Wielożeństwo-XIX wiek

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

teresa_kluba

Sympatyk
Posty: 165
Rejestracja: pn 15 cze 2009, 10:54

Post autor: teresa_kluba »

Witam,

No tak, rzeczywiście Marianna z Dulów ze Słup Maziarski miała swój akt zgonu (w Swidnie) na poprzedniej stronie, ale „spod ócz mi znikła” .

Tylko że, dokładne dane o niej i jej rodzicach podaje zgłaszający Wawrzyniec. I tu pewności nie ma kim tak naprawdę była zmarła w 1864 w Swidniu/ Świdnie? (pomocy, jak to pisać?) żona. Może to i ona z Galicji przyjezdna, a może i nie. Wawrzyniec mógł podając dane (zakładam) pierwszej zony, sprawę „przy okazji” pierwszego małżeństwa uregulować. Jeśli odpowiadały prawdzie to znaczy zmarła właśnie ta z Galicji (wracam do wdowy po 1881 r.) to by dwie zony miał z Galicji?

Z Galicji by go tutaj ścigano za wielożeństwo? Możliwe, ale mało prawdopodobne. Powodem, ze tak ważne urzędy z Lublina za nim podążyły to i powody do tego Warzyniec dał na terenie diecezji lubelskiej, chyba?

Bo Marianna z Bandochów (vel.Dul, vel. Gul) może istniała w parafii Matczyn we wsi Babin lub w okolicy, od urodzenia?

Przeglądając Matczyn zwróćcie proszę uwagę na nazwisko Bandoch. Ja niestety, choć się wyrywam za Wami, a pędzicie z poszukiwaniami tak, że tylko kurz ze starych ksiąg za Wami pozostaje ścigać się z Wawrzyńcem na razie nie mogę.

Co wiemy już: nie przyjechali do Świdna wprost z Galicji, byli w Babinie.

Nadal nie wiem czy jest metryka urodzenia Wawrzyńca w Słup Maziarnia i jego metryka ślubu stamtąd?

Wiemy, że dzieci z okresu 1864-1873 figle Kokoszki vel Piłat, albo odwrotnie, nie dotknęły formalnie; skutków prawnych wobec dzieci nie było.

Małżeństwo neijakiego Wawrzyńca Piłata (czy to tenże?) z Ewą Hałaj w Popkowicach mogło być jednym z równoległych jego małżeństw? Czy to zostało wykluczone? Dzieci Ewy rodziły się do 1862 r, co się by mniej więcej zgadzało z przesiedleniem Wawrzyńca do Świdna. Gdy zmarła w 1871 dzieci jej były nieletnie, a ich ojciec „zniknął” może z tej racji go poszukiwano?

Czy były w tym rejonie może jakieś cukrownie? Plantacje? Praca sezonowa w dużych folwarkach przy burakach, tytoniu, np.? To było mogło wyjaśnić, a i pozwolić chętnemu na „równoległe” rodziny w tym samym czasie, (tu przyjeżdżał /przychodził do pracy na sezon, a tam wracał z roboty) może?

Na mapie jak się wrzuci te miejscowości, to jak na razie terenem akcji jest dekanat Bełżec, a parafie sąsiednie lub blisko siebie. :D

A może uda się "wytypować" (lubgens) Wawrzyńca Piłata i Wawrzyńca Kokoszkę (samego Kokoszkę) urodzonego tu data do ustalenia, ale wygląda to tak jakby z roku ok. 1815 urodzonego? Jeśli jego metryki urodzenia nie ma?

pozdrawiam
Teresa
MonikaMaru

Sympatyk
Posty: 8049
Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: MonikaMaru »

Tereso - już pomagam.

Świdno w Świdnie tak jak Kutno w Kutnie.
Ale gdyby to był Świdń to w Świdniu. ;)

Monika
teresa_kluba

Sympatyk
Posty: 165
Rejestracja: pn 15 cze 2009, 10:54

Post autor: teresa_kluba »

Moniko - dziękuję :k:
Coś się, przynajmniej, - na pewno - wyjaśnia :D

pozdrawiam
Teresa
mantua1

Sympatyk
Posty: 449
Rejestracja: wt 07 cze 2011, 22:58

Post autor: mantua1 »

Nie sądzę by Wawrzyniec z Popkowic miał coś wspólnego z całą sprawą...Piłatów było troszkę...myślę że kolejnym przystankiem do badania sprawy jest dotarcie albo do skanów parafii Stany-Słup Maziarnia albo ustalenie w której to Dąbrowie urodziła się Wiktoria córka Wawrzyńca i Marianny-według aktów Wawrzyniec i Marianna pochodzili z tej samej wioski Słup Maziarnia-skoro tam Wawrzyn poślubił pierwszą żonę,drugą czyli Mariannę poślubił w Dąbrowie???JEszcze jedna rzecz mnie martwi...skoro w akcie zgonu Wawrzyńca pisze że zostawił wdowę w Galicji(czyli tą pierwszą legalnie poślubioną)to dlaczego występują jako PIŁAT skoro wyszły już w 1873 roku jego powiązania z KOKOSZKĄ???I nie można zapominać o Wojciechu KOKOSZCE którego nagłe pojawienie się w Świdnie pokryło się z ujawnieniem bigami Wawrzyńca.

Marek
teresa_kluba

Sympatyk
Posty: 165
Rejestracja: pn 15 cze 2009, 10:54

Post autor: teresa_kluba »

O! :roll:

Marku, tu mnie zaskoczyłeś! Kokoszka (jak dla mnie z tego co przeczytałam) pojawił się w 1873 (protokół spisywany w kancelarii parafii w Chodlu). Ale nie dopatrzyłam się imienia tegoż Kokoszki. Jeśli znalazłeś że to "Wojciech Kokoszka" to może i trzeba by szukać oddzielnie, czyli osobnej osoby :D Wojtka Kokoszkę. Nie wszystko ma Lubnens ale sporo danych jest. Możesz podać, gdzie pada imię Kokoszki?
Przyznam, że osłabił mnie ten Wawrzyniec :wink: nie dziwię się mu współczesnym, co to (bez auta, nawigacji, internetu) po polnych drogach za nim podążali kilka lat (przyjmując 1864 - 1873) a i tak, chyba nadal swoje robił i po swojemu :D

pozdrawiam
Teresa
mantua1

Sympatyk
Posty: 449
Rejestracja: wt 07 cze 2011, 22:58

Post autor: mantua1 »

Tak jak pisałem wcześniej na poprzednich stronach.KOKOSZKÓW w dekanacie BEŁŻYCKIM nie było.Pierwszy KOKOSZKA pojawia się w 1872 w Majdanie Moniackim parafia Boby(w tamtych czasach Majdan dopiero co został wykarczowany i wiele kolonistów zasiedlało tą wioskę-niecały kilometr od Świdna)rodzi się Wawrzeniec Kokoszka syn Wojciecha i Ewy(tłumaczenie i link na poprzedniej stronie)w 4 lata później we ŚWIDNIU rodzi się Marcin Kokoszka syn Wojciecha i Ewy:
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... n612808051
Kilka lat musieli przesiedzieć we Świdniu bo po zgonie Marcina w 1877 roku więcej już Kokoszków w parafiach Boby,Chodel nie ma.

Pozdrawiam
teresa_kluba

Sympatyk
Posty: 165
Rejestracja: pn 15 cze 2009, 10:54

Post autor: teresa_kluba »

Acha, no tak. Tak pisałeś Marku. O realnych osobach z rodziny Kokoszka. I to jest z tej rodziny Wojciech.
Ale przy nazwisku "Kokoszka" które to nazwisko pojawia się przy ujawnieniu wielożeństwa imienia żadnego (dla Kokoszki vel Piłat) nie ma? Potwierdzasz to?

Ja tak się właśnie doczytałam.
I ten "Kokoszka" z protokołu może być jakoś realnie powiązany z Wojtkiem Kokoszką z Majdanu (łączy ich wspólny świadek) ale nie musi. "Kokoszka- Piłat" mógł zaistnieć realnie poza parafią Boby/Chodel - skądkolwiek pochodzić, być każdym i nikim. Jeśli tożsamość została, zakładając ciągle hipotetycznie, Piłatowi ukradziona.

I tu też jest pewien dylemat, a mianowicie czy mamy z jedną osobą "Kokoszka vel Piłat" czy dwiema osobami, różnymi, realnymi do czynienia.
Jeśli (tak jak myślałam na początku) jest to jedna osoba (podkreślam o dwóch nazwiskach występująca) to Kokoszka jako taki nie pojawi się w parafii Chodel czy ościennej. Ale gdzieś Kokoszka się urodził przecież.

pozdrawiam
Tteresa
Krzysiek_

Sympatyk
Mistrz
Posty: 290
Rejestracja: ndz 12 sty 2014, 16:32

Post autor: Krzysiek_ »

mantua1 pisze: Kilka lat musieli przesiedzieć we Świdniu bo po zgonie Marcina w 1877 roku więcej już Kokoszków w parafiach Boby,Chodel nie ma.

Pozdrawiam
Oto i losy Ewy (akt zgonu) :
Kokoszka Ewa Zakrzówek 72 1907 Bystrzyca / l.65 ur w Maziarach? (Galicja) c.Wawrzyńca i Marianny małż. Winogradzkich

Aktu zgonu nie widziałem, ale zapewne urodzona w Maziarni. Niestety to dość popularna nazwa miejscowości w Galicji.

edit:
Zastanawiające są imiona rodziców Ewy. Może to Wojciech zgłaszał zgon i podał imiona swoich rodziców... Widziałem podobne sytuacje wcześniej.

edit2:
Link do aktu
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... 1266969721
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... 1266969721

Chodzi o Maziarnię, Wojciech co prawda zgonu nie zgłaszał, ale żył w chwili śmierci żony i możliwe, że podał świadkom imiona swoich rodziców.
Ostatnio zmieniony ndz 12 sty 2014, 19:16 przez Krzysiek_, łącznie zmieniany 2 razy.
mantua1

Sympatyk
Posty: 449
Rejestracja: wt 07 cze 2011, 22:58

Post autor: mantua1 »

W unieważnieniu jest mowa o WAWRZYŃCU KOKOSZCE-PIŁAT.Mężu Anny Klocek.Wojciech Kokoszka to inna osoba.

Proszę bardzo.Robi się coraz ciekawiej.A więc Ewa pochodziła z Maziarni-tak jak Wawrzyniec-trzeba odnaleźć akt zgonu Wojciecha-poszukam.

Pozdrawiam i dziękuje za pomoc i zaangażowanie.
Marek
Krzysiek_

Sympatyk
Mistrz
Posty: 290
Rejestracja: ndz 12 sty 2014, 16:32

Post autor: Krzysiek_ »

mantua1 pisze:trzeba odnaleźć akt zgonu Wojciecha-poszukam.
http://regestry.lubgens.eu/viewpage.php ... decade=192
Na lubgens jest niewielka luka w zgonach z Zakrzówka - brak indeksów z roku 1920 - może w tym właśnie roku zmarł Wojciech.
teresa_kluba

Sympatyk
Posty: 165
Rejestracja: pn 15 cze 2009, 10:54

Post autor: teresa_kluba »

W unieważnieniu jest mowa o WAWRZYŃCU KOKOSZCE-PIŁAT
----------------------------------------------------------------------------------

Marku,

chyba coś przeoczyłam znowu :D Przy unieważnieniu, nie doczytałam się imienia Kokoszki vel Piłat, właśnie. Imię Wawrzyniec - jest jakby z przeniesienia (dla mnie) z zapisu wcześniejszego męża Anny, a inaczej, moim zdaniem, ani nie zakwestionowano imienia Wawrzyniec, ale tez nie wskazano - o to właśnie pytam - innego imienia. Zauważyłeś to? Czy może się mylę?
Tam pojawiają się zapisy (w uwagach przy metryce itd.) Kokoszka vel Piłat.
To pod rozwagę podaję:), mnie się to wydaje dość istotne - imię - w poszukiwaniach

Z Majdanu rodzina Kokoszków, gdy ją podałeś, wydawała się (związek świadka z Świdna), że może to być ktoś z rodziny, syn, kuzyn, brat itd. tegoż Kokoszki-Piłata, z uwagi na wiek (lat 30 Wojtka) i może rzeczywiście wcześniej był jakiś związek ich wspólny z jedną wsią w Galicji? Są to kolejne tropy.

pozdrawiam i odnalezienia właściwej drogi życzę
Teresa
MonikaMaru

Sympatyk
Posty: 8049
Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: MonikaMaru »

Marku,

Mamy nowy trop - Wojciech ożenił się ponownie. Pochodził z Jeżowa i był synem Wawrzyńca i Marianny z Sunychów?/Szenychów?

https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... 1128881409

Czyżby to jednak był syn Wawrzeńca Kokoszki Piłata z pierwszego porzuconego małżeństwa?

W spisie miejscowosci galicyjskich Maziarnia k/Niska należała do parafii Jeżowe.

Monika
mantua1

Sympatyk
Posty: 449
Rejestracja: wt 07 cze 2011, 22:58

Post autor: mantua1 »

Tereso wydaje mi się że w protokole o unieważnieniu ślubu pisze wyraźnie że dotyczy to stron:WAWRZEŃCA KOKOSZKI-PIŁAT i ANNY KLOCEK-czy mimo tego dostrzegasz w tym jakiś niejasności??
Pojawienie się KOKOSZKI we Świdniu wydaje mi się bardzo ważnym tropem i dzięki poszukiwaniom Moniki,Krzysia i Teresy wszystko to zaczyna nabierać jakiś realniejszych kształtów.Tak jak pisze Monika-Wojciech Kokoszka z Zakrzówka wydaje się bardzo prawdopodobnie być synem Wawrzeńca i jego pierwszej legalnej żony Marianny Szenych-jeśliby tak było oznaczałoby to że ojciec musiał porzucić żonę i syna by uciec z Marysią Dulową-zmienił nazwisko na Piłat-a syn gdy dorósł odszukał ojca i zemścił się powiadamiając o wszystkim księdza??Historia trochę jak z telenoweli ale po tym co zebraliśmy nie wydaje się to zupełnie niemożliwe.

Pozdrawiam
marek
MonikaMaru

Sympatyk
Posty: 8049
Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: MonikaMaru »

Marku,

porzuć pomysł o zemście. Coś musiało wydarzyć się ważnego, że nie chcieli być ze sobą. Jeśli tej tajemnicy nigdy nie odkryjesz, uszanuj ich wybory. Wydaje mi się , że były jakieś okoliczności łagodzące, bo poprzestano na unieważnieniu małżeństwa. Może pierwsza żona z dzieckiem odeszła. Nie było po niej śladu, że zmarła, więc zmienił swoje personalia. Jeśli to był Twój Pradziad, to jakikolwiek by był, jemu właśnie zawdzięczasz swoje dzisiejsze istnienie.

Ojciec z synem mogli spotkać się zupełnie przypadkowo. Zrobiła się sensacja i coś z tym trzeba było formalnie począć. Tak ja to widzę.

Pozdrawiam,
Monika
mantua1

Sympatyk
Posty: 449
Rejestracja: wt 07 cze 2011, 22:58

Post autor: mantua1 »

Moniko jeżeli małżeństwo Wawrzeńca z Anną zostało unieważnione musiało zostać poświadczone że żona nr 1 ciągle żyje!Wawrzyńcowi żyło się dobrze we Świdniu-miał młodą żonę,małe dzieci i szacunek we wiosce- nie chciał z tego wszystkiego rezgnować-jeżeli ktoś(prawdopodobnie Wojciech Kokoszka)poinformował księdza o sytuacji nie zrobił tego z myślą o szczęściu ojca prawda??Może chciał by ojciec wrócił do jego matki??Mama Wojciecha musiała ciągle żyć bo w przeciwnym razie Wawrzeniec po unieważnieniu ponownie wziąłby ślub z Anną bo przecież jest raczej oczywistym że to on był ojcem dzieci narodzonych w latach 1873-1881-widać ludziom we wiosce to nie przeszkadzało-zapisał się w ciągu lat jako Wawrzeniec Piłat i tak został zgłoszony w akcie zgonu choć prawdopodobnie urodził się jako KOKOSZKA.Piszę tam że zostawił owdowiałą żonę w Galicji i tak prawdopodobnie zapamiętał to zgłaszający Wojciech Klocek że jego siostra nie może legalnie poślubić Wawrzyńca gdyż w Galicji żyje ciągle pani Kokoszkowa!

Pozdrawiam
Marek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”