Ano niekoniecznie jest tak, jak pisze Tomek.
Co urząd, to zwyczaj.
Ode mnie np. chciano skanów dowodu, i tak, wysyłałam. Bardziej mam zaufanie do USC, które i tak ma dostęp do moich danych, niż do np. gazowni czy operatora telefonicznego, które także mój dowód kserowały, podczas podpisywania umowy
Udawadnianie pokrewieństwa, też zależy. Ostatnio w księgach zabużańskich w archiwum warszawskim pani chciała wszystkich danych, łącznie z numerem buta babci

w innych wystarczyło napisać np. brat mojego ojca.
Nie warto płacić z góry, tylko poczekać aż akt odnajdą i upomną się o opłatę (telefonicznie lub listownie). Ja już raz zapłaciłam, dokumentów nie dostałam, 30 zł nie odzyskałam, bo to bardziej kłopotliwe dla mnie , niż dla urzędu, trzeba pisać kolejne podanie, listownie, więc kolejna opłata za znaczki, koszta rosną - służę paragrafami i instrukcją "odzyskiwania" , które mi "miłe" panie przysłały

"Urzędowa" cena ksero to 5 zł/str (w całej Polsce).
Nie wszystkie urzędy wykonują ksera, ale jeśli nie można samemu sobie zrobić zdjęcie. Przynajmniej mnie tak proponowano.
Zwykle trzeba się zwrócić listownie, mailowo można ewentualnie pytać, ponieważ wniosek (podanie) musi być potwierdzony własnoręcznym podpisem. Trudno podpisać maila

A jeśli już mail, to niestety, z podaniem dokładnych danych, łącznie z dowodem osobistym. Nie wierzę, że jakiejś biedronka123@yahoo.com podpisanej Kasia Kowalska ktokolwiek, cokolwiek coś przyśle

(a o tym m.in. rozmawiałam tydzień temu z panią z archiwum Warszawa, ponieważ też chciałam załatwić sprawę mailem - nie dało się, z powyższym uzasadnieniem, choć akurat maila mam z nazwiskiem).
Najlepiej dopytać o wszystko telefonicznie, niezależnie od wielkości urzędu, i umówić się na sposób załatwienia sprawy z panią/panem urzędnikiem. Informacji udzielają raczej chętnie

Nawet w dużych urzędach.
W archiwach państwowych (nie archiwach USC) jest inaczej, ponieważ ich zasoby mają wartość historyczną, i każdy ma do nich dostęp, nie ma problemu załatwić mailowo, i tu danych typu PESEL nie trzeba podawać. Ale też nic nie płaci się z góry, dopiero po otrzymaniu informacji, że akt odnaleziono.
Życzę powodzenia w poszukiwaniach
