Luka w życiorysie - roboty przymusowe
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
To są te same testy. Tylko dają dwa rodzaje wyników:
- tzw. oszacowania etniczne, które są jedynym co z nich absorbują "zwykli ludzie" i tiktokerzy one ekscytują ludzi powiedzmy niezorientowanych w genealogii ale czasem i genealogów i bywają przydatne w badaniach
- matche czyli wspólne odcinki DNA z innymi osobami
Żeby takie badania dało dobry efekt zwykle trzeba mieć zrobiony wywód przodków przynajmniej na kilka pokoleń. Wtedy łatwiej ustalić, które matche podchodzą właśnie od nieznanego przodka.
Zbadać należy osobę czy osoby najbliższe poszukiwanej osobie czyli dziadkowi bo on ma 50%, dzieciom dziadka 25%, wnukowi dziadka średnio 12.5%.
Nie ma pewności czy trafi się dobry duży match ale szansa jest.
Pochodzenie śląskie oczywiście może to utrudniać gdyż matche po żonie dziadka mogą mieć niemieckie nazwiska. Ale to tylko utrudnienie.
- tzw. oszacowania etniczne, które są jedynym co z nich absorbują "zwykli ludzie" i tiktokerzy one ekscytują ludzi powiedzmy niezorientowanych w genealogii ale czasem i genealogów i bywają przydatne w badaniach
- matche czyli wspólne odcinki DNA z innymi osobami
Żeby takie badania dało dobry efekt zwykle trzeba mieć zrobiony wywód przodków przynajmniej na kilka pokoleń. Wtedy łatwiej ustalić, które matche podchodzą właśnie od nieznanego przodka.
Zbadać należy osobę czy osoby najbliższe poszukiwanej osobie czyli dziadkowi bo on ma 50%, dzieciom dziadka 25%, wnukowi dziadka średnio 12.5%.
Nie ma pewności czy trafi się dobry duży match ale szansa jest.
Pochodzenie śląskie oczywiście może to utrudniać gdyż matche po żonie dziadka mogą mieć niemieckie nazwiska. Ale to tylko utrudnienie.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
Dzień dobry wszystkim zainteresowanym moimi poszukiwaniami. Dowiedziałam się, że po pracy u Schmidta moja babcia pracowała na lotnisku wojskowym (kriegsflugplatz) obok miejscowości Parchim. To było w utajnionych przez Arolsen aktach. Niestety charakter jej pracy na tym lotnisku jest nieznany. Chętnie posłucham Państwa sugestii
Pozdrawiam,
Michalina
Michalina
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Sugestia zawsze ta sama.
Dokumenty (nie ich opis) -> wnioski.
Czyli od początku: gdyby był pełen zestaw to nie byłoby pytania o lukę, bo luki nie ma?
Dokumenty (nie ich opis) -> wnioski.
Czyli od początku: gdyby był pełen zestaw to nie byłoby pytania o lukę, bo luki nie ma?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Jaki pełen zestaw? Dopiero dzisiaj dostałam skany z Arolsen, wcześniejsze informacje miałam z IPN i tam nie było żadnych informacji nt lat 12.1942 do 05.1945. Przypominam, że ja w tym wątku nie proszę o analizę dokumentówSroczyński_Włodzimierz pisze:Sugestia zawsze ta sama.
Dokumenty (nie ich opis) -> wnioski.
Czyli od początku: gdyby był pełen zestaw to nie byłoby pytania o lukę, bo luki nie ma?
Pozdrawiam,
Michalina
Michalina
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Forum publiczne i wątek publiczny.
To ew. ja mogę (sympatykowi szczególnie) "nie podoba się regulamin - siłą nie trzymam)" na takie słowa odpowiedzieć..trochę to idzie w ad personam chyba?
Może się wdrożysz w zasady , może nie i będzie Cię bolało, że na publiczną wypowiedź publiczna odpowiedź Cię spotyka.
Otóż bez analizy dokumentów nie ma genealogi. Co się potwierdza i tym wątkiem.
A dlaczego i jakim prawem ITS "ocenzurował", nie przekazał wszystkich kopii do IPN, ew. czy to IPN nie przekazał - to bardzo ciekawe zagadnienie.
To ew. ja mogę (sympatykowi szczególnie) "nie podoba się regulamin - siłą nie trzymam)" na takie słowa odpowiedzieć..trochę to idzie w ad personam chyba?
Może się wdrożysz w zasady , może nie i będzie Cię bolało, że na publiczną wypowiedź publiczna odpowiedź Cię spotyka.
Otóż bez analizy dokumentów nie ma genealogi. Co się potwierdza i tym wątkiem.
A dlaczego i jakim prawem ITS "ocenzurował", nie przekazał wszystkich kopii do IPN, ew. czy to IPN nie przekazał - to bardzo ciekawe zagadnienie.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Witam
Polecam poszukać informacji o Fliegerhorst Parchim, Standorte im Wehrkreis II pod podanym niżej linkiem
https://www.lexikon-der-wehrmacht.de/in ... sernen.htm
Również Wikipedia
https://de.wikipedia.org/wiki/Flughafen ... in-Parchim
Można wyczytać o testach różnej broni do której produkcji potrzebne były ręce. Mnie osobiście rzucił się w oczy kierowany pocisk rakietowy HS 293, który był też testowany na wyspie Uznam.
Pozdrawiam
Polecam poszukać informacji o Fliegerhorst Parchim, Standorte im Wehrkreis II pod podanym niżej linkiem
https://www.lexikon-der-wehrmacht.de/in ... sernen.htm
Również Wikipedia
https://de.wikipedia.org/wiki/Flughafen ... in-Parchim
Można wyczytać o testach różnej broni do której produkcji potrzebne były ręce. Mnie osobiście rzucił się w oczy kierowany pocisk rakietowy HS 293, który był też testowany na wyspie Uznam.
Pozdrawiam
Marek Z.