Strona 4 z 10

Re: małżeństwo między kuzynami

: śr 18 kwie 2012, 13:59
autor: zetka
dpawlak pisze:Żanetko. Kościół stosował na przestrzeni wieków różne komputacje, sposoby liczenia stopnia pokrewieństwa. Raz germańską, raz rzymską. Współcześnie stosowana jest rzymska, jednak Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. posługiwał się komputacją germańską.
Tak więc pokrewieństwo stopnia 4 liczone współcześnie, to ówczesne pokrewieństwo stopnia 2 równego.
Oczywiście - zrozumiałam że inaczej liczy się stopnie w prawie kanonicznym a inaczej w prawie cywilnym jak to napisała Bożenna. Dlatego przytoczyłam tu ( oczywiście wspóczesne liczenie rzymskie)

Re: małżeństwo między kuzynami

: śr 18 kwie 2012, 14:17
autor: s_szpilska
bardzo dziękuję za podpowiedzi i odpowiedzi:) wiedziałam z opowieści, że pradziadkowie to rodzina ale niedawno doszukałam się, że taka bliska

Re: małżeństwo między kuzynami

: śr 18 kwie 2012, 14:29
autor: zetka
Ktoś,kiedyś powiedział, że w każej rodzinie są takie kwiatki i wcześniej czy później się ujawnią - ja jeszcze nie znalazłam :)

Re: małżeństwo między kuzynami

: śr 18 kwie 2012, 15:29
autor: dpawlak
Mówisz o tzw. ubytku przodków, kiedy przodek w jednej linii okazuje się również przodkiem w innej linii.
To jednak nie oznacza, że jego potomkowie, którzy się pobrali byli bliskim kuzynostwem, a w każdym razie nie zawsze.
Im więcej pokoleń masz na drewku, tym większe prawdopodobieństwo na zaistnienie ubytku przodków.
Zjawisku sprzyja wielopokoleniowe zamieszkiwanie w jednym miejscu i/lub izolacja w wąskiej (często elitarnej) grupie i zawieranie małżeństw wewnątrz niej. Czyli rody królewskie, magnackie, ale również mniejszości narodowe lub religijne.

Re: małżeństwo między kuzynami

: śr 18 kwie 2012, 16:51
autor: aniemirka
Witam,
mój pradziadek w 1878r. ożenił się ze swoją stryjeczną siostrą (ich ojcowie byli rodzonymi braćmi). Dyspensę biskupa od pokrewieństwa 2-go stopnia znalazłam w alegatach. W akcie małżeństwa nie ma najmniejszej wzmianki o pokrewieństwie i o dyspensie.
Mój Tata zawsze twierdził, że mieli to samo nazwisko, ale nie byli spokrewnieni :)

Otrzymanie kopii dyspensy

: pn 15 lip 2013, 15:26
autor: Bryś_Martyna
Witam :)
Może już jest taki temat na forum (ale nie znalazłam :) ), więc założyłam nowy. Czy ktoś z Państwa starał się o otrzymanie kopii dyspensy udzielonej przodkom? Jeśli tak, to dokąd musiałabym się zwrócić? Dodam, że chodzi o dyspensę na zawarcie ślubu (zachodziło powinowactwo, którego nijak nie mogę rozgryźć) przez moją praprababcię i jej drugiego męża.

Z góry dziękuję za zainteresowanie tematem.

RE: Otrzymanie kopii dyspensy

: pn 15 lip 2013, 15:34
autor: kasia_wilcz
A nie ma w alegatach?
Ja ostatnio z alegat uzyskałam dokument zwalniający z dwóch kolejnych zapowiedzi - swoją drogą wyjątkowo piękny dokument (wizualnie)

: pn 15 lip 2013, 15:42
autor: Bozenna
Martyna,
A kto wydal dyspensje ?
Powinno byc odnotowane w akcie slubu: "dyspensa wydane przez...dnia...numer...itd)
Dyspensa bedzie w archiwum instancji, ktora ja wydala, na przyklad archiwum diecezjalne.
Pozdrowienia,
Bozenna

: pn 15 lip 2013, 16:50
autor: Joanna_Lewicka
Ja także niedawno dostałam z AP alegata z dyspensami dla moich przodków - rzeczywiście ładne, z pieczęciami, po łacinie, ale nadal mam problemy, ponieważ:
1) pierwsza dyspensa pozwala na małżeństwo pomimo pokrewieństwa między narzeczonymi, ale nie wyjaśnia tego pokrewieństwa - pewnie będę musiała starać się o kopię pisma moich przodków z prośbą o tę dyspensę
2) druga dyspensa zwalnia z dalszych zapowiedzi (w jednej parafii była jedna, w drugiej - dwie). Tutaj z kolei zastanawiam się, po co starali się o taką dyspensę - przecież za tydzień/dwa byłyby ogłoszone ostatnie zapowiedzi, a oni woleli załatwiać zwolnienie? Czy to coś przyśpieszało? Chyba, że dawniej takie sprawy były załatwiane "od ręki"...
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam-
Joanna

: pn 15 lip 2013, 17:03
autor: dpawlak
Nadchodził post (Wielki Post lub Adwent) i ślubu nie mogliby dostać, a sprawa nie cierpiała zwłoki.
W samej dyspensie powinien być podany przynajmniej stopień pokrewieństwa.
Jeśli chcesz szczegółów czyli w jakiej linii i poprzez jakich przodków spokrewnieni to faktycznie w prośbie o dyspensę chyba gdzieś w aktach konsystorza danej diecezji powinno być.

: pn 15 lip 2013, 17:38
autor: Bryś_Martyna
Dziękuję :) Dyspensa została udzielona przez biskupa Stanisława K. Zdzitowieckiego 14.06.1924r. nr 2111. Podaję link do aktu małżeństwa:

https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... 1127261534
nr 30

Sprawdziłam posługę biskupa - był biskupem diecezjalnym kujawsko-kaliskim, czyli wychodzi na to, że dyspensa powinna znajdować się w Archiwum Diecezjalnym we Włocławku, ale czy będzie tam, skoro nie minęło jeszcze 100 lat? Alegata znajdują się jeszcze w parafii, a ksiądz jest bardzo 'trudny' w kontaktach i, jakby to delikatnie ująć, oczekuje dosyć dużo pieniędzy :(

: pn 15 lip 2013, 17:58
autor: dpawlak
Sam akt dyspensy znajduje się raczej w USC w alegatach, a potem (po 100 latach) trafia do AP, tak przynajmniej było ze znanymi mi XIX wiecznymi ślubami, czy zmieniło się to po odzyskaniu niepodległości (modyfikacja prawa) tego nie wiem. Księży bym jednak na razie nie niepokoił i sprawdził wersję cywilną, chyba że chodzi Ci o prośbę o dyspensę, a nie o akt dyspensy. Ta i tak w archiwum diecezjalnym, bo to do biskupa ją kierowano, a nie do proboszcza.

: pn 15 lip 2013, 18:02
autor: Bryś_Martyna
Dziękuję :) Czyli próbować w odpowiednim USC (tutaj Rudniki) lub AD we Włocławku?

: pn 15 lip 2013, 18:19
autor: Bozenna
Martyna i Joanna,
Trzeba szukac prosby o dyspense, a nie samej dyspensy, ktora jest tylko formularzem.
W prosbie o dyspense bedzie podane pokrewienstwo, czasem nawet narysowane drzewko rodziny.
Tak bylo w moich dokumentach, ktore znalazlam w Archiwum Archidiecezji Lubelskiej.
Pozdrawiam,
Bozenna

: pn 15 lip 2013, 18:43
autor: Bryś_Martyna
Dziękuję za wyjaśnienie, myślałam, że należy szukać dyspensy ;) Czyli prośba również będzie w AD (tak jak napisał Pan Darek)?