W Paryżu, w 1939 r.Janiszewska_Janka pisze:Gdzie Nacha Mirowicz brała ten ślub z panem Nguyen?
https://gw.geneanet.org/vietphapgen?n=n ... =van+chong
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

W Paryżu, w 1939 r.Janiszewska_Janka pisze:Gdzie Nacha Mirowicz brała ten ślub z panem Nguyen?

Nie wszystkie Nirowicz. Mirowicz też jest gazetową wersją. Katarzyna Nashą niekoniecznie, chyba to nie było sugerowane. Ja nawet nie wiem czy związek z Polską w 1988 jest mocny.PawelKoss pisze:Z tym, że pozostałe dwie osoby nosiły nazwisko Hallay, czyli nazwisko panieńskie Katarzyny Mirowicz (gazety pisały Nirowicz, ale pewnie nekrolog jest lepszym źródłem). Co raczej wskazuje na to, że Katarzyna Mirowicz (Hallay) nie jest poszukiwaną Nashą.Sroczyński_Włodzimierz pisze:Tak, to przyczyna/okoliczności zgonu.
Łącznie około 80 osób, z tej rodziny chyba więcej niż dwie osoby.
Zostaje jakiś pomysł, że Maciej Mirowicz był rodziną. Ale kombinacja, że brat (?) zaginionej żony odwiedza w Wietnamie rodzinę jej męża to też raczej historia rodem z amerykańskiego wyciskacza łez.
Pozdrawiam
Paweł

PawelKoss pisze:Gdzie Pan zobaczył taki dokument? Może Pan podać link?Janiszewska_Janka pisze:W Paryżu.Sroczyński_Włodzimierz pisze: Gdzie Nacha Mirowicz brała ten ślub z panem Nguyen?
Pozdrawiam
Janka
Pozdrawiam
Paweł
Pozdrawiam
Janka
Zapisy dotyczą tylko wprowadzonych dat do prowadzonego przez Pana Nguyen drzewa rodzinnego i jest informacja o archiwum francuskim.
Praktycznie żadnych dokumentów nie widzimy.
Ja nic nie twierdzę i nic nie twierdziłam, ale dokonałabym dokładnego sprawdzenia danych do tych nekrologów, bo jakoś dziwnie zbiegają się daty śmierci tych osób z datą nagłego rozwodu w tym samym roku.
Jakoś dziwnie ślady wiodą do Wietnamu i raczej trzeba to wykluczyć jako ślad nie związany z poszukiwaną rodziną.

Już podawałem ale temat się rozrósłJaniszewska_Janka pisze:Gdzie Pan zobaczył taki dokument? Może Pan podać link?PawelKoss pisze:W Paryżu.Janiszewska_Janka pisze: Gdzie Nacha Mirowicz brała ten ślub z panem Nguyen?
Pozdrawiam
Janka
Pozdrawiam
Paweł
Pozdrawiam
Janka
Zapisy dotyczą tylko wprowadzonych dat do prowadzonego przez Pana Nguyen drzewa rodzinnego i jest informacja o archiwum francuskim.
Praktycznie żadnych dokumentów nie widzimy.
Ja nic nie twierdzę i nic nie twierdziłam, ale dokonałabym dokładnego sprawdzenia danych do tych nekrologów, bo jakoś dziwnie zbiegają się daty śmierci tych osób z datą nagłego rozwodu w tym samym roku.
Jakoś dziwnie ślady wiodą do Wietnamu i raczej trzeba to wykluczyć jako ślad nie związany z poszukiwaną rodziną.


Tam jest jeszcze jedna zagadkowa rzecz, mianowicie przy ojcu panny młodej jest informacja "zaginiony", z drugiej strony z rejestru Holocaustu wynika, że oboje z żoną trafili do Oświęcimia i zginęli w odstępie dwóch dni.Andrzej75 pisze:Według mnie imię w akcie ślubu imię panny młodej to Necha (było takie żeńskie imię żydowskie), a nie Nacha.


Jeśli to jest rejestr do 1929 to by sugerowało, że wpis dotyczący ślubu w 1939 mówiący o zaginionym ojcu, mówi o zmarłym i że to, że Moszek zginął w Oświęcimiu to fejk.Pobłocka_Elżbieta pisze:
Na ancestry.com są Akty Zgonów,czy zostały odczytane?
Akty Zgonu
NAME:
Mossek Mirowicz
EHEPARTNER:
Resla Chour
Gitla Mirowiez
https://www.ancestry.de/search/categori ... 3&count=50