kamil_360 pisze:kasiek pisze:Chojak_Jacek pisze:
Da się zapisywać, ale chyba tylko ten fragment obrazka który widzimy na ekranie jako plik .png. A może jest jakiś sposób aby zapisać cały plik?
Jacek
powiekszony obraz (fragment ) zapisuje jako .jpg przez print screen
calego zdjecia chyba sie nie da
Może to proste, ale ewentualnie zmniejszyć skalę tak, by fragment który chcemy zapisać obejmował interesujący nas akt.
Powiększenie ustawione domyślnie jest bowiem bardzo duże. ...
Niezupełnie
Mam problemy z wyświetlaniem zawartości obrazków (a właściwie z ich brakiem na ekranie) i postanowiłem troszeczkę poeksperymentować.
Wynikiem eksperymentów jest możliwość wyświetlenia obrazka i jego zapisania w pełnej, dostępnej rozdzielczości (jeśli za duży, można go później zmniejszyć przy pomocy dowolnego edytora do obrazków - ja używam od lat darmowego
IrfanView).
Poniższy tekst może też być pomocny w diagnozowaniu przyczyn tego, że u jednych "się wyświetla" a u innych nie, które to badanie mieliby przeprowadzić fachowcy po zakończeniu długiego weekendu - tak, jak ktoś to wcześniej zapowiedział.
Tłumaczenie, że to wina
InternetExplorera zupełnie mnie nie satysfakcjonuje, bo moim zdaniem "
IE też ma chodzić, bo łachy nie robi" - a najwyżej trzeba mu coś-tam w rozumie podregulować.
Mój problem polega na tym, że trochę (ale tylko trochę) mi brakuje i wiedzy i doświadczenia. Zaradzenie złu metodą "użyj innej przeglądarki" odrzucam, jako zbyt "nowoczesne" - jak dla osoby w_wieku_podeszłem, za którą się uważam.
sponikowski pisze:z mojej przeglądarki (Explorer8), niezależnie czy się zaloguję czy nie, pojawiają się takie komunikaty...
i tutaj autor przytacza dwie zrzutki ekranu, z których pozwolę sobie - i niech Autor mnie z tego rozgrzeszy - wykorzystać drugą wraz z komentarzem, który może okazać się istotny:
Ja mam dokładnie taki sam obraz.
W górnej części ekranu, na środku, widzimy "drabinkę" z kolejnymi numerami porządkowymi zdjęć, a obok, w formie opisu jest:
Obraz: 000.jpg. Domniemuję, że jest to nazwa pliku, pod którą zapisany jest pierwszy obrazek w strukturze folderów serwera. Jeśli wskazać w "drabince" inny numer zdjęcia - pojawi się inna nazwa, ale też z rozszerzeniem
jpg.
Po kliknięciu prawym klawiszem myszy i wybraniu
Pokaż źródło pojawia się skrypt.... (nieważne). W skrypcie tym szukam wystąpień tekstu:
jpg (Ctrl+F). Tekst ten pojawia się dwa razy, za drugim razem jako część składowa linii:
id="image_source">http://metryki.genbaza.pl/photo/201205/ ... .jpg</span>
czyli to, co jest opisane jako źródło obrazu i zaczyna się od
http jest adresem "internetowym", prowadzącym do obrazka.
Wypreparowuję z tej linii adres:
http://metryki.genbaza.pl/photo/201205/10170/000.jpg (Ctrl+C),
otwieram nowy ekran przeglądarki, wypreparowany adres wmontowuję w linię adresów
(Ctrl+V), naciskam
Enter i ... na ekranie pojawia mi się pierwsze (bo tak było wskazane w drabince) zdjęcie, które okazuje się być okładką dzieła wiekopomnego. Gdyby wskazać w "drabince" inny numer porządkowy i powtórzyć czynności, uzyskać można dostęp do każdego ze zdjęć.
Można ułatwić sobie (i znacznie przyśpieszyć) pracę:
Po wskazaniu dowolnego numeru porządkowego zdjęcia, obok pojawia się odpowiadająca mu nazwa pliku, w postaci
*.jpg. Ponieważ nazwa ta, w sposób jawny, jest wyświetlana w linii adresu, wystarczy tylko tam dokonać korekty i ...
Enter.
Zapisywanie zdjęć dokonujemy z menu
Plik po wybraniu
Zapisz jako. Dobrze jest przedtem wybrać maksymalne powiększenie (kursor z lupką), bo zawsze można zmniejszyć - Fredro napisał: "
łatwiej kijek obcinkować niż go później pogrubasić"
To, co wyżej opisałem, jest sposobem (bo Polak potrafi), ale wcale nie załatwia sprawy.
Sprawę uważałbym za załatwioną, gdyby każdemu, niezależnie od koloru skóry, wieku i wyznania, pojawiało się na ekranie zdjęcie - a nie wątpliwej urody bielizna. Tu liczę na jakieś wskazówki fachowców od programu.
Przy okazji uwaga do nich: pomysł z "drabinką" jest PORONIONY - to jest jak zwiedzanie Paryża przez dziurkę od klucza. Powinienn być zapewniony bezpośredni dostęp do KAŻDEGO pliku z KAŻDEGO miejsca, z jednoczesną informacją o ilości plików w zbiorze (jak np.przeglądanie pdf przy pomocy
AR czy zdjęć w
FamilySearch).
Kazimierz