Strona 27 z 80

: pt 21 sie 2015, 00:22
autor: Marynicz_Marcin
Grzegorzu,
koperta będzie tam, gdzie osoba po raz ostani była na stałe zameldowana.

: pt 21 sie 2015, 12:35
autor: eljotnes
Pierwsze podejście i niestety porażka
Uprzejma pani z UMiG Chorzele poinformowała mnie, iż koperty zmarłych dziadków w roku 1980 i 1986 zostały najprawdopodobniej przemielone - ale nie jestem do końca przekonany, więc najprawdopodobniej napiszę wniosek o udostępnienie kopii kopert do celów genealogicznych /może jednak w archiwum coś się zachowało/, tyle że koperty są podobno posegregowane wg nr dowodu osobistego, a tego oczywiście nie znam - w bazie ELA nie ma ksiąg meldunkowych, więc pytanie gdzie szukać i ew czy warto pisać bez tego numeru - może ktoś ma gotowy wniosek
i pytanie z innej beczki w tym roku w czerwcu upłynęło 100 lat od daty urodzin dziadka czy urząd udostępni mi kserokopie jego aktu urodzenia

: pt 21 sie 2015, 13:26
autor: Marynicz_Marcin
Teczki niekoniecznie musiały się zachować - w końcu w 2010 r. minęło ponad 10 lat od ich śmierci i mogły zostać zniszczone, ale oficjalne pismo i tak warto wysłać.

Co do numerów i serii dowodów, to faktycznie jest to niezbędne do znalezienia dokumentów (czasami przy małej ilości urzędnicy mogą sprawdzić samemu, ale to nie jest ich obowiązek). Takie dane można znaleźć m.in. w księgach meldunkowych.

: pt 21 sie 2015, 13:30
autor: Edmunda
Witam, "eljotnes"
Prosiłam na USC skany aktów zgonu moich dziadków i pradziadków zm kolejno lata 1945,1949, 1962.
Odpisali, iž niestety skany tych dokumentów nie robią.
Nadto aby uzyskać odpis aktu lub
jego fotokopię należy wykazać się uprawnieniem do jego posiadania zgodnie z
art. 130 ust. 5 w związku z art. 45 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. (Dz.
U. z 2014 r. poz. 1741 z późn. zm.). Samo powoływanie się na pokrewieństwo w
stosunku do osób o których akty się występuje, nie jest wystarczające.
Wniosek o wydanie takich dokumentów winien być złożony w oryginale bądź
elektronicznie z podpisem potwierdzonym kwalifikowanym certyfikatem lub
profilem zaufanym.
Pradziadkowie ur. 1871, 1881 a dziadek 1901 ;)

Edmunda

: pt 21 sie 2015, 14:29
autor: Kostkowski
Maślanek_Joanna pisze:Czy w teczkach/kopertach dowodowych z lat 1945-60 mam szanse znaleźć informacje o rodzicach delikwenta poza ich imionami? Np. datę/miejsce urodzenia/zgonu?

Jakie macie doświadczenia jeśli chodzi dane o rodzinie?

Pozdrawiam
Joanna
Ja w kopercie dowodowej swojej matki widziałem kilka wniosków o wymianę dowodu osobistego, fotografie do dowodu wówczas składane i parę różnych dokumentów z poprzednich miejsc zamieszkania. Dostałem (bezpłatnie) skany fotek i xero wybranych przeze mnie dokumentów.
Jednakże ciut starsze koperty dowodowe spalono. Już po ich spaleniu przyszła decyzja (chyba z AP), żeby na razie wszystko zostawiać i nikt z urzędników drugiego co do wielkości miasta w województwie świętokrzyskim nie wie jak to dalej będzie.

: pn 31 sie 2015, 11:38
autor: magda_lena
Czy możecie mi powiedzieć, za co właściwie płaciliście występując o udostępnienie teczek dowodowych?
Ja do tej pory nie płaciłam nic. Do ... dzisiaj.
Teczkę po babci mojego męża odnaleziono. Podobno zawartość jest bogata, co mnie bardzo ucieszyło. Niestety, panie w urzędzie uparły się, ze mam zapłacić 5 zł od strony (za ksero) i 31 zł za udostępnienie dokumentacji. O ile rozumiem opłatę 31 zł, to 5 zł/szt dlatego, ze ksera mają być potwierdzone! Nie chcę potwierdzonych. Panie twierdzą, że innych nie wydają. W zeszłym tygodniu, z innego urzędu, odebrałam zwykłe ksera, bezpłatnie i bez pieczątek. To jak to jest, i jak mam argumentować, że tych pieczątek nie potrzebuję?

: pn 31 sie 2015, 14:45
autor: Sroczyński_Włodzimierz
za złożenie wniosku w ramach dostępu do informacji publicznej:) ot taka konstrukcję sobie zdziercy wymyślili:)

: pn 31 sie 2015, 15:19
autor: magda_lena
Sroczyński_Włodzimierz pisze:za złożenie wniosku w ramach dostępu do informacji publicznej:) ot taka konstrukcję sobie zdziercy wymyślili:)
Tę opłatę rozumiem, i jestem w stanie zaakceptować. Chociaż, podkreślam, w innych urzędach nie płaciłam nic . Nie zwracałam się na oficjalnym druku, wysłałam normalne podanie pocztą lub mailem, drogą zwrotną (mailem, pocztą) dostałam niepotwierdzone, zwykłe ksera (fotokopie).
Tutaj pani zarzekała się, że pieczątkę postawić musi, a pieczątka kosztuje 5 zł!
Jutro pójdzie do tego urzędu mocno starsza pani, córka "właścicielki" koperty. Jakie instrukcje mam jej wydać, żeby nie musiała przepłacać? :(
Poszłabym sama, ale mieszkam 200 km od urzędu, a przez telefon pani jest nieugięta :( W grę nie wchodzi jedna strona, ale ponad 10 (nie wiem, co tam jest, dowiedziałam się tylko, że "dużo")

: pn 31 sie 2015, 15:29
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a ja nie rozumiem, z wielu względów
to nie wniosek o udostępnienie dokumentów przetargowych z gminy w ramach skorzystania z dostępu do informacji publicznej
to tak jakby kazać Ci płacić za zrealizowanie Twojego prawa wynikającego z ustawy o ochronie danych osobowych - np do korekty błędnych informacji o Tobie gdzieś przechowywanych

na pewno chcesz ksero?:) może wystarczy Ci możliwość samodzielnego wykonania kopii?
te 5 zł ciągną podpierając się opłata skarbową..bardzo dookoła ..ale ponieważ była to jedyna podpórka do uzyskania jakiejkolwiek kopii, czy wręcz dostępu - przez poszukujących informacji nie było kwestionowane

pewnie jakby zgłębić problem to albo 31 zł (bo ściężką "dostęp w ramach informacji publicznej) albo 5 zł/strona, typuję, że albo-albo. z dwóch równoległych raczej nie powinno się pobierać opłat
reasumując, jeśłi 31 Cię nie boli..to może udostępnienie do samodzielnego wykonania kopii, cyknąć zdjęcia i po sprawie?
notatki możesz za darmo zrobić masz prawo skoro udostępnione..to i zdjęcia...
ale nie podejmuję się kontynuować sprawy, za krótki termin na głębszą analizę - więc zastrzeżenie jak wyżej
WYDAJE MI SIĘ i OD TEGO BYM ZACZĄŁ gdybym dalej drążył

: pn 31 sie 2015, 16:06
autor: magda_lena
Ja bym się nie czepiała, gdyby nie to, że w innych urzędach nie płaciłam nic!
Zadawala mnie zrobienie samodzielnego zdjęcia. Problemy są dwa. jeden taki, że te panie chyba nic nie wiedzą o takiej możliwości, bo kręciły nosem na wydanie tych dokumentów w ogóle. I nie tylko mnie, bo wg. nich jestem obca. Nie wydadzą mojemu mężowi, czyli wnukowi "właścicielki" teczki. Wg. nich wystąpić o potwierdzone kopie może tylko córka. I tu drugi problem. Ja tam nie mieszkam, ta córka (moja teściowa) ma ponad 70 lat i jutro się pofatyguje, skoro panie sobie życzą. Zdjęcia jednak nie zrobi :( O kopie niepotwierdzone nikt nie może wystąpić, bo ... nie wydają.
I dlatego pytam jak to jest, bo wydawało mi się, że w jednej Polsce są te urzędy, ale chyba źle mi się wydawało.

Ale dziękuję za informację, że nie mogą pobrać dwóch opłat, to zawsze coś.

: pn 31 sie 2015, 16:10
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Ale dziękuję za informację, że nie mogą pobrać dwóch opłat, to zawsze coś."
a kto Ci takiej informacji udzielił?

wyraźnie podkreśliłem, zaznaczyłem ze chyba mocniej niż można
że to WYDAJE mi się, że nie mam czasu ni możliwości do jutra czegokolwiek zrobić
to nie informacją, ze nie mogą pobrać, a czyste gdybanie, niepoparte niczym poza "przeczuciem i intuicją":)

: pn 31 sie 2015, 18:19
autor: magda_lena
Sroczyński_Włodzimierz pisze:
wyraźnie podkreśliłem, zaznaczyłem ze chyba mocniej niż można
że to WYDAJE mi się, że nie mam czasu ni możliwości do jutra czegokolwiek zrobić
to nie informacją, ze nie mogą pobrać, a czyste gdybanie, niepoparte niczym poza "przeczuciem i intuicją":)
A przepraszam, w takim razie źle zrozumiałam :(

: śr 02 wrz 2015, 08:43
autor: Jordanek_Stanislawa
Witam! W moim urzędzie zrobiono mi kopie ojca bezpłatnie, natomiast gdy poprosiłam o teczkę mamy to potrzebny jest nr dowodu osobistego mamy (wg niego mogą szukać w archiwum), mam poszukać w moich dokumentach.
Pozdrawiam Stanisława Jordanek

: śr 02 wrz 2015, 09:17
autor: magda_lena
Jordanek_Stanislawa pisze:Witam! W moim urzędzie zrobiono mi kopie ojca bezpłatnie, natomiast gdy poprosiłam o teczkę mamy to potrzebny jest nr dowodu osobistego mamy (wg niego mogą szukać w archiwum), mam poszukać w moich dokumentach.
Pozdrawiam Stanisława Jordanek
I tu jest pies pogrzebany. Mnie też do tej pory robiono bezpłatnie. W USC, o który piszę powyżej, pani chce urzędowo poświadczać. Za opłatą. I tak się zastanowiłam: CO pani chce poświadczać? Zdjęcia? Że osoba na nich to babcia? To chyba ja mogę poświadczyć, nie urzędnik ;) Czy pokwitowanie o złożeniu wniosku o dowód? To nie jest dokument.
W sprawie numerów szukanych dowodów to też tzw. lipa. Nadmieniam, ze szukam w całkiem dużym USC, kiedyś miasto wojewódzkie. Najpierw mi kazano szukać tego numeru. Przekopałam cały dom. Znalazłam. Okazało się, że niepotrzebnie. Odnaleziona, po nazwisku i dacie zgonu teczka, już czekała. Tak samo w dwóch innych urzędach, też dużych, ale tam mnie nikt o numer nawet nie pytał.
Czyli co urząd, to własne przepisy :|

: śr 02 wrz 2015, 10:07
autor: Jordanek_Stanislawa
Nazwisko ojca było w komputerze i dlatego dostałam tak szybko teczkę, a mamy nie było, może w archiwum są składowane wg nr dowodu

Pozdrawiam Stasia