Strona 5 z 13

: pn 05 cze 2017, 21:21
autor: danisha
Dodana została do Geneteki parafia Zemborzyce, zgony 1939-1945.
Dzisiaj to już Lublin Zemborzyce.
Zwyczajowo wymienię trochę nazw miejscowości urodzenia lub zamieszkania zmarłych, pochodzących spoza tej parafii - Warszawa, Kielce, Rzeszów, Łódź, Suwałki, Piotrków, Zamość, Końskie, Pińczów, Hrubieszów, Oświęcim, Flossenburg, Mauthausen.
Zmarli tu też uchodźcy z Łotwy i Rosji.
Dana

: czw 15 cze 2017, 09:11
autor: danisha
Dodano do Geneteki parafię Janów Lubelski
Na terenie tej parafii miały miejsce walki obronne we wrześniu 1939, pacyfikacje wsi - niektórych jak Momoty – kilkakrotne, walki partyzanckie (chyba każdy słyszał o lasach janowskich, lipskich, Puszczy Solskiej, a także o największych bitwach partyzanckich na terenie Polski na Porytowym Wzgórzu i pod Osuchami).
Tu także przebywali wysiedleńcy z Poznania, Inowrocławia, Środy, Wrześni, Śremu, Żnina, Łodzi, Częstochowy; uchodźcy z terenów Ukrainy np Lwowa, Lipowca; tu schronienia szukali mieszkańcy Krakowa, Rzeszowa, Przemyśla i wielu innych miejscowości.
Z terenu tejże parafii ginęli mieszkańcy w więzieniu w samym Janowie i obozach w Lublinie, Oświęcimiu, Dachau, Buchenwald i w Dębicy.
Dana

: ndz 25 cze 2017, 07:32
autor: danisha
Tym razem, dodana parafia zgonów l.1939-45 z łódzkiego, to Tomaszów Mazowiecki - Białobrzegi.
Tak jak w całej Polsce i tu były ofiary niemieckich represji.
Dodatkowo zindeksowałam rocznik 1946, bo na tamtych terenach wolność przyszła trochę później niż na Lubelszczyźnie i zgłoszenia zmarłych,zaginionych trwały dłużej.
W ten sposób trafiłam na akta zabitych przez MO i żandarmów.
Jak się okazuje wolność to to chyba jednak nie dla wszystkich była.
Dana

: wt 27 cze 2017, 21:12
autor: danisha
I następne zgony z Lubelszczyzny, z parafii Księżomierz. Często pisane Księżomiesz.
W czasie wojny był tu niezły kołowrotek.
Działały tu wszystkie organizacje bojowe tamtego okresu.Nawet takie, które mordowały niewinną ludność.O niektórych do dzisiaj nic się nie mówi.
I niestety, nie ma nigdzie zapisanych zgonów z tego okresu.Nie ma też śladu po grobach,a świadkowie odchodzą.
Sporo tutejszej ludności swe korzenie miała w Małopolsce.
Po powstaniu styczniowym przywędrowali na te tereny za chlebem.Tu też czynnie włączyli się w walki partyzanckie,po różnych stronach.I tu też ginęli z rąk niemieckich.I nie tylko.
Wina wojny.
Oprócz ludności z Małopolski, byli też wygnańcy spod Rypina,Sochaczewa,Płocka i Bobrujska.
Może ktoś znajdzie swojego wśród nich.
Pozdrawiam
Dana

: pn 10 lip 2017, 19:32
autor: danisha
Wielkie dzięki wstawiającym indeksy do Geneteki !!!
Dzisiaj dołączyła parafia z lubelskiego - Baranów zgony.
Na terenie tej parafii, w czasie ostatniej wojny zmarli Polacy urodzeni na terenie Rosji, Niemiec, Węgier.
I jak zwykle wysiedleni z Wielkopolski,Pomorza, Zamojszczyzny, a nawet samej W-wy, spod Krakowa. I oczywiście całej Polski.
Może ktoś z Waszych?
Dana

: pt 28 lip 2017, 18:08
autor: danisha
Wczoraj i dziś trafiły do Geneteki, następne indeksy z Lubelszczyzny z lat 1939-45 - Cyców, Piotrawin i Zakrzówek.
Niestety ten ostatni, to tylko lata 1939-43. Lat 1944-45 na razie dostępnych w internecie nie znalazłam.
Tak jak w poprzednich indeksach z Lubelszczyzny, tak i w tych, dużo zmarłych rodziło się poza Lubelszczyzną - Wielkopolska, Kujawy, Pomorze, Podkarpacie, Wołyń, a nawet Litwa.
Ale to już zostawiam Wam do sprawdzenia.
Pozdrawiam
Dana
A wstawiającemu do Geneteki, Michałowi, stokrotne dzięki.

: pn 31 lip 2017, 22:41
autor: danisha
Pięknie witam
Tym razem do Geneteki trafił indeks zgonów l.1939-45 z woj.łódzkiego, z par. Błogie Szlacheckie pow. Opoczno.
Trochę ,w tych indeksach , inaczej niż w lubelskich.
Tam było więcej uchodźców z Poznańskiego,Kujaw,Pomorza,Zamojszczyzny i Kresów.
Tu mamy wysiedlonych z W-wy, ale po powstaniu warszawskim.
Są też zastrzeleni przez żołnierzy niemieckich i zabici przez granaty.
Akurat w tej parafii nie znalazłam nikogo kto zmarłby w obozie koncentrac.
Za to są zastrzeleni na ulicy,dworcu.Znalazłam po raz pierwszy zapis, że osoba została zabita przez NKWD.
Dziękuję Tomkowi za wstawienie indeksu.
Pozdrawiam
Dana

: sob 12 sie 2017, 16:52
autor: danisha
Do Geneteki dołączył indeks zgonów z l.1939-45 z parafii Bełżyce na Lubelszczyźnie.
Są zabici w kampanii wrześniowej.I tu dla mnie ciekawa rzecz,wśród poległych znalazł się podchorąży wojsk czeskich w służbie polskiej.
Tu znalazłam byłego sekretarza Sejmu Polskiego, oczywiście przedwojennego.Także rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Są zabici partyzanci i zabici żołnierze LWP na terenie Niemiec.Są i cywile zamordowani przez Niemców a także
wysiedleni z Kraju Warty,Zamojszczyzny,Prus ,uciekinierzy ze wschodu,Małopolski i wielu innych miast Polski.
Pozdrawiam
Dana

: wt 29 sie 2017, 07:35
autor: danisha
Pięknie dziękuję Tomkowi, za dodanie indeksu z woj. świętokrzyskiego, z parafii Tarłów.
Jak na tak małą parafijkę, to wojna zebrała tu wyjątkowo duże żniwo.
Sporo osób zginęło w czasie kampanii wrześniowej. Zdarzyło się nawet, że jedna osoba, pochodząca ze Śląska, zastrzelona została przez wojsko polskie.
W czasie okupacji na terenie tej parafii, znajdowało się wielu uchodźców z Katowic, z Poznania i spod Poznania, Krakowa, Łodzi, Piotrkowa, Świecia, Siedlec, W-wy, Tarnobrzegu, Miechowa, Mielca, Jarosławia, a nawet z Czechosłowacji.
Uchodźcy, wraz z tutejszą ludnością brali udział w działaniach partyzanckich. Żandarmi niemieccy wykonali tu dużo wyroków doraźnych. Ginęły całe rodziny. M.in. zginęła tu rodzina mojego męża - Szymczykowie. W roku 1944 wyprowadzono ich na łąkę i zastrzelono. W tym dwoje malutkich dzieci - dwuletnie i kilkumiesięczne.
Były także ofiary nalotów niemieckich i rosyjskich. Ale wyjątkowo dużo mieszkańców zginęło od granatów, bomb i min.
Z Ciszycą Kolonią, Leśnymi Chałupami i Dorotką wiąże się wycinek historii, nieznany ogółowi, utajniony za czasów PRL.
W roku 1944, udało się Rosjanom (podobno kompanii karnej) wprost z marszu zdobyć przyczółek w Leśnych Chałupach i Ciszycy Górnej. Przeprawili kilka czołgów i dział na lewą stronę Wisły. Poszliby i dalej ,ale wstrzymano ich. Najprawdopodobniej z rozkazu Stalina (powstanie warszawskie).
Doszło tu do wyjątkowej jatki. Niemcy działami artyleryjskimi i samolotami strzelali raz za razem, a sami Rosjanie na prawym brzegu, zamiast ich wesprzeć ogniem, strzelali do nich, gdy Ci próbowali się wycofać.
Podobno Wisła była czerwona od krwi a trup płynął koło trupa
W latach 70 tych, przyjechała tu jakaś Rosjanka szukając męża. Niestety nie ma tu żadnych grobów.
Jeszcze po wojnie stały tu zniszczone czołgi, leżały niewybuchy i stąd dużo wypadków.
Pozdrawiam
Dana
PS. Dodam tylko, że w archiwach rosyjskich znajdują się materiały dotyczące tego wycinka historii. Na dowód dość znana powieść amerykańskiej pisarki Paulliny Simons "Miedziany jeździec".
Co prawda troszkę zmienione fakty, aby pasowały do fabuły powieści.

: czw 31 sie 2017, 12:10
autor: danisha
Następna parafia Zachodniej Lubelszczyzny to Zagłoba.
Na czas wojny znalazło tu schronienie wielu wysiedleńców z woj. poznańskiego, łódzkiego, warszawskiego, płockiego i Zamojszczyzny.
Wielu z nich nigdy nie wróciło w rodzinne strony, tylko spoczęło na tutejszym cmentarzu. Niektórzy przynależeli do okolicznej partyzantki i brali udział w zatopieniu niemieckiego statku Tannenberg przewożącego żołnierzy na pacyfikację tutejszych wiosek, za wspomaganie partyzantów.
Dana

: wt 12 wrz 2017, 09:53
autor: danisha
W zgonach, lata 1939-1945, w parafii Kłodnica woj. lubelskie, jest sporo zgonów ludzi wysiedlonych głównie z Kraju Warty - pow Kutno, Konin, Kalisz, Gniezno, Szamotuł, ale są też i spod Krakowa, Grójca, Warszawy, Tarnowa, Tarnobrzegu i nawet spod Bracławia.
I zgon żołnierza wcielonego do LWP (nie zawsze z dobrej woli szli do wojska ludowego), który zginął pod Dreznem.
Dana

: sob 21 paź 2017, 12:55
autor: danisha
Parafia św.Teresy z Lublina to jedna z najmniejszych parafii tego miasta.
Zmarli w okresie 1939-45 to tak jak wszędzie na Lubelszczyźnie, ludzie ze wszystkich stron Polski,z terenów Litwy i Ukrainy.
Uczulam na przekręcone nazwiska i nazwy miejscowości.
Najprawdopodobniej niektóre zgony spisywane były przez urzędnika, który nie zupełnie znał naszą pisownię .Często trudno jest odkryć prawdziwe brzmienie nazwiska lub miejscowości.
Pozdrawiam
Dana

: pt 27 paź 2017, 17:07
autor: danisha
Do kolekcji zgonów z l.1939-45 dzisiaj dołączyła parafia Kawęczyn z woj. lubelskiego.
Zmarli z tej parafii korzenie swoje mieli m.in. w W-wie, w okolicach Sochaczewa, Kozienic, Włodzimierza, Zamościa i w Prusach. Ale najwięcej na Lubelszczyźnie.
I ta parafia, jak wiele innych, oddała swe dzieci piecom Majdanka.
Dana

: czw 02 lis 2017, 19:05
autor: danisha
Zgony 1939-45 z parafii Świeciechów woj. lubelskie spisałam z raptularza.
Tylko to, prawdopodobnie, zachowało się z tej parafii, z tego okresu.
Są niestety braki. Gdyby jednak materiał się pojawił, uzupełnię.
Pozdrawiam
Dana

: czw 02 lis 2017, 19:29
autor: Krystyna.waw
Dana, gdyby nie twoja rewelacyjna praca nigdy bym się nie domyśliła, że Roman Jan Broczkowski zmarł w Chełmie. Urodzony w Czerniowcach, ślub w Radomiu, do wojny pracował w Warszawie...
:k: