Re: prośba o tłumaczenie aktów
: czw 07 lut 2013, 10:07
Renatko, przejrzyj tych Sakowiczów. W mojej rodzinie pra...babcia nosiła nazwisko Bołdok Tarasiewicz i nikt nie wiedział, co oznacza to Bołdok. Jej matka była po mężu też Tarasiewicz. Dopiero gdy dotarłam do aktu zgonu matki, okazało się, że Bołdok to nazwisko z drugiego ślubu i prawdopodobnie jej córka miała drugą część swojego nazwiska po ojczymie. Przy czym nie występowało tu "vel". Rozwiązywanie takich zagadek jest pasjonujące.
Pokazuje mi błąd wczytywania serwera. Może później uda się.
Pozdrawiam,
Monika
Pokazuje mi błąd wczytywania serwera. Może później uda się.
Pozdrawiam,
Monika