Przybrany syn?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

MarcinBulaga

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 269
Rejestracja: sob 28 gru 2019, 10:02
Lokalizacja: Łętowice\ Tarnów

Post autor: MarcinBulaga »

Janiszewska_Janka pisze: 2. W Mesznie odbył się 24.11.1858 r ślub tego Tomasza Miłkowskiego z Golanki dom 7 z Magdaleną zd Witek, wdową po Galusie. Jest możliwe , że w tym domu nr 5 ona mieszkała, bo był prawem użytkowania jej zmarłego męża. Być może nie mieli prawa dalszego tam zamieszkania i wyprowadzili się do wsi Siedliska dom 93.
Co do domu o numerze 5 w Mesznie, to musiał być on właśnie domem po Galusie, Magdalena urodziła się w domu nr. 20 dnia 01.06.1825r.

Mam również metrykę jej zgonu ale nic szczególnego z niej nie wynika poza tym że zmarła w Mesznie Opackiej w domu nr.5
Czyli z drugim mężem Tomaszem Bulaga musieli później wrócić do domu pierwszego jej męża.

Edit:
Sprawdziłem i w miejscowości Meszna Opacka nie odnalazłem ślubu Magdaleny Witek i Franciszka Galus.
Odnalazłem natomiast informację że w Mesznej w domu nr. 5 mieszkała siostra ww Magdaleny.
Strasznie to wszystko pogmatwane :roll:
Pozdrawiam
Marcin Bulaga
MarcinBulaga

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 269
Rejestracja: sob 28 gru 2019, 10:02
Lokalizacja: Łętowice\ Tarnów

Post autor: MarcinBulaga »

Serwus wszystkim

Posiedziałem trochę czasu nad tym i odnalazłem następujące rzeczy, osoby które pomagały w temacie może będą jeszcze pamiętać o co chodziło :)

1. Poszedłem za radą i odnalazłem ślub Magdaleny Witek/Bulaga z Galusem. Miał on miejsce 09.11.1853 w Mesznie Szlacheckiej czyli dzisiejszych Buchcicach. Pytanie tylko dlaczego tam a nie w Mesznie Opackiej skąd Magdalena pochodziła. W 1855 urodziła się ich córka Marianna jednak 1856r. zmarła, Franciszek Galus zmarł w 1855.

https://zapodaj.net/ceee0193a4f50.png.html

2. Na samym początku tego tematu szukałem pochodzenia Michała Kawa/Sowy , czy to ta sama osoba według was? Odnalazłem wpis o narodzinach takiego jegomościa w sąsiedniej miejscowości - Biadolinach Radłowskich. Jak uważacie czy to dobry trop?
Według aktu ślubu urodził się 1821r. według zgonu 1826 a tutaj mamy 23.09.1822

Wrzucam akt ślubu, ewentualny akt urodzenia i akta urodzenia jego dzieci kiedy naprzemiennie stosowane było nazwisko Kawa i Sowa

https://zapodaj.net/cdf5509232517.png.html

https://zapodaj.net/140cbb9feac9f.png.html

https://zapodaj.net/a0aad4c3fbeca.png.html

https://zapodaj.net/462fd79e7366d.png.html

Z góry dziękuję za każdą podpowiedz w tej sprawie


tutaj trafiłem jeszcze na ślub Pawła Kawa czyli domniemanego ojca i Marianny Sowa z 1832r. z Biadolin Radłowskich

https://zapodaj.net/183c8fbd3ef0e.png.html

Może po ślubie dał dla przybranych dzieci swoje nazwisko?
Pozdrawiam
Marcin Bulaga
Tandecki_Przemo
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: czw 11 lis 2021, 10:59

Post autor: Tandecki_Przemo »

Cześć
co do pytania drugiego bierz pod uwagę że wiek podawany w aktach zgonu bywa wiekiem na oko i na wygląd czy informacje od rodziny zmarłego która wcale mogła nie wiedziec ile ma dokładnie lat dany człowiek. Moim zdaniem akt slubu wskazuje najbliższą datę realną czyli od tej daty aktu ślubu czyli 1821 patrzysz plus minus 2-3 lata w przód i w tył i szukasz najbardziej przybliżonych danych i lat ichmościa, moim zdaniem znalazłeś prawidłowego człowieka w Biadolinach Radłowskich i datę 23.09.1822 i to uznałbym za własciwe dane. Co do nazwisk wtedy były pisane ze słuchu i często bywały przekręcane czy występowały oboczności i nazywanie tej samej postaci czasami odmiennymi nazwiskami, w konkluzji uznałbym datę 1822 za właściwa i ichmościa zapisywał z podwójnym nazwiskiem (Kawa/Sowa) aż do momentu ustalenia danych rodziców ichmościa i weryfikacji nazwiska rodowego

Pozdrawaim
Przemo
MarcinBulaga

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 269
Rejestracja: sob 28 gru 2019, 10:02
Lokalizacja: Łętowice\ Tarnów

Post autor: MarcinBulaga »

Wygląda na to że Michał Kawa był nieślubnym dzieckiem Marianny a nazwisko Kawa otrzymał od ojczyma po ślubie matki z ojczymem. Ojczym był wcześniej żonaty więc chyba można go wykluczyć że był ojcem biologicznym Michała.
Pozdrawiam
Marcin Bulaga
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2595
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post autor: sbasiacz »

wcale mu nie musiał nic dawać a zwłaszcza nazwiska :-) po prostu tak zapamiętano, że wychowywał go Kawa i tak go nazywano, ostatnio miałam dosyć śmieszny przypadek - Agnieszka Miętkiewicz rodzi nieślubnego syna Franciszka, po kilku latach zostaje żoną Andrzeja Kłosowskiego, Franciszek żeni się jako Miętkiewicz syn Agnieszki, ale umiera jako syn Andrzeja Miętkiewicza i Agnieszki z Kłosowskich :-) już zmarłych
pozdrawiam
BasiaS
magdalena.chlod

Sympatyk
Adept
Posty: 84
Rejestracja: wt 26 sty 2021, 22:17

Post autor: magdalena.chlod »

O, to ja miałam dokładnie tak samo. W akcie zgonu wdowy napisano, że była córką i dokładnie tak samo zamieniono nazwiska
Pozdrawiam
Magda M.
Awatar użytkownika
Krystyna.waw

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 5531
Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
Podziękował: 6 times

Post autor: Krystyna.waw »

Też przy nieślubnych synach pobłądziłam :oops:
Ojciec stawił się na obu chrztach - pod zapisem imienia dziecka widnieje jego oświadczenie.
Tarnów 1849: "Ja niżej podpisany zeznaję się być ojcem naturalnym"
Tarnów 1850: "zeznaję przy wyżej wymienionych dwóch świadkach, że jestem ojcem naturalnym tego dziecięcia Wilhelma i upraszam, bym jako taki do tej księgi był wpisanym"

Byłam przekonana, że chłopcy noszą nazwisko ojca. A tu zonk.
Jestem na 99% przekonana, że odnalazłam Wilhelma i jego potomków w Tarnowie z nazwiskiem matki.
Do nadania nazwiska potrzebne było uznanie w sądzie?
Prawo to regulowało czy umowa? Bo chyba nie zwyczaj.
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”