Strona 4 z 4

: pt 08 lut 2019, 13:13
autor: Gawroński_Zbigniew
Nazwisko Natorf ma trzy (przynajmniej tyle w tej chwili widzę) germańskie etymologie. 1. To stare niemieckie imię męskie Nodulf. Imię złożone Nod/Nath+*-wulfaz jest bardzo trudno przełożyć. Dosłowie: wilk złożony w podarunku. Element nod = okowy, pęta, ale pochodzi od starszego nath = podarunek. Wilk to oczywiście rycerz mający szczęście w walce. 2. Stare znane w kilku odmianach wikińskie/ szwedzkie/ staroduńskie/ starofryzyjskie/ starosaksońskie imię męskie Nottulfr = (nie wnikając w szczegóły) nocny + wilk/wojownik. 3. Północnogermańskie nazwisko od miejsca zamieszkania: Natt/nott = noc/czarne + torf/torff = bagno darniowe, torfowisko.

Taka hipoteza.

: pt 08 lut 2019, 14:02
autor: San.Min.
Znalazłam w Mikołajewicach akt ślubu Fryderyka Natorfa, ale jak na złość nie mogę rozczytać danych rodziców:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 095&y=2280
Po "lat 23 mający" nie wiem co jest napisane... Krystyny jeszcze widzę.

Pomożecie? :)


Zbigniewie, dziękuję. W tych aktach znalazłam slub Jana Nothdurft, ale to chyba zbytnio odległe od Natorf...

: pt 08 lut 2019, 14:57
autor: Gawroński_Zbigniew
Moim zdaniem to samo nazwisko! Podstawa noth- /not-/ nott - noc/czarne w "17" północnych językach. Natomiast tego *durfta muszę poszukać głębiej... dopiszę wieczorem. To (h) pokazuje dokładnie lokalizację nazwiska, gdzie powstało. Jestem pewien na 90%, że pochodzi gdzieś z pogranicza dzisiejszych Holandii i Niemiec dalej w kierunku Danii. Właśnie tam dolnoniemieckie nazwiska "łapały" (h) w środku. ;)

: pt 08 lut 2019, 15:05
autor: San.Min.
Holandia się faktycznie przewija w tych poszukiwaniach :)

: pt 08 lut 2019, 16:42
autor: ROMAN_B
Sandro, witaj ponownie.

Według mnie w metryce ślubu nr 26 z roku 1828 matką Fryderyka Natorfa była Anna Krystyna Nalorf.

Nazwa osobowa Nalorf może być obocznością mian typu: Nalorff, Nalarofs, Nallrof, Nahlroff, Nallraff, Nalaroff, Naliroff, Nallraff, Nalorw itp. Niemniej jednak to spostrzeżenie wymaga dalszych badań weryfikacyjnych. To już pozostawiam Tobie.

Pozdrawiam – Roman.

: pt 08 lut 2019, 17:53
autor: Gawroński_Zbigniew
Nie przyszło mi do głowy sprawdzić. Chociaż swędziło mi to od razu czasownikiem z piekła rodem: durfen, to szukałem tradycyjnych złożeń. Nothdurft to jest zwykły apelatyw. Not+durft to środkowowysokoniemiecki biedny pomocnik, a w dolnoniemieckich złapało (h). Not = bieda/biedak + durfen = móc, potrafić, mieć pozwolenie, mieć umiejętność.

Jak widać kluczowe jest ustalenie jak to nazwisko było zapisane. Inaczej jest to wróżenie z fusów.

: pt 08 lut 2019, 18:26
autor: San.Min.
Jak tak się przyglądam to może być i Krystyna Natorf, tylko szybko pisane... a ojca nie ma? Może nie panna tylko Anna?
Tu dalsza część:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=358&y=51

: pt 08 lut 2019, 18:32
autor: agnieszka_ak
Super zagadka- u siebie mam ciągle takie....

Teraz widzę tak: Wysy i Anny Krystyny Nalorp czynszowników

Ojciec jest, bo potem piszą w liczbie mnogiej... ale to imię.
Gdyby to było u moich grekokatolików to powiedziałabym, że zdrobnienie od Wasyla 😉


Urodzbony na Kolonii Nowoliskiej?

Agnieszka

: pt 08 lut 2019, 18:37
autor: San.Min.
Właśnie weszłam napisac, że to Wysy to musi być imię ojca :) ale nie znam takiego ;)

: pt 08 lut 2019, 18:38
autor: agnieszka_ak
A sprawdzałaś w innych aktach z Kolonii Wysieradz? Może ojciec był gdzieś świadkiem?

Agnieszka

: pt 08 lut 2019, 18:47
autor: San.Min.
właśnie się zabieram :)

: pt 08 lut 2019, 18:53
autor: agnieszka_ak
Istnieje staropolskie imię Wysz, Wyszomir... ale to raczej nie to....

A ta Kolonia Nowoliska? Jako miejsce urodzenia. Jest gdzieś w okolicy taka miejscowość? Parafię ciężko rozczytać... jakby Chocz? Ale to obecnie kaliska diecezja...


Agnieszka

: pt 08 lut 2019, 19:18
autor: Krystyna.waw
San.Min. pisze:Znalazłam w Mikołajewicach akt ślubu Fryderyka Natorfa, ale jak na złość nie mogę rozczytać danych rodziców
Nie wszyscy wszystko czytają na forum.
Daj sobie większą szanse i prośby o odcyfrowanie pisz na
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... -705.phtml
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... 3120.phtml
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... -210.phtml
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... 1380.phtml

I podpisuj się choćby imieniem, bo tego wymaga regulamin tego forum.
Najprościej jest wstawić sobie na stałe podpis do profilu.

: pt 08 lut 2019, 19:35
autor: Grazyna_Gabi
Z metryki wynika, ze mieszkali na kolonii Wysieradz, urodzony w kolonii
Nowoliskiej ?, parafii Chotow.
Z tej samej kolonii zeni sie w 1822 chyba brat Jan syn Wojciecha i Krystyny,
metryke ur. przedstawil z kosciola w Brudzewie.
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2016&y=273
W 1838 umiera Anna Rozyna Krenc domo Nadorf, pewnie siostra, zamieszkala Wysieradz.
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 589&y=1365
i akt zgonu Wojciecha 1839
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 397&y=1554
itd ............

Pozdrawiam
Grazyna

: pt 08 lut 2019, 20:02
autor: San.Min.
Krystyno, dziękuję :)
Mam wstawiony podpis i ja go widzę. Nie wyświetla się?

Grażyna, dziękuję :)