Chodzi o to, że język protosłowiański (najbliższy wspólny przodek wszystkich znanych nam języków słowiańskich) jest datowany na okres znacznie późniejszy niż język protobałtyjski (najbliższy wspólny przodek wszystkich znanych nam języków bałtyjskich). Ważne jest też to, że język protosłowiański nie był przodkiem żadnego ze znanych języków bałtyjskich, tymczasem jeśli przyjmiemy wyniki badań największych autorytetów w kwestii języków bałtosłowiańskich (takich jak Kortlandt lub Toporow), to język protobałtyjski był praktycznie tożsamy z językiem protobałtosłowiańskim, a więc był przodkiem nie tylko wszystkich języków bałtyjskich (zachodniobałtyjskich i wschodniobałtyjskich), ale także wszystkich języków słowiańskich. Inaczej mówiąc język protobałtyjski jest nie tylko filogenetycznie znacznie starszy od protosłowiańskiego, ale także ten pierwszy był najprawdopodobniej przodkiem tego drugiego, a nie odwrotnie.Szczurowski_Piotr pisze: A czy owa znaczna "młodszość" języków słowiańskich nie kłóci się z od dawna przyjetą koncepcją o wspólnocie bałtosłowiańskiej, z której dopiero mieli się wydzielić Bałtowie i Słowianie? Czy to "odległe spokrewnienie" dotyczy języków zachodniobałtyjskich i wschodniobałtyjskich?
Tu masz link do stosunkowo niedawnego opracowania (Santeri Junttila, 2015, Proto-Finnic loanwords in the Baltic languages?):Szczurowski_Piotr pisze: Możesz podać namiary na jakieś publikacje na ten temat?
https://www.sgr.fi/fi/files/original/69 ... 6cdb30.pdf
Poniższy cytat z linkowanej publikacji wydaje się być dobrym streszczeniem problemu:
"In the Finnic languages there are at least 200–300 Baltic loanwords, which were borrowed already at the Proto-Finnic stage. There are Baltic loanwords in Mordvin and perhaps Mari as well but these were probably borrowed separately. Even the Saamic languages have old Baltic borrowings, though the amount is about ten times smaller in comparison with Finnic. Prehistoric contact resulted in a relatively intensive lexical influence from Baltic to Finnic whereas no unambiguous Finnic or Uralic loans of similar age have been traced in the Baltic languages. Tens of etymologies evidencing early Uralic influence on Baltic have been proposed, but their status is disputed"
W sensie językowym tak bym tego nie określił. Wydaje się, że indoeuropejscy przodkowie Bałtów (a właściwie Bałtosłowian) przybyli na zajmowane przez nich później tereny ok. 5 tys. lat temu wraz z ludnością kultury ceramiki sznurowej, a ich pierwotną ojczyzną był prawdopodobnie wschodnioeuropejski step, choć osobiście podejrzewam, że po drodze mieszkali przed dłuższy czas w strefie lasostepu (zapewne gdzieś między Środkowym Dnieprem a Donem), przystosowując się tam stopniowo do życia w środowisku leśnym i zmieniając wiele elementów swojej kultury materialnej, różnicującej ich potem od stepowych krewniaków z kultury grobów jamowych. Genetycznie owi przybysze ze stepu byli mieszanką wcześniejszych łowców-zbieraczy z Europy Wschodniej (EHG) oraz łowców-zbieraczy z okolic Kaukazu (CHG), jednak w procesie tworzenia się kultury ceramiki sznurowej doszło jeszcze do zasymilowania ludności rolniczej z Europy Środkowo-Wschodniej (określanej często jako EEF), a więc potomków pierwszych rolników z Anatolii (ANF) i zachodnich łowców-zbieraczy (WHG). Nie jest do końca jasne, czy owa "rolnicza domieszka" w kulturze ceramiki sznurowej pochodziła od przedstawicieli kultury trypolskiej, kultury amfor kulistych, czy raczej kultury pucharów lejkowatych (a być może od wszystkich po trochu). W każdym razie to, co wydaje się wyróżniać przodków Bałtosłowian/Bałtów na tle innych przedstawicieli/potomków kultury ceramiki sznurowej to znacznie wyraźniejsza dodatkowa domieszka pochodząca od miejscowych łowców-zbieraczy (bo warto zaznaczyć, że obszar obejmujący środkowo-północną Białoruś i dzisiejsze kraje bałtyckie był jednym z tych nielicznych regionów Europy, do których nie dotarło wówczas jeszcze rolnictwo - pierwszymi rolnikami/pasterzami na tych terenach byli właśnie przedstawiciele kultury ceramiki sznurowej) , a więc w tym sensie można powiedzieć, że Bałtowie/Bałtosłowianie są w nieco większym stopniu potomkami "ludności autochtonicznej" (czyli tej mieszkającej tu jeszcze przed nadejściem pierwszych rolników z Anatolii, a potem indoeuropejskich "pasterzy" ze stepu) niż większość pozostałych populacji europejskich. O ile u Słowian ta ówczesna domieszka "autochtoniczna" (łowiecko-zbieracka) wydaje się być nieco rozwodniona (zapewne na skutek jakiejś południowo-zachodniej domieszki otrzymanej na etapie kształtowania się populacji Protosłowian), to Bałtowie do dzisiaj wyróżniają się stosunkowo wysokim udziałem owego genetycznego dziedzictwa europejskich łowców-zbieraczy (i nie zmieniło tego stosunkowo niedawne rozpowszechnienie się wśród nich męskiej haplogrupy N1c przybyłej do Europy z Syberii wraz z Ugrofinami).Szczurowski_Piotr pisze: Czy to mogłoby oznaczać, że Bałtowie są w znacznym stopniu ludnością autochtoniczną Europy (staroeuropejską)?
Co do niskiego poziomu domieszki syberyjskiej, to jest to udokumentowane w kilku publikacjach, np. w przywoływanej już w tym wątku pracy Aleny Kushniarevich i wsp. Spójrz chociażby na poniższy link z wynikami analizy autosomalnej:Szczurowski_Piotr pisze: Czy i na ten temat są publikacje?
https://www.researchgate.net/profile/Se ... led-by.png
Niestety nie ma chyba na razie żadnych naukowych publikacji, które by próbowały przekonująco wyjaśnić, co jest przyczyną wspomnianego przeze mnie kontrastu między bardzo niskim poziomem autosomalnej domieszki uralskiej/ugrofińskiej i wysoką częstością występowania męskiej haplogrupy N1c u Bałtów. Podane przeze mnie hipotetyczne scenariusze dotyczące tego zagadnienia są dość często dyskutowane na różnych forach internetowych (między innymi na międzynarodowym forum Anthrogenica), ale nie doczekały się jeszcze omówienia (lub próby zweryfikowania) w publikacjach naukowych.
Niestety nie wiem z którego Milewa, i czy rzeczywiście pochodzą z jakiegokolwiek Milewa. Ślad urywa mi się na przełomie XVIII i XIX wieku w Przewodowicach w ziemi rawskiej (parafia Kurzeszyn), gdzie innych Milewskich nie było, więc najprawdopodobniej mój 4xpradziad Stanisław Milewski (~1773-1835) lub ewentualnie jego nieznani mi z imienia przodkowie przybyli tam z innych okolic, zapewne z prawobrzeżnego Mazowsza. Znam wyniki Y-DNA dla przedstawicieli siedmiu niespokrewnionych linii Milewskich z różnych części Mazowsza, ale niestety linie te nie mają żadnych wspólnych przodków w okresie co najmniej ostatnich 1500 lat, choć aż 6 spośród tych 7 linii należy do typowo słowiańskich subkladów haplogrupy R1a.Szczurowski_Piotr pisze: PS: z którego Milewa pochodzą Twoi Milewscy?
Włodku, niestety nadal brak mi wyników Y-DNA dla Milewskich z okolic Kałuszyna
