Strona 4 z 4

: pn 20 cze 2016, 23:27
autor: Kulewski
Znalazlem strone z Aktami zgonow z Wloclawka.
Sa tam trzy Akta roznych Petroneli, moze ktoras to zona Mateusza, ale jak tam wchodze to nic nie ma.

Czy moze pani ma tam wglad?
http://www.geneteka.genealodzy.pl/index ... te=&w=02kp

Pozdrawiam Harald

: wt 21 cze 2016, 14:29
autor: Barbara_Lendzion
Kulewski pisze:Znalazlem strone z Aktami zgonow z Wloclawka.
Sa tam trzy Akta roznych Petroneli, moze ktoras to zona Mateusza, ale jak tam wchodze to nic nie ma.

Czy moze pani ma tam wglad?
http://www.geneteka.genealodzy.pl/index ... te=&w=02kp

Pozdrawiam Harald
Genealodzy nie mają skanów aktów stanu cywilnego z kujawsko-pomorskiego , więc spisuje się numery,tutaj tych 3-ch Petroneli:66/1809,165/1813 i 181/1864 i wchodzi się na www.genealogiawarchiwach.pl Następnie wpisuje się Włocławek i,potem enter ,potem wpisuje się szukany rok np. od 1809 do 1809 i wtedy mamy tylko ten,który pokazuje się na dole(trzeba zjechać na dół myszką).Klika się u góry pierwszy kwadracik po lewej i wchodzi się w skany.Po lewej stronie jest lista, i znowu trzeba kliknąć pierwszy z lewej kwadracik i wtedy pokazują się małe skany.Tutaj trzeba odszukać numer.Urodzeń na skanie jest przeważnie 4, śluby są 2 ,a zgonów 6.Jak będę miała chwilę to zobaczę,ale warto spróbować samemu to nic trudnego. Akta są po polsku.Jak to mówią "tylko trening czyni mistrza". :)

Odszukałam te akty zgonu,i tak:
66/1809 Petronela 8 lat zmarła 29.10.1809 ojciec Maciej matka Marianna .
Akt jest tutaj:71/383/0/5/(10) 1809 - dziesiąty skan.
165/1814 Petronela żyła rok i miesiąc ,zmarła 9.01.1814 ojciec Józef matka Agnieszka.
Akt jest tutaj 71/383/0/14(52) 1814 - pięćdziesiąty drugi skan
181/1864 Petronela żyła 1 miesiąc zmarła 2.06.1864 ojciec Tomasz matka Małgorzata
Akt jest tutaj 71/383/118(174) 1864 - numer skanu sto siedemdziesiąt cztery.
Nie zapominaj,że Petronela w momencie śmierci męża Mateusza mieszkała w Warszawie.To może tam zmarła.

: wt 21 cze 2016, 22:57
autor: Kulewski
Dziekuje za sprawdzenie.
Faktycznie skoro mieszkala w Warszawie to pewnie tam zmarla.

Pozdrawiam Harald