Zawarte w umowie ustalenia przedstawiłem już w tym wątku.
Witam,
Dziękuję za odpowiedź. Jednak nie to było istotą mojego pytania. Co zostało przedstawione, jest mi znane. Moje pytanie dotyczy tego, co nie zostało przedstawione\powiedziane.
Wyraźnie podałem, że interesuje mnie tekst całej umowy, o którego publikację jeszcze raz się zwracam. Oczywiście o ile jest to niemożliwe, podanie powodów – dlaczego nie? - byłoby zupełnie na miejscu, za co z góry dziękuję.
Proszę zrozumieć, że jestem bardzo zajętym człowiekiem i nie mam czasu na zadawanie - jakby się wydawało - prostych pytań, dwukrotnie.
Jak już pisałem wcześniej w tym projekcie nie jest najważniejszym jak najszybsze uzyskanie indeksów, lecz wypracowanie mechanizmów, stworzenie oprogramowania i procedur. Na pewno nie ukończymy tego w tydzień czy w miesiąc.
Przyznaję, że tego rodzaju postawa, jest dla mnie niezrozumiała. Skoro szybsze uzyskanie indeksów może okazać się podstawą do szybszego dostępu do cyfrowej wersji metrykalii online, to w tym przypadku moje potrzeby (a może nie tylko moje?) różnią się i to diametralnie od tych przedstawianych tutaj przez Ciebie.
Jakież to są te moje potrzeby? O tym za chwilę.
W liście do Ciebie z 29.08.2008 r., Dyr. Nacz. AP Sławomir Radoń, podaje m.in:
.
...............”Archiwa Państwowe będą realizować zaplanowane zarówno skanowanie jak i indeksowanie ksiąg metrykalnych, ze wzgledu jednak na ich wyjątkowy charakter poprzedzone to powinno być rozeznaniem potrzeb naszych potencjalnych użytkowników”................
W związku z tym nasuwa mi się szerg pytań.
Czy mam wobec tego rozumieć, że AP realizują swój plan niezależny od projektu pilotażowego PolTG przy użyciu własnych mechanizmów, już stworzonych oprogramowań oraz procedur?
2. A cóż to za wyjątkowy charakter oraz rozeznanie potrzeb potencjalnych odbiorców, do których ośmielam się zaliczać?
Wyjątkowy charkter jest bardzo prozaiczny.
Zajmuję się się z pasją genealogią i do zaspokojenia potrzeb tej pasji (czyt. głodu) potrzebne mi są przede wszystkim; jak najłatwiej, najszybciej oraz najtaniej dostępne dokumenty metrykalne. Prosty sondaż na geno-forach, może dać odpowiedź na to pytanie w ciągu kilku dni-tygodnia.
Jako potencjalny użytownik\odbiorca oraz zdając sobie sprawę z potrzeb naukowych opracowań zarówno indeksów jak i zawartości ksiąg metrykalnych, stanowczo podkreślam, że w chwili obecnej, moim priorytetem jest dostęp do prostoty. Prosty indeks, tak jak od dawna składający się tylko z nazwiska, imienia, (nie odwrotnie, choć próbowano) daty, (roku) nazwy miejscowości, nurmeru aktu, (przecież reszta znajduje się w samym akcie) oraz możliwości- jesli nie za friko to za realną dla wszystkich cenę – dostępu do aktu, który znajduje się nie dalej, jak w odległości kilku kliknięć myszą.
Aby zobrazować sobie iluzję profesjonalnej pracy, będąc komputerowym\informatycznym zerem przeprowadziłem pewien rodzaj symulacji (nie jestem pewien czy to będzie odpowiednie określenie w języku polskim), której rezultat jest dostępny na: (w kolumnie "Uwagi" proszę kliknąć na text linków)
http://spreadsheets.google.com/ccc?key= ... lqCQ&hl=sv
I własnie takie są moje potrzeby na dzień dzisiejszy.
Czas: całośc kilka godzin pracy.
Narzędzia: konto gmail.com.
Google dają 1000 MB na zdjęcia. Może wystarczyć na małą parafię. Ale nie w tym rzecz.
Skoro ja, nawet nie amator, potrafię w kilka godzin, domowym sposobem, umieścić w sieci interesujące nas materiały, to od zawodowców, dysponujących nowoczesną techniką, bazą oraz odpowiednim serwerem, oczekuję przynajmniej…………………. tego samego. Stąd też uważam stwierdzenia typu:
„Na pewno nie ukończymy tego w tydzień czy w miesiąc.”
………………..”nie jest najważniejszym jak najszybsze uzyskanie indeksów”…………..
za negatywne i niewłaściwe.
Zasoby geneteki powiększyły się w ciągu okresu dwóch tygodni o przeszło 100 000. Na podstawie załaczonego indeksu ASC RK Matki Boskiej Loretańskiej w Warszawie (Praga) 1876 r. , estymuję total całego projektu na ok 50 000 wpisów, czyli możliwe jest.
Na zakończenie pozwolę sobie pójść za naszym geno-wieszczem, St. Pieniążkiem i zacytuję :
„Spiesz się, jutro sam będziesz przodkiem” (sic)
Pozdrawiam
Gospel