani to, jak projekty działają krok po kroku, ani ile to kosztuje. W odrębnych wątkach poruszana jest np. sprawa serwerów, które ponoć wolniej działają + ostatni pad serwera z forum. W dobie darmowych prywatnych blogów, przeciętnemu użytkownikowi tego forum wydaje się, że te serwery są również darmowe. I że to - delikatnie ujmując - nie ładnie, że nie działają, skoro inne strony nie mają takich problemów. Tylko wyjaśnienie łopatologiczne "co i jak" i powtarzanie tego zawsze i wszędzie jest w stanie ukrócić wszelkie spekulacje i teorie spiskowe oraz potencjalnie przyczyni się do większego zaangażowania osób postronnych.
Osób, które na tyle dobrze się poczują, że będą chciały coś dać od siebie wierząc we wspólny projekt. A nie "ich".
Jeżeli ktoś to odebrał jako jątrzenie, obrzydzanie i skłócanie - to trudno. Ale mam nadzieję, że część osób zrozumie, jak kluczową rolę pełni polityka informacyjna i reklama (nie mylić z towarzystwem wzajemnej adoracji).
Beata

mapki parafii warszawskich w latach 1826-1939: link
WM

Nieaktywny
Legenda
Posty: 200
Rejestracja: sob 31 paź 2009, 16:39
Lokalizacja: Przasnysz

Post autor: WM »

Ręce opadają.
Właśnie tak działa trol. Bez szacunku, honoru, bez zasad i anonimowo.
Genialne w swojej prostocie.
Tylko milczeć.
Wawrek
Awatar użytkownika
Popkowicz_Bronisław

Nieaktywny
Mistrz
Posty: 364
Rejestracja: ndz 02 mar 2008, 16:26
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Popkowicz_Bronisław »

Beato,
przypuszczam, że nie zdajesz sobie sprawy co zrobiłaś. Zrobiłaś rzecz podłą, ujawniłaś treść listu skierowanego prywatnie do Ciebie bez zgody jego autora. Takich rzeczy nie robi się nawet największemu wrogowi. Powinnaś ze wstydu zapaść się pod ziemię, a Ty jeszcze próbujesz polemizować. Jesteś zupełnie niewiarygodna przy takich manierach, jakie zaprezentowałaś. Mam nadzieję, że przynajmniej będzie Cię stać na jakiś gest przeprosin w stosunku do Wawrzyńca.
Bronisław
Awatar użytkownika
Łucja

Sympatyk
Posty: 1866
Rejestracja: sob 05 maja 2007, 21:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Łucja »

Bea pisze:Ja myślę, że Bogusia poruszyła sedno zagadnienia. Za mało wiadomo szerszej publiczności jak to się dzieje, że "się tworzą" bazy indeksów i metryk. Bo one nie tworzą się same tylko nakładem pracy rąk wolontariuszy.
I myślę, że warto napisać zwarty opis całego projektu odsyłającą do poszczególnych etapów pracy (z ich instrukcjami).
O tym, że jest problem z numeracją plików dowiedziałam się niechcący z tego wątku. Gdybyście pisali o tym np. w wątku o digitalizacji w AP Łódź to pewnie nadal bym nie wiedziała, że skany w metrykach mają specjalną numerację (bo tamtego wątku akurat nie śledzę, tylko ten).
A przecież numerować pliki może każdy Obrazek (dlatego się zgłosiłam :lol:) - nawet jak ktoś nie zna za dobrze rosyjskiego. Wydaje mi się, że jasne zasady i user-frendly instrukcja przyczyni się do większego zaangażowania członków forum w prace wolontariatu.
Ja rozumiem, że projekty są pod nadzorem PTG, ale wydaje mi się, że przejrzyste opis czym się zajmujecie i jak to robicie (jakie są obecnie projekty uruchomione, ile jest w nich pracy, gdzie potrzebna pilna pomoc bo są opóźnienia) przyczynią się do zaangażowania ludzi spoza PTG, czyli tak zwanych "sympatyków". Bo niektórzy mają wewnętrzną awersję do zrzeszania się i nie ma co liczyć, że się kiedykolwiek zapiszą...
Proszę nie traktować tego jako krytykę, bo ja piszę to z szacunku i z podziwem dla waszej pracy. Mówię tylko, że projekty się tak rozrosły, że sami w kilka osób nie zapanujecie nad tym - potrzebna jest wam pomoc i nie tylko w indeksacji.

Bardzo dobre spostrzeżenie, Beato

Łucja

Ps. I po z Nowym Rokiem robić tutaj awantury, choćby w prywatnych postach, po co obrażać kogoś kto napisał "bardzo dobre spostrzeżenie"? Nie sądzę, że Beata miała z bardzo obraźliwym komentarzem otrzymanym na priv do tej swojej wypowiedzi, którą cytuję wyżej, pozostać sama. Słusznie, że to ujawniła, po to jest forum, żeby o takich rzeczach rozmawiać, np. o tym, że nie można kogoś bezkarnie obrażać w prywatnych postach.
Kociołek_Andrzej

Sympatyk
Adept
Posty: 87
Rejestracja: pn 04 sty 2010, 12:13

Post autor: Kociołek_Andrzej »

Witam.

Bardzo smutno rozpoczął się nowy roczek.
Tyle pretensji, żali, uwag, złosliwości - wdał się zły duch polskości.
Może lepiej nie reagować na pewne zaczepki - robić swoje.

Zdrowego i szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich.

Andrzej Kociołek
bezet

Członek PTG
Adept
Posty: 498
Rejestracja: czw 24 sie 2006, 15:21

Post autor: bezet »

Łucjo
To,co proponujesz, to znaczy, ujawnianie prywatnej korespondencji, nie mieści się w kategoriach komunikacji międzyludzkiej
cywilizowanego świata . W prywatnej wymianie listów , także można prowadzić polemiki i bronić swego stanowiska. Można w końcu zignorować napastliwego autora obraźliwych listów, jeśli uznamy, że takie one są.
Ale nigdy nie wolno tej korespondencji ujawniać. Never
Zygmunt Borowy
Awatar użytkownika
Bea

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1599
Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)

Post autor: Bea »

Popkowicz_Bronisław pisze:Beato,
przypuszczam, że nie zdajesz sobie sprawy co zrobiłaś. Zrobiłaś rzecz podłą, ujawniłaś treść listu skierowanego prywatnie do Ciebie bez zgody jego autora. Takich rzeczy nie robi się nawet największemu wrogowi. Powinnaś ze wstydu zapaść się pod ziemię, a Ty jeszcze próbujesz polemizować. Jesteś zupełnie niewiarygodna przy takich manierach, jakie zaprezentowałaś. Mam nadzieję, że przynajmniej będzie Cię stać na jakiś gest przeprosin w stosunku do Wawrzyńca.
Bronisław
Bronisławie, przypominam że zgodnie z Ustawą Prawo Autorskie (Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, z późniejszymi zmianami) prawo do korespondencji ma jej adresat. A nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności.
Nie zgadzam się z tezą, że można kogoś obrażać po cichu, tym bardziej że debata jest publiczna, trzeba mieć trochę odwagi cywilnej żeby mówić publicznie i polemizować nie mieszając swojego rozmówcy z błotem.
Ja ze swej strony kończę ten off-topic.
Beata

mapki parafii warszawskich w latach 1826-1939: link
Awatar użytkownika
beatabistram

Członek PTG
Nowicjusz
Posty: 5200
Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
Lokalizacja: wejherowo, lübeck

Post autor: beatabistram »

Panowie
Temat byl otwarty na forum, jest dla mnie zagadka, dlaczego Wawrzyniec zecydowal sie na pw "obrazac" Beate ( widzialam tu na forum pare troli i szczerze mowiac- ja, podobnie chyba jak Lucja- wypowiedzi Beaty nie zaliczam do "trolowania"!!! co w jej wypowiedzi bylo niestosowne???
Przykro mi, ale dla mnie Wawrzyniec dostal co chcial , kazdemu z nas czy cos robi , czy tylko jest zwyklym uzytkownikiem forum , nalezy sie szacunek innych, a nie przerabianie wypowiedzi i wykorzystania tego , zeby kogos skarcic
Beata pisze na forum:
"Za mało wiadomo szerszej publiczności jak to się dzieje, że "się tworzą" bazy indeksów i metryk. Bo one nie tworzą się same tylko nakładem pracy rąk wolontariuszy.I myślę, że warto napisać zwarty opis całego projektu"
Dostaje opowiedz Wawrzynca :
"Jako członek tej szerokiej publiczności pewnie nie za bardzo chcesz wiedzieć jak to się dzieje, bo śledząc forum można mieć pełną o tym wiedzę. Wprawdzie nie zauważyłem nicku bea na liście autorów geneteki, ale mam nadzieję, że autorka tak radykalnych wypowiedzi na ogólnopolskim forum genealogów posiada jakieś inne, nieznane mi zasługi dla rozwoju genealogii,które upoważniają ją do tego i nie jest po prostu zwykłym forumowym trolem..."
lekka parodia
pozdrawiam Beata
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

upss umknęło mi, a szkoda:(
brutalnie wszedłbym wcześniej i byłoby na mnie, z pożytkiem dla wszystkich:)

to jedziemy z piorunochronem nadrabiając
- większość wypowiadających się na temat techniczno-organizacyjny nie ma pojęcia o czym pisze, wprowadza zamęt nic więcej
- wiedzę nt temat nie było i nie jest trudno posiąść (no może za wyjątkiem przypadku chęci dowiedzenia się teraz jak to było organizowane kiedyś) - także poprzez wątki na forum
- nie wszystko działa 100% efektywnie, dobrze jednak, aby propozycje zmian były poprzedzone testem, próbą nie tylko teoretycznych rozwiązań, ale także doświadczeniem, choćby w mniejszej skali. I dopiero wtedy z pomysłów propozycją się stały
- ww musi uwzględniać nie tylko tak oczywiste rzeczy jak sprzęt, oprogramowanie ale i "element ludzki" tj cechy charaktery konkretnych osób i ich relacje
- ten ostatni czynnik ma chyba największe, ale mocno niezauważane na co dzień, znaczenie (poza rejestracją wybuchów jw)

Nie wszyscy w każdej konfiguracji mogą ze sobą pracować -niby oczywiste, ale umyka:)
zarząd PTG, czy jakikolwiek inny podmiot koordynujący (czy to archiwum czy WZI czy jeszcze inna grupa) ma bardzo ograniczone środki do wywierania wpływu. Ani przekonać nie jest łatwo, ani "zmusić" "nakłonić" do respektowania uzgodnień czy założeń. W skrajnych przypadkach może to wyglądać (i nie całkiem bezpodstawnie!) na całkowitą utratę kontroli nad pewnym zadaniem. Np sytuacja, gdy zdjęcia wykonywane w ramach umów PTG, wspierane organizacyjnie (np kierowanie środków z darowizn), pomimo zapewnionych możliwości technicznych pojawiają się "później" (o ile w ogóle) w serwisie PTG niż w zewnętrznych bazach jest wysoce niepokojąca i budzi zdumienie (nie tylko moje).

Brak możliwości "przymuszenia wolontariuszy" jest jednak świadomym wyborem i zapewne byłby kontynuowany, gdyby była taka konieczność. Jesteśmy (jak się zdaje) jednak w przededniu zmian w APach - tj wyeliminowania konieczności podpisywania specjalnych umów na digitalizację. (To też wynik działania PTG:) - takie pozbawianie się "wyłączności". Czyli jedna z głównych osi sporu zniknie. Dotychczas "ktoś" (niekoniecznie PTG! przykładów ..może nie multum ale istnieją) mógł zdecydować się na formalną współpracę, od "jutra" (jak się zdaje) nie będzie potrzeby wikłania się w niechciane relacje. Każdy będzie mógł sfotografować i jeśli taka wola -opublikować. Temat konieczności (wydumanej, ale...) "współpracy przy robieniu zdjęć z PTG" z zniknie, nie będzie potrzeby rozwiązywania tarć:)
Co jednocześnie może (choć nie musi, ale powinno) zaowocować sytuacją korzystną - w ramach PTG pzry fotografowaniu będą działać te osoby, które będą chciały i będą przekonane, że ustalenia są wiążące. Reszta, wykonując prace na rzecz środowiska, nie będzie "musiała" (teraz też nie musi, ale będzie to klarowniejsze) przyjmować niewygodnych czy nieakceptowalnych zobowiązań (w ich ocenie). Problem zniknie "samoistnie".


Waldku: dziękuję za dotychczasową pracę. Będzie nowe, może nie radykalnie inne w treści (bo cel ten sam) ale w formie. Również dzięki Waszym doświadczeniom i chęci (jeśli będziesz ją miał) forma może być dostosowana swobodniej. Bardzo mądrą miałeś prośbę o niekomentowanie decyzji (wyszło jak wyszło). Z dystansu, po pewnym czasie (mam nadzieję, że niedługim), ocenisz czy widzisz możliwość prowadzenia prac nie tylko indeksacyjnych ale i innych. Ja na pewno widziałbym dla Ciebie "zajęcie" w wielu miejscach. Może za wcześnie o konkretach, ale dym opadnie:)
Awatar użytkownika
Michał_Zieliński

Zarząd PTG
Legenda
Posty: 1139
Rejestracja: wt 22 lut 2011, 13:00
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 15 times

Post autor: Michał_Zieliński »

Bea pisze:
Popkowicz_Bronisław pisze:Beato,
przypuszczam, że nie zdajesz sobie sprawy co zrobiłaś. Zrobiłaś rzecz podłą, ujawniłaś treść listu skierowanego prywatnie do Ciebie bez zgody jego autora. Takich rzeczy nie robi się nawet największemu wrogowi. Powinnaś ze wstydu zapaść się pod ziemię, a Ty jeszcze próbujesz polemizować. Jesteś zupełnie niewiarygodna przy takich manierach, jakie zaprezentowałaś. Mam nadzieję, że przynajmniej będzie Cię stać na jakiś gest przeprosin w stosunku do Wawrzyńca.
Bronisław
Bronisławie, przypominam że zgodnie z Ustawą Prawo Autorskie (Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, z późniejszymi zmianami) prawo do korespondencji ma jej adresat. A nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności.
Nie zgadzam się z tezą, że można kogoś obrażać po cichu, tym bardziej że debata jest publiczna, trzeba mieć trochę odwagi cywilnej żeby mówić publicznie i polemizować nie mieszając swojego rozmówcy z błotem.
Ja ze swej strony kończę ten off-topic.
Beato, nikt nie powiedział, że naruszyłaś powszechnie obowiązujące prawo, tylko podstawowe reguły dobrego wychowania :wink: Po to są prywatne wiadomości, żeby ich nadawca mógł się skomunikować z inną osobą z pominięciem forum. Czy robi to zasadnie, czy nie, nie ma totalnie żadnego znaczenia. Jeśli czujesz się obrażona przez taką wiadomość, możesz odpowiedzieć na nią autorowi.

Jeśli ktoś nie widzi nic złego w upulicznianiu prywatnych maili/wiadomości/listów, no cóż... Mogę tylko powiedzieć, że nie chciałbym korespondować z taką osobą.

Pozdrawiam,
Michał
Awatar użytkownika
Popkowicz_Bronisław

Nieaktywny
Mistrz
Posty: 364
Rejestracja: ndz 02 mar 2008, 16:26
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Popkowicz_Bronisław »

Beato,
ponieważ jednak przez Ciebie zostałem wywołany do tablicy, odpowiadam.
Nie takiej reakcji spodziewałem się od Ciebie, myślę, że nie tylko ja. Przywoływanie ustawy o prawie autorskim jest całkowicie chybione. Przeczytaj sobie choćby http://blog.e-prawnik.pl/ujawnienie-kor ... stych.html
Twoja reakcja tylko potwierdza zupełny brak kindersztuby, ot co. Dobrze, że się wyłączyłaś z dyskusji, oszczędzisz sobie wstydu, a nam nerwów. Pozostanie niesmak...
Bronisław
Zablokowany

Wróć do „Indeksacja metryk - projekty PTG”