Strona 4 z 44
: śr 16 cze 2010, 09:35
autor: Pieniążek_Stanisław
Przesyłam perełkę odnalezioną w parafii Godziszewo na Pomorzu.
Ksiądz nie znając nazwiska rodziców wpisał po prostu "JAK SIĘ ZOWIĄ"
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 50982.html
Staszek Pieniążek
: śr 16 cze 2010, 09:41
autor: Sroczyński_Włodzimierz
czysta przyjemność takie zapisy czytać - piękne, wyraźne
: wt 24 sie 2010, 17:04
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Czy ktoś pobije rekord z ilością imion (panna młoda) ?
http://metryki.genealodzy.pl/ksiegi/59/9264/310/109.jpg
Pozdrawiam,
AK"
nie pobiję ale powalczę o miejsce na pudle
Warszawa, Przemienienia Pańskiego. Urodzenia 1873, akt numer 20
: wt 24 sie 2010, 17:12
autor: Grabis_Mirosława
A jak myślicie, czy to po przodkiniach?
Mirusia
: śr 01 wrz 2010, 22:20
autor: Sroczyński_Włodzimierz
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... an=617.jpg
w tym samym roku jest niejeden wojskowy łącznie z wyższymi oficerami wszystkim wystarczyło "w służbie czynnej" bez m.p i innych detali
a ten poooojeeechał na całego
: czw 19 maja 2011, 13:47
autor: Czyżewski_Bartłomiej
Jedna z ciekawostek na jaką można natrafić przeglądając księgi (źródło: akta urodzenia parafii Niemysłów 1822r):
Stawił się Tomasz Płoszowski, w obowiązkach Karczmarza będący W Wsi Xięziy Wólce, i tamże zamieszkały, i oświadczył Nam będący na teraz w wieku lat trzydzieści ieden, iż dnia wczorayszego o godzinie iedenastey przed północą, wyszedłszy Sam z izby swey, przed sień, dla opatrzenia swoiego dobytku, znalazł przy płocie swoim, na przeciwko okna tylnego, domu swego, Dziecię uwinione w płat pacześny brudny w poduszce dużey kobiecey i pokryte płachtą także dużą pacześną bez żadnych znaków - które przyniósł natychmiast do izby swey i okazał Żonie swoyey Maryannie z Borkowskich w przytomności Teścia swego, a Oyca Żony wyrażoney, Karola Borkowskiego nocuiącego na ten czas w tymże domu a który zamieszkały iest w Niemysłowie. Stawaiący ieszcze podał że to dziecię niebyło nawet ieszcze obmyte, ani wcale ogarnięte, i sądzi że zaraz po narodzeniu bądź musiało odięte od Matki i wyniesione lub odwieziona dla podrzucenia. Obeyrzawszy to dziecię, uznaliśmy iż iest płci męzkiey i zdawało się nie mieć więcey iak godzin piętnaście - i że żadnych znaków na sobie, ani odzieży iego i napisów lub znaków po którymby toż dziecię poznaniem bydź mogło, nie widać - przy tym dziecięciu, w poduszce, gdy rozwiiane było dla opatrzenia go i utrzymania przy życiu znalazło się Złotych polskich dwa. Z tego zaś wszystkiego stawaiący oświadcza, iż nic takowego nie dostrzega z czegoby doyść można Rodziców tegoż dziecięcia lub też z czegoby Rodzice albo trzecia osoba interesowana toż dziecię na przyszłość mogła. Zatem wpisaliśmy ie pod Nazwiskiem Płoszewski i Imieniem Tomasz, i nakazaliśmy, gdy życzy ie mieć, ażeby o nim miał pieczą i staranie iak naypisznieysze. Czego spisaliśmy Protokół (...)
: sob 21 maja 2011, 22:03
autor: Kaczmarek_Aneta
Piekny obraz z zycia spolecznego tamtych czasow.
Styl i detale wywoluja niepowtarzalny klimat, emocje...
Swoja droga, ciekawam, jak potoczyly sie dalsze losy Tomaszka.. ?
Dziekuje Bartku i pozdrawiam
Aneta
: ndz 22 maja 2011, 04:47
autor: RoRo500
Wśród szablonowych wpisów w księgach parafii żyrmuńskiej (obecnie na Białorusi) ten jeden wyróżniał się obfitością szczegółów:
Roku Pańskiego Tysiącznego Ośmsetnego Trzydziestego Dziewiątego Mies. Lutego dnia dwodziestego pierwszego w szpitalu przy Kościele Żyrmuńskim Urodzony Leon Kaszyc przypadkiem wpadł do studni utopił się będąc cokolwiek napitym był jednakże życia dobrego miesiącami kilku spowiedał się i kommunikował
: ndz 22 maja 2011, 22:43
autor: Czyżewski_Bartłomiej
Kolejny ciekawy wpis z Niemysłowa (akta zgonów z 1823r):
(...) i oświadczyli Nam iż w Domu Bogusława Kanke Gospodarza w Leśniku pod Nrem 18tym umarł Podróżny z Imienia nazwiska i miejsca mieszkania swego nieznaiomy, w wieku lat około 70. Siedmdziesiąt będący żadney pozostałości /: oprócz Obrazków ordynaryiney roboty :/ niepozostawiwszy
: pn 23 maja 2011, 21:08
autor: Kaczmarek_Aneta
Dzieki za kolejne kwiatki
Pozdrawiam
Aneta
: pn 06 cze 2011, 00:18
autor: igoriosso
Akt śmierci wystawiony ROK po zgonie..
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/42a ... f2fcc.html
Czyżby dzieci zapomniały powiadomić księdza? Kto zatem odprawił pogrzeb? Albo ksiądz zapomniał wpisać zaraz po zgonie..
: pt 10 cze 2011, 19:33
autor: kosinska_karolina
w księgach rokitniańskich natrafiłam na podwójne powiadomienie o śmierci syna

. Wpisy jeden pod drugim!!
Ojciec powiadomił o śmierci syna, który miał 2 tygodnie, żeby przyjść za 4 dni (na szczęście z innym świadkiem- ale tylko z imienia;)), żeby znów powiadomić o śmierci tegoż syna. I tak syn już miał 3, a nie 2 tygodnie, i zmarł dwa dni później

.
Swoją drogą ksiądz/proboszcz też miał chyba słabą pamięć, co wcześniej wpisywał do księgi;)
Pozdrawiam
Karolina
: pt 10 cze 2011, 19:37
autor: Worwąg_Sławomir
kosinska_karolina pisze:w księgach rokitniańskich natrafiłam na podwójne powiadomienie o śmierci syna

. Wpisy jeden pod drugim!!
Ojciec powiadomił o śmierci syna, który miał 2 tygodnie, żeby przyjść za 4 dni (na szczęście z innym świadkiem- ale tylko z imienia;)), żeby znów powiadomić o śmierci tegoż syna. I tak syn już miał 3, a nie 2 tygodnie, i zmarł dwa dni później

.
Swoją drogą ksiądz/proboszcz też miał chyba słabą pamięć, co wcześniej wpisywał do księgi;)
Pozdrawiam
Karolina
A nie były to przypadkiem bliźnięta?
: pt 10 cze 2011, 19:47
autor: Bartek_M
Właśnie - mogły to być bliźnięta, albo rodzeństwo z większą różnicą wieku. Miałem taki przypadek. W odstępie kilku dni zgłoszono zgon dwóch synów, z podaniem identycznego wieku, podczas gdy w rzeczywistości drugi był o kilka lat starszy (imion wtedy jeszcze nie notowano).
: pt 10 cze 2011, 21:18
autor: kosinska_karolina
obaj tak samo się nazywają - imię i nazwisko, jeden zmarł mając 2 tygodnie, drugi 3 tygodnie (zgłoszony 4 dni później, ale w dniach zgonu różnica 2 dni) - no chyba że bliźniętom nadali takie same imiona, bo im tak Franciszek się podobał

.