A pro po Mastalerza.
Mirosław Mastalerz, muzykolg z zawodu, mój wspaniały kolega jest członkiem Polskiego Towarzystwa Genealogicznego. Przed kilku laty pomagałem mu organizować na mojej działce w Czarnej Wodzie Zlot Rodziny Mastalerzy połaczony ze spływem kajakowym.
Wtedy też udało mi się napisać wierszykiem wywód pochodzenia nazwiska (Ewuniu. Przepraszam, że wszedłem na Twoje ścieżki.
Raz pewien rycerz ze swoją świtą
Wiadomo, zabrał i białogłówkę
Rankiem majowym, wybrał się w plener
Pragnąc dla wszystkich, urządzić majówkę
Rycerz był znany ze swej odwagi
A białogłowa cudnej urody
Przez wsie jechali. Gdzieżby tu stanąć
Aż dojechali do Czarnej Wody
Z karet wysiedli, nad piękną rzeką
Na grill wrzucili dwa udźce byka
Piwo się lało jak zwykle wieczorem
Już na zagrychę z nich każdy czeka
Rycerz zawołał więc swego sługę
Żeby nakrycia rozstawił na trawie
Więc sługa stawia i zauważa
Zapomniał zabrać talerzy w zastawie
Rycerz się rozdarł wkurzony srodze
Co! Z trawy będę jadł z białogłową
Jeśli za chwilę nie znajdziesz talerzy
Swoją zbyt durna odpowiesz głową
Więc wystraszony o swoją głowę
Lata po giermkach pyta każdego :
Masz talerz może, masz talerz czasem?
Nie chcąc utracić dziś życia swego.
Wreszcie ktoś znalazł gdzieś jakiś talerz
Sługa spokojny o swoją głowę
Rycerz pochwycił kawałek udźca
Już mógł nakarmić nim białogłowę
Odtąd za sługą w całym królestwie
Niosło się stale zwykłe pytanie:
Masz sługo talerz? Talerz masz sługo?
I Mastalerzem zwano go długo.
Entymologia tego nazwiska
OD zdania wyszła MASZ SŁUGO TALERZ
I tak w zamierzchły wieczór majowy
Pojawił się nam pierwszy Mastalerz
A potem dzieci owego sługi
W rodzie bywali także rycerze
Tylko Mastalerz nazywać się chcieli
Nie ważne w jakiej modlili się wierze
Jak każdej z panien Mastalerzówien
Wielką zaletą bywa uroda
Jeśli majówka ze swym rycerzem
To tylko Kociewie i Czarna Woda.
Pozdrawiam
Staszek