Strona 5 z 5
: śr 23 sty 2013, 15:26
autor: Siwińska_Adriana
Powodzenia!!!

: śr 23 sty 2013, 16:00
autor: mirella48
: śr 23 sty 2013, 18:18
autor: gumisiek
Dziękuję, ale to nie ta. Kurczę teraz dziwna sprawa, bo na tej wyszukiwarce pokazuje mi, że osób o nazwisku Piestrzeniewicz nie znaleziono, a tam pokazane było, że jest jeden wynik. Chyba, że to taka zachęta była do rejestracji lub nazwisko bardzo podobne. Mimo wszystko ogromnie dziękuję za chęci
Marcinie, życzę powodzenia i trzymam kciuki byś jednak nie musiał czekać tyle czasu.
Pozdrawiam,
Gosia
: śr 23 sty 2013, 18:51
autor: mirella48
Gosiu,
zobacz ile tutaj jest osób o nazwizku Piestrzeniewicz,może akurat którys jest twój
http://www.straty.pl/index.php/szukaj-w-bazie
oraz na Fold 3 jest jeden rekord jako Piestrzeniewicz Józef ale tutaj musisz poprosić kogoś kto ma tam konto aby sprawdził
Jeśli jestes pewna,że był w Mauthausen to pisz tutaj masz formularz kontaktowy
http://www.mauthausen-memorial.at/db/ad ... hp?l_id=19
Mirka
: śr 23 sty 2013, 19:10
autor: Grazyna_Gabi
No wlasnie, na Fold 3 jest Piestrzeniewicz Jozef oboz Mauthausen 6 pazdziernik 1942 (data zgonu)
http://www.fold3.com/s.php#s_surname=Piestrzeniewicz
Wydaje mi sie, ze chodzi o osobe wykazana w stratach.pl
nazwisko Piestrzeniewicz
imię Josef
data urodzenia 1905-03-10
miejsce urodzenia Litzmannstadt
data śmierci 1942-10-10
Źródło: KZ-Gedenkstätte Mauthausen
uwięziony zginął
rodzaj uwięzienia obóz koncentracyjny
miejsce osadzenia Mauthausen
numer 13026
data śmierci 1942-10-10
Czyli to nie ten Jozef.
Pozdrawiam
Grazyna
: śr 23 sty 2013, 19:19
autor: gumisiek
Dziękuję Wam,
niestety, tak jak mówi Grazyna_Gabi, to nie mój Józef
pozdrawiam,
Gosia
: pt 08 lut 2013, 12:56
autor: Marynicz_Marcin
Szczęście mi nie sprzyja :/
Co do tematu CAW-u... dzisiaj otrzymałem list, a w nim informacja, że mój wniosek nie został rozpatrzony ze względu na trwający remont

Muszę czekać do końca 2014r. ! Za jakie grzechy ?
: pt 08 lut 2013, 15:32
autor: gumisiek
Witam,
Marcinie, bardzo mi przykro, że musisz czekać tyle czasu. Może za jakiś czas spróbuj ponownie - może wtedy trafisz na bardziej przychylną osobę lub remont będzie na takim etapie, że ksero teczki Twojego pradziadka nie będzie stanowiło problemu
Ja z kolei, właśnie dziś, otrzymałam maila od PCK, że mój nieszczęsny Józef był już poszukiwany w latach 50. przez żonę Natalię i wtedy nikogo takiego nie znaleźli, więc rozpoczynają poszukiwania na nowo. Tak sobie myślę, że teraz troszkę lepiej "znamy" historię, więcej informacji jest dostępnych, więc mała iskierka nadziei, że go odnajdę ponownie się we mnie rozpaliła

Trzymajcie kciuki.
Pozdrawiam,
Gosia
: pt 08 lut 2013, 16:36
autor: Marynicz_Marcin
Trzymam kciuki !
Ja też pytałem w PCK o mojego pradziadka Witolda i było prawie to samo. tzn był poszukiwany (i jego młodszy brat również) przez brata ciotecznego. Oczywiście poszukiwania nic nie dały, mimo, że młodszy brat żył i miał się dobrze, a zmarł 17 lat od poszukiwania. Napisali również, że poczynili pewne kroki i o ich wynikach powiadomią mnie kolejnym mailem (czekam od września, a na pierwszą odp. czekałem 5 mies.).
: pt 08 lut 2013, 16:39
autor: gumisiek
No to mnie teraz pocieszyłeś. Ja na tego maila czekałam dokładnie 22 dni. Ale drugiego maila (mam nadzieję, że o pozytywnej dla mnie treści) spodziewam się za jakiś czas, takie poszukiwania nie trwają kilka dni a i ja nie jestem jedyną poszukującą
Czyli oboje musimy uzbroić się w cierpliwość
Dzięki za kciuki,
Gosia.
: pt 08 lut 2013, 16:49
autor: Marynicz_Marcin
Ja rozumiem, że są też inni poszukujący, niekoniecznie w tak odległych latach i osób, które na 99% nie żyją, ale taka już nasza (genealogów) rola.
Bardziej mnie cieszy pozytywna odpowiedź po 5 miesiącach, niż negatywna po kilku dniach, ale na to już nie ma zasady..
Jednak odpowiedź z CAWu podpisał sam dyrektor, więc nie wiem, czy będzie sens próbowania jeszcze raz :/