Płonie archiwum miejskie w Krakowie

w tym bazy PTG : Geneteka, Metryki .. Nasze bazy, Wyszukiwarki na Genealodzy.pl oraz szukaj w Postach i Tematach.. na Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Pawel_B

Członek PTG
Adept
Posty: 115
Rejestracja: ndz 13 sty 2008, 21:46

Post autor: Pawel_B »

Nowik_Andrzej pisze:Titanic archiwistyki publicznej.

Najnowocześniejsze, niepalne archiwum, które po otwarciu doszczętnie spłonęło.
"Titanic archiwistyki publicznej"

Celne!
sirdaniel

Sympatyk
Posty: 322
Rejestracja: ndz 25 mar 2012, 19:54

Post autor: sirdaniel »

A mnie czasem zastanawia czy faktycznie trzymanie w jednym miejscu zbiorów to dla nich najlepsze... Już w IIwś wiele niemcy nam z jednego archiwum powypalali, pokradli. Ale jedno miejsce oznacza, że wystarczy jedna bomba, jedno podpalenie i koniec.

Inne przykłady:
Niedawne spalenie muzeum motocykli, za co osobiście mi żal https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/ar ... wideo.html
Nie mogę znaleść w internecie, ale w USA spłoneło kilkanaście lat temu jakis drewniany dom muzeum Paderewskiego z wszystkimi jego pamiątkami. Wielka strata o której każdy zapomniał.

Wiele drewnianych cerkwi kościółków spłonęło.

Zauważam, że każdy chce jak najwięcej zbierać, ale o chronieniu (system przeciwpożarowy) to nikt nie dba...
Jego Najjaśniejsza Mość Wielmożny Wielce Szanowny Mocium Pan Magister Daniel

Obrazek
pebro

Sympatyk
Posty: 43
Rejestracja: pn 06 sty 2020, 21:13

Post autor: pebro »

Duża otwarta przestrzeń zapewni poczucie komfortu wszystkim pracownikom urzędu.
Oraz dużo tlenu, co czyni znakomite warunki dla ognia.
Ciekawe jakie było przyjęte obciążenie ogniowe i czy był jakiś system gaszenia. Tak duże archiwum powinno być podzielone na małe strefy pożarowe. Brak okien powinien być zaletą - brak dopływu tlenu. Może strefy były, ale dla wygody drzwi przeciwpożarowe (ze względu na budowę dość ciężkie) były podparte, aby się nie zamykały (często tak jest robione w biurach).
Ale co ja tam wiem, jestem tylko elektrykiem.
--
Pozdrawiam Paweł
kocurek

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: wt 06 sty 2015, 20:54

Post autor: kocurek »

Archiwum spłonęło prawie doszczętnie, przez 4 dni zniszczeniu uległo 20 km akt. Wiele jeszcze z połowy XIX wieku, akta zlikwidowanych szkół, jednostek samorządowych o tradycji ponad 100-letniej. Nie przekazywano do AP Kraków bo nie było jakoby miejsca, nawet po 30 IX 2020 r., kiedy otwarto nową siedzibę AP Kraków przy ul. Rakowickiej (z tyłu dworca głównego PKP). To zakrawa na jakąś kpinę! Spalone (zwęglone0 akta wyglądają jak książki starożytne w Pompejach, odkrywane jeszcze w XX wieku. Dotykasz i znikają (w Pompejach są skamielinami). A można było już kilka miesięcy temu przekazać do AP Kraków...
kocurek

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: wt 06 sty 2015, 20:54

Post autor: kocurek »

Mogę pocieszyć genealogów. Przedwczoraj na konferencji prasowej pan prezydent Krakowa z uśmiechem stwierdził, że uratowano ze spalonego archiwum miasta Krakowa... 500kg (słownie: pięćset kilogramów) akt! Niestety, nie podał mokrych czy suchych!!!
Ponadto prezydent zaznaczył, że spaliło się prawie wszystko, lecz UM Krakowa nie ucierpiał, bo na szczęście metryki USC miał jeszcze w biurach urzędu. Ot, takie krakowskie podejście do sprawy...
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

mokrych
przewieziono do AP Katowice
<1500 dm3 :)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Nagórski_Bogusław

Sympatyk
Mistrz
Posty: 694
Rejestracja: czw 29 gru 2011, 11:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Nagórski_Bogusław »

Witam z Krakowa!
Wątpię czy dowiemy się jak było. Obraz akcji "ratowania" zasobów archiwum dobija!

https://glos24.pl/musimy-wziac-pod-uwag ... chiwum-umk

Aż "strach się bać" jeśli "Jagiellonka" (po rozbudowie!) czy nowe Archiwum Narodowe w Krakowie mają systemy zapewniające w przypadku wykrycia ognia : powiadomienie straży pożarnej oraz ...uruchomienie się "systemu zraszania". Podobno mamy XXI wiek ....

Bogusław
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ANK jest po śledztwie i przepracowaniu sytuacji z wewnętrznym zagrożeniem tj ze strony pracownika.
Byłoby dziwne (dla mnie niespodziewane, bardzo zaskakujące) gdyby wniosków z ww nie wdrożyli. Tzn jakoś się o to nie boję. Techniczne zabezpieczenia też lepsze, same projektowe też lepsze. Wydaje się, że jest OK , a na pewno (kwestia konfliktu interesów, którego w ANK i w APach nie ma, a w archiwach urzędów są) o niebo lepiej z założenia.
Na tym opieram myślenie, że samo nieprzekazanie z UM do AP było czymś, co powinno być "ścigane".
I być argumentem za przekazywaniem gdzie indziej, tam gdzie jeszcze nie spłonęło/grzyb nie zeżarł.
I argumentem za większymi środkami dla NDAPu na budowę/rozbudowę APów.
I przyczynkiem do pomyślenia, że jeśli podwładny ma przechowywać dokumentację ew. obciążającą przełożonego - to jest coś nie tak w takim rozumowaniu. Archiwa urzędów podległe szefom tych urzędów, a przechowujące także "rzeczy" już do tych urzędów nienależące - to jest mina.
Dotyczy też sądów...bo jeśli miałbym typować "co dalej" to nie na woj. małopolskie (chyba, że właśnie sądowe) bym patrzył. A kontrola i przegląd w zasadzie w Krakowie i okolicach będzie. Nie w Łodzi, Warszawie, Poznaniu, Trójmieście, Wrocławiu:(

A Jagiellonka - pewnie, że tak! Zresztą jak prawie w każdej szkole wyższej (jedne z niewielu instytucji, które mogą archiwalia przechowywać, nic nie muszą przekazywać do APu), może w tej bardziej niż gdzie indziej.
UJot już swoje (np z właścicielskimi) przechodził , wielokrotnie, bez zmian. Zagrożenie było i będzie.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Pawel_B

Członek PTG
Adept
Posty: 115
Rejestracja: ndz 13 sty 2008, 21:46

Post autor: Pawel_B »

Tutaj szacują, ze zniszczeniu uległo 98% zasobu. Jeśli to nie jest zbyt pesymistyczne, to...


https://krowoderska.pl/w-archiwum-splon ... DWIK9cHDmo

Paweł
Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: diabolito »

Spłonęły dokumenty dotyczące m.in. Stanisława Lema, Marka Grechuty czy Wisławy Szymborskiej. Oszacowano, że zniszczeniu mogło ulec aż 98 proc. całego zasobu.

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci ... =BoxNewsMT
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Nie ma dziś możliwości określić co spłonęło. Tak jak nie ma dziś możliwości stwierdzić co nie nie spłonęło, a zostało zniszczone w inny sposób, na skutek pożaru - bo nie ma możliwości dziś stwierdzić co ocalało, co da się uratować.
Niezależnie od tego co jak gazeta napisze:)
Do oceny konserwatorów (nie tylko z AP w Katowicach) nie będzie tego wiadomo. A zanim w ogóle dostaną materiał do oceny to jeszcze dużo czasu upłynie.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
kocurek

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: wt 06 sty 2015, 20:54

Płonie archiwum miejskie w Krakowie

Post autor: kocurek »

Niestety, Pan prezydent Majchrowski, mówiąc delikatnie, mija sie z prawdą w sprawie tego co było w spalonym archiwum, jak ustalił portal krowoderska.pl:
https://krowoderska.pl/w-archiwum-byly- ... ia-terenu/
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Płonie archiwum miejskie w Krakowie

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/zes ... spol/66422
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/zes ... spol/66373
da się przekazać?
mało tego- księgi meldunkowe są (z?)indeksowane przez AP..ale to już nie kwestia archiwum miasta
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
marcin_kowal

Członek Honorowy
Nowicjusz
Posty: 1498
Rejestracja: sob 04 lis 2017, 19:41
Lokalizacja: Tarnobrzeg
Kontakt:

Płonie archiwum miejskie w Krakowie

Post autor: marcin_kowal »

Problemem na chwilę obecną dla nas genealogów, w sumie dla wszystkich, dla APów, dla Państwa Polskiego nie jest już wskazanie winnego pożaru i przyczyn tylko egzekucja prawa.
Pożary się zdarzają, nawet w najbardziej zabezpieczonych miejscach.
Kwestią jest wyciągnięcie konsekwencji nie tylko wobec winnych pożaru ale i tych którzy powinni materiał który należało przekazać do APów tego nie uczynili.
Czy to jest przestępstwo ścigane z urzędu?
Bo pożar tak, i tym zajmie się policja i prokurator.
APy, my, dopilnujmy aby i Ci którzy odpowaidają za nie przekazanie materialu także ponieśli konsekwencje.
Marcin
______
https://genealogie-kresowe.pl
Digitalizacja - Księgi Metrykalne i Genealogie Szlacheckie
Zbiórka funduszy https://zrzutka.pl/8s38zh
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Płonie archiwum miejskie w Krakowie

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Moim zdaniem wnioskiem powinno być także przesunięcie środków (jeśli proste zwiększenie nie jest możliwe) z inwestycji samorządowych w archiwa państwowe - nie tylko technicznie lepiej zabezpieczające archiwalia, ale bez podległości/konfliktu interesów, które w samorządowych jest.
A koperty - podobnie jak metryczki - do jednego przenieść (też fizycznie) i pozbyć się problemu z wyszukaniem i obsługą przy okazji..no z punktu widzenia klienta pozbyć się.
Koperty teraz już do Milanówka nie wejdą:(

Przy okazji podlinkowanych dokumentów nadzoru archiwalnego (i nawiązując do wątku o kopertach)- wyraźne wskazanie APu, że wydawanie zdjęć z kopert nie powinno mieć miejsca w przeszłości jest (od kontroli) zastopowane.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Zablokowany

Wróć do „Ogólne”