Strona 25 z 34
: ndz 04 lis 2018, 14:36
autor: michalmilewski
genealog1981 pisze:
Czy badanie DNA jest az tak dokladnie ze pokazuje tereny pochodzenia?
Niestety jeszcze nie, bo nie zadowoli Cię na pewno informacja, że Twoi przodkowie pochodzą z Europy Środkowo-Wschodniej, a mniej więcej taką informację otrzymuje większość Polaków w tej chwili, choć zależy to oczywiście w bardzo dużym stopniu od tego, w jakiej firmie się testują. Dokładniejsze analizy tego typu będą zapewne możliwe w przyszłości, choć już teraz niektórzy oferują nieco precyzyjniejszą analizę za kilka euro (na bazie wyników autosomalnych wprowadzonych do bazy GEDmatch i wstępnie przeanalizowanych kalkulatorem K36):
http://www.lm-genetics.ovh/
Są to wszystko jednak bardzo wstępne próby, więc nie należy liczyć na zbyt dużo. Dotyczy to zwłaszcza tych Polaków, których przodkowie wywodzą się z kilku różnych regionów Polski, bo taka mieszanka utrudnia oczywiście wyłowienie wszystkich "pierwotnych" lokalizacji. Poza tym lokalizacja w rodzaju Warszawa czy Poznań to też nie jest wystarczający konkret, bo duże miasta (szczególnie Warszawa) do zwykle mieszanina ludzi o bardzo różnym pochodzeniu. Konkretniejszy wynik będzie można w przyszłości otrzymać przede wszystkim wtedy, gdy zdecydowana większość Twoich przodków (powiedzmy z przełomu XVIII i XIX wieku) wywodzi się z jednego konkretnego regionu kraju, choć być może możliwe będzie też wskazanie jednocześnie na dwa takie regiony, kiedy np. wszyscy znani przodkowie ze strony ojca pochodzą z Podkarpacia, a ci ze strony matki z Kaszub, ale na razie są to raczej bardziej nasze oczekiwania na przyszłość niż teraźniejszość testów DNA.
Ciekawe jest to, że w niektórych przypadkach całkiem niezłą dokładność (jeśli chodzi o lokalizację przodków) można już dziś uzyskać dla niektórych linii Y-DNA. Znam na przykład cztery linie (o różnych nazwiskach) należące do tego samego subkladu, którego najbliższy wspólny przodek żył ok. 1000 lat temu, i wszyscy oni wywodzą się z tego samego regionu na płd-wsh Mazowszu, mniej więcej w trójkącie Otwock-Garwolin-Stoczek Łukowski. Jak na razie jest to jednak raczej wyjątek niż reguła, bo większość badanych Polaków nie ma tak bliskich krewnych z linii męskiej (noszących inne nazwisko) znalezionych w bazie FTDNA lub YFull.
: sob 24 lis 2018, 12:41
autor: Wirtualny
Obecnie cena badania Family Finder spadła do 39$.
https://www.familytreedna.com/
Dla osób, które rozważają test, ale zastanawiją się, czy warto brać udział akurat w tej konkretnej promocji, warto dodać, że:
a) takiej ceny w FTDNA dotąd nie było (inne firmy olewają nasz region, albo są o wiele droższe),
b) obniżono także koszt przesyłki do 9,95 $,
c) nie zdarza się by inne promocje biły cenę z tzw. czarnych piątków,
d) należy badać testem Family Finder najstarsze żyjące pokolenie (a siebie samego - tylko, gdy nie ma innej możliwości).
Pokolenie starsze niestety z roku na rok jest coraz słabsze i różnie może być do powtórki ceny np. za rok. Moim zdaniem warto zabezpiefzyć materiał kupując najtańszy test, a za kilka lat, gdy ceny spadną, poszerzać te badania o inne rejony DNA (FTDNA trzyma próbki 25 lat).
: czw 13 gru 2018, 10:50
autor: DanielR
Dzień dobry,
Od jakiegoś czasu buduję drzewo genealogiczne mojej rodziny.
Na początku budowania drzewa twierdziłem, że wszystkie osoby z moim nazwiskiem w Polsce są spokrewnione. Znalazłem dwa kolejne skupiska ludzi z moim nazwiskiem, które nie łączą się do roku 1760 i są oddalone o siebie od 100 do 280 km.
Poznałem dwóch ludzi, którzy posiadają drzewa genealogiczne tych innych osób z moim nazwiskiem. Pierwsza nosi moje nazwisko, a druga osoba jest spokrewniona w 4 pokoleniu.
Po miesiącach poszukiwań padł pomysł badań genetycznych i sprawdzenia czy rodziny z moim nazwiskiem z Mazowsza, Podlaskiego oraz Ślaskiego są jakoś spokrewnione przed rokiem 1760.
Jakie badania Państwo mogą nam polecić, aby jednym z założeń było sprawdzenie pokrewieństwa 3 osób?
: czw 13 gru 2018, 11:03
autor: michalmilewski
DanielR pisze:
Jakie badania Państwo mogą nam polecić, aby jednym z założeń było sprawdzenie pokrewieństwa 3 osób?
Najlepszym sposobem jest moim zdaniem zamówienie dla każdego z nich testu Y-37 (czyli 37 markerów STR z chromosomu Y) w firmie FTDNA lub ewentualnie analogicznego testu w firmie YSEQ. W tym drugim przypadku koszty będą chyba mniejsze, ale minusem będzie brak możliwości porównania własnych wyników z w miarę dużą bazą wyników innych testowanych osób (np. w celu znalezienia "krewniaków" z linii czysto męskiej sprzed okresu nazwiskowego).
W promocji świątecznej test Y-37 z FTDNA kosztuje teraz 99$ (zamiast 169 $) plus koszt przesyłki zestawu.
Natomiast jeśli koszty nie grają zbyt dużej roli, to optymalnym rozwiązaniem jest moim zdaniem zamówienie dla wszystkich testu Big Y-500 w FTDNA (w promocji 499$ zamiast 649$).
Pozdrawiam,
Michał
PS. Oczywiście zakładam, że te testy będą kupione dla mężczyzn noszących to samo nazwisko.
: czw 13 gru 2018, 11:04
autor: Barbara_Domagała
Musicie znaleźć męskich przedstawicieli [nosicieli nazwiska] każdej z tych "grup" i wykonać testy Y-DNA na co najmniej 37 markerów.
: czw 13 gru 2018, 12:28
autor: DanielR
Barbara_Domagała pisze:Musicie znaleźć męskich przedstawicieli [nosicieli nazwiska] każdej z tych "grup" i wykonać testy Y-DNA na co najmniej 37 markerów.
michalmilewski pisze:
PS. Oczywiście zakładam, że te testy będą kupione dla mężczyzn noszących to samo nazwisko.
No to jedna osoba odpada ze względu na zmianę nazwiska w 4 pokoleniu.
Dziękuje Wam bardzo za odpowiedź.
: czw 13 gru 2018, 13:04
autor: michalmilewski
DanielR pisze:
No to jedna osoba odpada ze względu na zmianę nazwiska w 4 pokoleniu.
Dziękuje Wam bardzo za odpowiedź.
Jeśli jego przodek z czysto męskiej linii zmienił nazwisko z tego badanego przez Ciebie na inne, to nic nie szkodzi - możesz go spokojnie zbadać. Natomiast odpadają wszystkie te osoby noszące Twoje nazwisko, których przodkowie z linii czysto męskiej nosili wcześniej inne nazwisko (a potem zmienili na Twoje).
Pozdrawiam,
Michał
: czw 13 gru 2018, 13:43
autor: DanielR
michalmilewski pisze:DanielR pisze:
No to jedna osoba odpada ze względu na zmianę nazwiska w 4 pokoleniu.
Dziękuje Wam bardzo za odpowiedź.
Jeśli jego przodek z czysto męskiej linii zmienił nazwisko z tego badanego przez Ciebie na inne, to nic nie szkodzi - możesz go spokojnie zbadać. Natomiast odpadają wszystkie te osoby noszące Twoje nazwisko, których przodkowie z linii czysto męskiej nosili wcześniej inne nazwisko (a potem zmienili na Twoje).
Pozdrawiam,
Michał
W 4 pokoleniu jego prababcia nosiła moje nazwisko przed ślubem.
: czw 13 gru 2018, 14:03
autor: michalmilewski
DanielR pisze:
W 4 pokoleniu jego prababcia nosiła moje nazwisko przed ślubem.
To w takim razie odpada, bo musi to dotyczyć potomków w linii czysto męskiej (dziedziczącej ten sam chromosom Y). Musiałbyś znaleźć jakiegoś innego przedstawiciela tej rodziny, który nosi Twoje nazwisko albo przynajmniej jest potomkiem w linii czysto męskiej kogoś, kto nosił to nazwisko.
Pozdrawiam,
Michał
: czw 13 gru 2018, 17:37
autor: Barbara_Domagała
michalmilewski pisze:Natomiast jeśli koszty nie grają zbyt dużej roli, to optymalnym rozwiązaniem jest moim zdaniem zamówienie dla wszystkich testu Big Y-500 w FTDNA (w promocji 499$ zamiast 649$).
"Duże" testy mają jeden poważny minus - im więcej markerów, tym dłuższy czas oczekiwania na wynik. Na wyniki Big-Y niektórzy czekali po 1-1,5 roku. To już chyba lepiej kupić Y-37 i najwyżej później dokupić rozszerzenie, jeśli wyniki będą niejednoznaczne.
: czw 13 gru 2018, 17:42
autor: Sroczyński_Włodzimierz
podejrzewa, że to kwestia zebrania zamówień. tj było ich za MAŁO, nie za dużo:)
tak au reboursm
promocje sprzyjają zgromadzeniu pakietu
ale fakt, rozszerzenie jest chyba dobrą opcją "zabezpieczamy materiał" co czasem istotne bardzo
jednak istotniejszym (niż czas oczekiwania) minusem dużych testów" jest niestety cena
: czw 13 gru 2018, 22:58
autor: Barbara_Domagała
Na pewno tak jest. Dotyczy to wszelkiego rodzaju badań labo, nie tylko DNA.
: czw 13 gru 2018, 23:03
autor: Sroczyński_Włodzimierz
bigY to NG chyba jest, a "new generation" tanio jak dużo
kurcze takie Y-37 mogliby do 50-60 maks zrobić - to wtedy byłby "a good start" i pewnie spora część później by doinwestowała
a przy okazji: ktoś się orientował jak dobierają próbę do projektu "genomiczna mapa Polski"?
: pn 24 gru 2018, 16:11
autor: Czyżewski_Bartłomiej
Powoli zbieram się ugryzienia genealogii od strony genetycznej i byłbym wdzięczny za odpowiedzenie mi na kilka pytań, które w tym temacie mi się nasunęły:
1. Czy lepiej przy badaniu dla moich rodziców zamówić dwa badania DNA autosomalnego, czy też osobno Y-DNA dla Taty i mtDNA dla Mamy?
2. Jeżeli zamówiłbym dwa badania DNA autosomalnego, a potem chciałbym je poszerzyć, to musiałbym zamówić kolejne Y-DNA/mtDNA, czy też mając wyniki badań autosomalnych musiałbym tylko dopłacić firmie za szersze przebadanie próbek, które już mają?
3. Czy warto w ogóle badać siebie, mając wyniki od obojga rodziców?
Z góry dziękuję za pomoc

: pn 24 gru 2018, 20:51
autor: michalmilewski
Czyżewski_Bartłomiej pisze:
1. Czy lepiej przy badaniu dla moich rodziców zamówić dwa badania DNA autosomalnego, czy też osobno Y-DNA dla Taty i mtDNA dla Mamy?
2. Jeżeli zamówiłbym dwa badania DNA autosomalnego, a potem chciałbym je poszerzyć, to musiałbym zamówić kolejne Y-DNA/mtDNA, czy też mając wyniki badań autosomalnych musiałbym tylko dopłacić firmie za szersze przebadanie próbek, które już mają?
W zasadzie to wszystko jedno od czego zaczniesz, tzn. wszystko jedno czy zaczniesz od badań autosomalnych zamówionych dla obojga rodziców, czy też od Y-DNA dla taty i mtDNA dla mamy. W obu przypadkach będziesz mógł rozszerzyć te badania, tzn. zamówić kolejne testy dla tych samych próbek DNA. Jeśli jednak obawiasz się, że na kolejne testy zabraknie materiału (DNA) w starych próbkach, co może się czasami zdarzyć, to w takim razie lepiej zacząć od badań autosomalnych, bo linię Y-DNA ojca i linię mtDNA matki możesz teoretycznie ustalić badając samego siebie lub nawet innych członków rodziny. Oczywiście nic nie stoi też na przeszkodzie, żebyś od razu zamówił wszystkie interesujące Cię testy dla obojga rodziców.
Przy okazji przypomnę, że możesz także zamówić test mtDNA dla Twojego taty (bo należy on do innej linii mitochondrialnej niż Ty i Twoja mama), oczywiście tylko wtedy, kiedy jesteś ciekaw takiego wyniku. Ja np. staram się zidentyfikować wszystkie linie mitochondrialne moich przodków (choć oczywiście nie dla wszystkich moich znanych przodków jest to możliwe). Tak samo wygląda to oczywiście w przypadku poszczególnych haplogrup Y-DNA należących do moich męskich przodków z różnych linii.
Czyżewski_Bartłomiej pisze:3. Czy warto w ogóle badać siebie, mając wyniki od obojga rodziców?
Chyba tylko wtedy, gdy chcesz potwierdzić, że są to rzeczywiście Twoi biologiczni rodzice.