Nazwiska niemieckie?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Hubner( z umlautem , którego nie mam na klawiaturze) pochodzi od słowa Hube (Hufe) oznaczającego łan czyli miarę obszaru ziemi. Jeden łan to przeważnie 30 mórg. Hubner to chłop pełnorolny gospodarzący na całym łanie ziemi .
Balke to belka . Wg niemieckiej strony o nazwiskach , to albo jest to nazwisko bezpośrednio pochodzące od słowa belka , albo nazwisko nadawane cieślom. Jest też drugie wyjaśnienie jako pochodzące od imienia Bal(d)eke, Boleke pochodzącego od imion zaczynających się od Bald- . I jeszcze trzecia możliwość : Skrócona forma serbołużycka od Baltazar.
Natomiast Zipperling nie ma nigdzie wytłumaczenia ( przynajmniej ja nie znalazłem)
Pozdrawiam
Janusz
Balke to belka . Wg niemieckiej strony o nazwiskach , to albo jest to nazwisko bezpośrednio pochodzące od słowa belka , albo nazwisko nadawane cieślom. Jest też drugie wyjaśnienie jako pochodzące od imienia Bal(d)eke, Boleke pochodzącego od imion zaczynających się od Bald- . I jeszcze trzecia możliwość : Skrócona forma serbołużycka od Baltazar.
Natomiast Zipperling nie ma nigdzie wytłumaczenia ( przynajmniej ja nie znalazłem)
Pozdrawiam
Janusz
Właściwie sam możesz sprawdzić w słowniku, który podał Janusz.Zn_Leon pisze:Dzień dobry,
jaka jest etymologia nazwisk Cyperling/Zipperling , Balk/Balke i Hübner?
Bardzo dziękuję,
Leon Zn
Natomiast w przypadku Cyperling, to nie ma jednoznacznej odpowiedzi - trzeba patrzeć pod różnymi hasłami Zipper, Zippert, Zipprecht itp.: Digitales Familiennamenwörterbuch Deutschlands (DFD), Dictionary of American Family Names, Forebears.io
Dodatkowo Zipperlein - w niemieckim słowniku etymologicznym (tutaj jest właściwie powtórzenie tego co podałem wcześniej).
W gwarze alzackiej nawet znalazłem przymiotnik zipperlig oznaczający po niemiecku "winzig".
Łukasz
Dzień dobry. Mój dziadek opowiadał o historii naszego rodu Radka. Wspomniał, że wcześniej nazwisko to brzmiało von Radke i przodkowie pochodzili z Niemiec. Po wojnie odebrany im został majątek a nazwisko zostało spolszczone do Radka. Mieszkali później na terenie wojewódzka mazowieckiego. Czy istnieje jakaś możliwość prześledzenia tej historii? Czy może ktoś słyszał o historii takiego nazwiska? Niestety dziadek jest już bardzo stary i nie jest w stanie dostarczyć mi więcej informacji.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Tak jak napisałam dziadek obecnie jest stary i już nie jest w stanie mi więcej powiedzieć. To jedyny członek rodziny, który żyje i mógłby cokolwiek więcej wiedzieć i jak widać udałam się do tego źródła informacji po dane - stąd mój post.Lakiluk pisze:A może zacznij od podstaw - zbierz dane, a potem je weryfikuj.
Zaczynasz od osobowego źródła informacji, czyli dziadka, pytając o wszelkie dane związane z rodziną (krewnych, miejscowości itp.) - co pamięta, co mu się wydaje.
Następnie dokumentalne źródło informacji - akty, akta itp.
Moje pytanie brzmiało czy istnieje jakakolwiek możliwość prześledzenia takiej historii biorąc pod uwagę fakt posiadania nikłych informacji.
Akta, akty... Jak widać nie "siedzę" w genealogii i niestety dużo mi to nie mówi. Raczej liczyłam na właśnie ewentualne wskazówki za co się zabrać. Albo liczyłam na szczęście, że akurat ktoś jakimś cudem słyszał o takim nazwisku. Jest nas podobno kilkaset osób w Polsce. A gdzie szukać jak nie na takim forum?
Ale teraz widzę, że to raczej wątpliwe.
Pozdrawiam
Istnieje możliwość prześledzenia takiej historii jak najbardziej . Dziadek ma dowód osobisty z datą i miejscem urodzenia oraz imionami rodziców . Tam jest imię ojca . A może dziadek pamięta imiona dziadków . Może ich daty urodzenia są na jakiejś wyszukiwarce cmentarnej . Na tutejszym portalu istnieje baza Geneteka . Tam trzeba wpisać nazwisko Radka , wybrać województwo i może się coś znajdzie.
Pozdrawiam
Janusz
Pozdrawiam
Janusz
-
Czupryna01

- Posty: 275
- Rejestracja: śr 03 lip 2019, 00:23
Jak ewoluowały w Polsce niektóre nazwiska niemieckie
Autor: Krzysztof Paweł Woźniak
Tytuł: Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą od lat 70. XVIII wieku do 1866
Cytuję ze str 250:
>> Analiza obszernego materiału źródłowego pozwala zakwestionować spotykany w dawnej literaturze pogląd, że zmiany w pisowni nazwisk i imion niemieckich osadników świadczyć mogą o postępującej asymilacji. Istotnie, w licznych dokumentach aktowych z XIX w. spotyka się zapisy spolszczające przez tłumaczenie nazwiska niemieckie.
Marcin Wesołowski, czyli Frehlich; Georg Bille, czyli inaczej Wojciech Billak; Godfryd Sztein, czyli Kamiński.
Zjawisko to miało charakter niemal powszechny. W wielu przypadkach to nowe brzmienie można porównać z własnoręcznym podpisem zainteresowanego, choć trzeba zauważyć, że umiejętność pisania w środowisku kolonistów malała z upływem czasu. Porównanie takie przekonuje, że niemal zawsze zmiana brzmienia nazwiska następowała z inicjatywy urzędnika, a nie z woli zainteresowanego, który podpisywał się jako Martin Frehlich, Georg Bille, Gottfried Stein, by odwołać się do przytoczonych wyżej przykładów. Można byłoby sądzić, że pewne szanse na wzajemne zbliżenie się niemieckich i polskich chłopów dawała wspólnota zamieszkania. Okoliczności takie powstawać zaczęły w latach 40. XIX w., kiedy w nowo tworzonych koloniach, głównie na terenie Kaliskiego, osiedlano obok siebie polskich i niemieckich chłopów. Postępujący proces czynszowania dóbr sprawiał też, że do istniejących już kolonii niemieckich dosiedlano polskich czynszowników. Forum, na którym dochodziło wówczas do sformalizowanych kontaktów, były parafie luterańskie i towarzystwa szkolne.<<
Koniec cytatu
Znalazłem tego rodzaju zmiany nazwisk też w okolicach Łodzi
Pozdrowienia, Romuald
Autor: Krzysztof Paweł Woźniak
Tytuł: Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą od lat 70. XVIII wieku do 1866
Cytuję ze str 250:
>> Analiza obszernego materiału źródłowego pozwala zakwestionować spotykany w dawnej literaturze pogląd, że zmiany w pisowni nazwisk i imion niemieckich osadników świadczyć mogą o postępującej asymilacji. Istotnie, w licznych dokumentach aktowych z XIX w. spotyka się zapisy spolszczające przez tłumaczenie nazwiska niemieckie.
Marcin Wesołowski, czyli Frehlich; Georg Bille, czyli inaczej Wojciech Billak; Godfryd Sztein, czyli Kamiński.
Zjawisko to miało charakter niemal powszechny. W wielu przypadkach to nowe brzmienie można porównać z własnoręcznym podpisem zainteresowanego, choć trzeba zauważyć, że umiejętność pisania w środowisku kolonistów malała z upływem czasu. Porównanie takie przekonuje, że niemal zawsze zmiana brzmienia nazwiska następowała z inicjatywy urzędnika, a nie z woli zainteresowanego, który podpisywał się jako Martin Frehlich, Georg Bille, Gottfried Stein, by odwołać się do przytoczonych wyżej przykładów. Można byłoby sądzić, że pewne szanse na wzajemne zbliżenie się niemieckich i polskich chłopów dawała wspólnota zamieszkania. Okoliczności takie powstawać zaczęły w latach 40. XIX w., kiedy w nowo tworzonych koloniach, głównie na terenie Kaliskiego, osiedlano obok siebie polskich i niemieckich chłopów. Postępujący proces czynszowania dóbr sprawiał też, że do istniejących już kolonii niemieckich dosiedlano polskich czynszowników. Forum, na którym dochodziło wówczas do sformalizowanych kontaktów, były parafie luterańskie i towarzystwa szkolne.<<
Koniec cytatu
Znalazłem tego rodzaju zmiany nazwisk też w okolicach Łodzi
Pozdrowienia, Romuald
- Ewa_Szczodruch

- Posty: 4159
- Rejestracja: ndz 10 gru 2006, 17:22
- Lokalizacja: Toruń
Koseformen zu niederdeutsch-friesisch Weneke zu Rufnamen auf althochdeutsch wini (Freund, Geliebter); auch Wohnstättennamen zu dem Örtlichkeitsnamen zu mittelhochdeutsch wenke (Wendung); auch Übernamen zu mittelniederdeutsch wenke, wenneke (weites grobes Kleidungsstück), zu mittelhochdeutsch wenken (wanken, schwanken, unschlüssig sein)
Tyle znalazłem odnośnie nazwiska Wenk na niemieckiej stronie o pochodzeniu nazwisk
Pozdrawiam
Janusz
Tyle znalazłem odnośnie nazwiska Wenk na niemieckiej stronie o pochodzeniu nazwisk
Pozdrawiam
Janusz
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2246
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Tym bardziej, że jest odnotowana w źródłach dostępnych w sieci świeżo uszlachcona na pocz. XIX w. Rodzina Radke związana z Saksonią i Księstwem Warszawskimjanusz59 pisze:Istnieje możliwość prześledzenia takiej historii jak najbardziej . Dziadek ma dowód osobisty z datą i miejscem urodzenia oraz imionami rodziców . Tam jest imię ojca . A może dziadek pamięta imiona dziadków . Może ich daty urodzenia są na jakiejś wyszukiwarce cmentarnej . Na tutejszym portalu istnieje baza Geneteka . Tam trzeba wpisać nazwisko Radka , wybrać województwo i może się coś znajdzie.
Pozdrawiam
Janusz
Na pewno mogło być od zdrobnienia imienia Nikolaus (Mikołaj) -> Niks, Niksch, Nikas i wiele jeszcze innych...Adam.55 pisze:Dzień dobry,
Dziękuję za wcześniejsze odpowiedzi.
Proszę o przedstawienie Etymologii nazwiska Nyx. Rejon wystosowania Izbica Kujawska i Lubotyń. W Lubotyniu od co najmniej 1770 roku.
Pozdrawiam serdecznie
Adam
https://www.ancestry.com/name-origin?surname=nix
https://www.ancestry.com/name-origin?surname=nicks
Podobnie jest z Mix -> Miks, Miksch, Mikas, itp.
Łukasz
- Ewa_Szczodruch

- Posty: 4159
- Rejestracja: ndz 10 gru 2006, 17:22
- Lokalizacja: Toruń
Witam 
Niks, nix - od imienia Mikołaj. Imię pochodzenia greckiego, od Nikólaos, to od nike ‘zwycięstwo’ + laos ‘lud’, do łaciny przejęte jako Nicolaus. Znane w Polsce od XII wieku, adaptowane do języka polskiego jako Mikołaj (1369), Mikułaj (1399), Nikołaj (1203).
Źródło: Kazimierz Rymut, 'Nazwiska Polaków. Słownik historyczno - etymologiczny, Wydawnictwo Naukowe DWN, Kraków 2001
Niks, nix - od imienia Mikołaj. Imię pochodzenia greckiego, od Nikólaos, to od nike ‘zwycięstwo’ + laos ‘lud’, do łaciny przejęte jako Nicolaus. Znane w Polsce od XII wieku, adaptowane do języka polskiego jako Mikołaj (1369), Mikułaj (1399), Nikołaj (1203).
Źródło: Kazimierz Rymut, 'Nazwiska Polaków. Słownik historyczno - etymologiczny, Wydawnictwo Naukowe DWN, Kraków 2001
Pozdrawiam cieplutko, Ewa Szczodruch