Strona 41 z 42

Dwa nazwiska

: czw 04 kwie 2024, 19:10
autor: janusz59
Kiedyś ludzie miewali nieraz dwa a nawet trzy nazwiska. Nie było Peseli , dowodów osobistych itd. Niektórzy mieli przezwiska od zawodów, cech zewnętrznych. Nieraz zięciowie używali nazwiska teścia , jeżeli wżenili się w teściowe gospodarstwo.
Może po przodkach był Dudzińskim , a zajmował się wytwarzaniem mydła ?
Może po przodkach był Mydłochą , a grał na dudach?
To są takie moje pomysły , niekoniecznie prawdziwe.

Po połowie XIX wieku nazwiska utrwaliły się . Głównie z powodu prowadzenia przez urzędy list mieszkańców . Nie było już możliwości podawania księdzu przy chrzcie dowolnego nazwiska , bo były urzędowe spisy mieszkańców.
Pozostała maleńka grupka osób z urzędowymi nazwiskami z vel . ( np. polityk Sękowski vel Sęk , albo jakoś podobnie)

Pozdrawiam
Janusz

Dwa nazwiska

: czw 04 kwie 2024, 19:18
autor: Andrzej75

Dwa nazwiska

: czw 04 kwie 2024, 19:34
autor: Iwona2022
Dziękuje.

Nazwisko Biały (Trzaska)

: sob 01 cze 2024, 22:12
autor: Domindomi
Witam, moi przodkowie z woj. świętokrzyskiego byli zapisywani w metrykach jako Biały, bądź Trzaska:
Kazimierz Biały (Trzaska)
ur. 1786 Charzowice
zm. 14.02.1836 Zagość
Wincenty Biały (Trzaska) - jego syn
ur. 22.03.1829 Skotniki
zm. 02.04.1910 Wola
Czym mógł być spowodowany taki zapis nazwiska moich przodków?

: sob 01 lut 2025, 20:51
autor: Karol.Sz
Szczepaniak_Tomasz pisze:Witam,

Czy mogliby mi Państwo pomóc z rozszyfrowaniem co mogło oznaczać przezwisko Kurczaba. Takie "vel." dostał mój przodek Józef Szczepaniak i jego synowie w akcie zgonu. Józef prawdopodobnie przed śmiercią udał się na groby swoich bliskich "za Pilicę" i zmarł w trakcie powrotu do rodzinnego Trębaczewa (parafia Lubania) na polu pod Rosochą (Parafia Nowe Miasto). Określono go jako żebraka a zgłaszającymi byli synowie, którzy do księdza przybyli z sąsiedniej parafii. I także oni zostali określeni jako Szczepaniak vel. Kuczarba (parobkowie, chociaz na 100% mieli w tym czasie gospodarstwo po ojcu a ich synowie byli za młodzi by już je przejąć.

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0 (pierwszy akt na górze)

Kurczaba to ponoć jakaś drewniana część wozu, ale czemu mój Szczepaniak dostaje takie przezwisko (w tej parafii nie występował ale we wszystkich okolicznych był znany pod poprawnie zapisywanym nazwiskiem Szczepaniak). W okolicach często dodawano "vele" - najczęsciej odimienne (Sobaczak - syn Sebastiana, Błaszczak - syn Błażeja, Pietrzak - syn Piotra) był też Olszak (z Olszowej Woli) oraz Olejnik (no cóż chyba dosć duzo pił bo pojawiał sie dośc czesto w aktach chrztu, w tym Żydów-propinatorów we wsi). Nazwiska Kurczaba nie znalazłem w okolicach Rawy i Grójca.

Jedyny ślad co do nazwiska Kurczaba znalazłem w mocno zniekształconym akcie chrztu Szczepana Mostalerza (poprawnie Mastalerczyka) wnuka Józefa wzwyż wymienionego w 1833 roku w Paprotni (Parafia Sadkowice). Przy narodzinach Szczepana zapewne był dziadek Józef, który w tym czasie tam mieszkał. Matka Szczepana a córka Józefa - Antonia ze Szczepaniaków w tym akcie została określona jako Kurczabianka. Antonina miała jeszcze kilkoro dzieci i przy ich aktach chrztu miała juz poprawnie zapisane nazwisko.

http://www.szukajwarchiwach.pl/49/457/0 ... /#tabSkany (akt 48).

Dodam jeszcze że mąż Antoniny Paweł Mastalerz (Mastalerczyk) miał brata Wincentego, który też ożenił się z panną (Małgorzatą) z domu Szczepaniak (Gosia i Tosia miały wspólnego pradziadka).

Możliwe że Kurczaba było nadane dla rozróżnienia dwóch juz coraz mniej ze sobą spokrewnionych rodów Szczepaniaków (w okolicach jest jeszcze dość rozbudowana rodzina Szczepańskich oraz Szcześniaków). Tylko dlaczego Kurczaba?

Pozdrawiam
Tomasz Szczepaniak
Witam.
Mogę pomóc ,człowiek o którego Pan pyta był moim prapradziadkiem
Proszę o kontakt 799070207
Pozdrawiam

Rodzeństwo z innym nazwiskiem- Jakacki i Akacki

: wt 11 mar 2025, 18:02
autor: mborawska
Witam wszystkich,

czy ktoś podczas tworzenia swojego drzewa spotkał się z tym, że rodzeństwo pochodzące od tych samych rodziców miało różne nazwisko?

Mam taką sytuację ze strony mojej mamy. Mama z domu jest Akacka, a mój dziadek i pradziadek mieli nazwisko Akacki.

Problem zaczyna się w pokoleniu mojego pradziadka.

Pradziadek miał nazwisko Akacki oraz jedna z jego sióstr miała panieńskie nazwisko Akacka. Jego trzech braci miało nazwisko Jakacki i dwie siostry miały panieńskie nazwisko Jakacka.

Ich rodzice nazywali się Jakaccy skąd więc dwójka dzieci miało nazwisko Akacki/Akacka?

Jak wspomniałam wyżej, wszystkie dzieci pochodziły od tych samych rodziców. Mój pradziadek i jego siostra, która z domu była Akacka, urodzili się jako pierwsi z siódemki dzieci- najpierw siostra pradziadka, potem pradziadek, i jako jedyni mają inne nazwisko.

Nurtuje to bardzo mnie i moją mamę, ponieważ udało mi się odnaleźć bezpośredniego przodka z 9 pokolenia (dla mnie, dla mamy to 8 pokolenie) i wszyscy mają tam nazwisko Jakacki, nie Akacki.

Może ktoś jest w stanie wytłumaczyć mi co się tutaj zadziało i zaspokoi ciekawość moją i mamy.

Pozdrawiam,
Małgorzata :)

Rodzeństwo z innym nazwiskiem- Jakacki i Akacki

: wt 11 mar 2025, 18:17
autor: Irek_Bartkowski
Mam u siebie z tych samych rodziców Olaszkiewicz i Alaszkiewicz,Olaszek,Olasek,Olaśkiewicz,Alaśkiewicz,Oleśkiewicz, czasami tak bywa z niektórymi nazwiskami.

Rodzeństwo z innym nazwiskiem- Jakacki i Akacki

: wt 11 mar 2025, 18:18
autor: Giemza_Karol
U mnie jest Jadach i Adach. Mam też Janduła i Anduła.
Pisownia w zależności jaki ksiądz czy organista spisywał.
Czasem jest inaczej w raptularzu, a inaczej w unikacie/duplikacie - dla tej samej osoby.

: wt 11 mar 2025, 18:21
autor: Krystyna.waw
Przeprowadzili się?
Może ksiądz się zmienił lub niedosłyszał?

: wt 11 mar 2025, 18:29
autor: janusz59
Widziałem takie akty , że ta sama osoba miała w trzech miejscach tego samego aktu trzy różne wersje swojego nazwiska.


Pozdrawiam
Janusz

: wt 11 mar 2025, 18:39
autor: Irek_Bartkowski
To powiem z innej bajki i to współcześnie, oficjalna pisownia nazwisk w dokumentach urzędowych.

Moja matka miała panieńskie nazwisko Trębińska jak i jej rodzice, zmarła w 2003r ,rodzony brat spoczywa na tym samym cmentarzu i nosił nazwisko Tręmbiński zm.2008r następny brat nosił nazwisko Trembiński zm.2012r

: wt 11 mar 2025, 18:46
autor: mborawska
Dziękuję bardzo Państwu za odpowiedzi

Wychodzi na to, że to dość częsty problem, spowodowany błędem ludzkim. Mimo to, uważam za dziwny fakt, że mój pradziadek miał inne nazwisko niż reszta rodziny. Przez te różnice w nazwisku na dłuższy czas utknęłam podczas moich poszukiwań genealogicznych, bo szukałam krewnych o nazwisku Akacki, a tutaj niespodzianka i właściwym nazwiskiem jest Jakacki.

Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi

Pozdrawiam
Małgorzata :)

: wt 11 mar 2025, 19:05
autor: bielecki
Brat kardynała Józefa Glempa miał na nazwisko Glemb. To roczniki dwudzieste. Czyli nawet i w niedawnych czasach to się zdarzało. Por.
https://pomorska.pl/jan-glemb-o-bracie- ... ar/7328085

Tym niemniej rozpatrywanie zjawiska w kategoriach: ci mają obiektywnie prawidłową pisownię, a ci drudzy obiektywnie błędną, zazwyczaj wiedzie nas na manowce. Po prostu forma graficzna nazwisk ewoluowała dość dziwnymi torami i często trudno jednoznacznie powiedzieć, jak powinno być "prawidłowo". Trzeba poprzestać na konstatacji, że u jednych linii utrwaliło się tak, a u innych inaczej.

Łukasz

: wt 11 mar 2025, 19:18
autor: Serotoninka
mborawska pisze:Dziękuję bardzo Państwu za odpowiedzi

Wychodzi na to, że to dość częsty problem, spowodowany błędem ludzkim. Mimo to, uważam za dziwny fakt, że mój pradziadek miał inne nazwisko niż reszta rodziny. Przez te różnice w nazwisku na dłuższy czas utknęłam podczas moich poszukiwań genealogicznych, bo szukałam krewnych o nazwisku Akacki, a tutaj niespodzianka i właściwym nazwiskiem jest Jakacki.

Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi

Pozdrawiam
Małgorzata :)
Ja myślę że to nie jest taki po prostu zwykły błąd. ELEKTRONICZNY SŁOWNIK JĘZYKA POLSKIEGO XVII I XVIII WIEKU podaje na przykład dwie formy fonetyczne imienia Agnieszka tj. Agnieszka i Jagnieszka, ale też np. formy aksamit-jaksamit, czy alkierz i jalkierz. A i ja się spotkałam u moich przodków z nazwiskiem Adamczyk sporadycznie pisanym jako Jadamczyk. I tu było pewnie coś podobnego.

Myślę że miało to związek z dawną wymową, tym jak wołano na Twoich przodków. I u niektórych to początkowe "Ja" które było słychać zostało zapisane w akcie urodzenia i poszło potem z daną osobą i dalej z jej rodziną.

edit: doczytałam, to ma nawet swoją nazwę : prejotacja ! I jest to proces fonetyczny polegający na rozwinięciu się przed samogłoską dźwięku j.

I stąd mamy np. w znanej kolędzie:

"Tam Ci w niebie słuzyły, słuzyły prześlicne Janioły
A tu leżysz som jeden, som jeden jako palec goły"

Poza tym Jadamczykiem wśród moich przodków jest jeszcze rodzina o nazwisku Hartowicz, które w pewnych okresach i regionach przyjmowało formę Artowicz. I też mam na jednym cmentarzu pochowanych dwóch rodzonych braci mojej prababci, z których jeden jest Artowicz, a drugi Hartowicz, obaj urodzeni w początkach XX wieku. Jestem w zasadzie przekonana że to kwestia wymowy/sposobu słyszenia nazwiska, w sensie że raz to H wymawiano dźwięcznie a raz bezdźwięcznie i w efekcie różnie to było w dokumentach odnotowywane.

Z kolei na zmiany typu Gębicki- Gembicki , czy np. u mnie w rodzinie Muszyńska-Musińska wpływ na pewno miały też zapisy w dokumentach w języku zaborców i potem na powrót przejście na język polski. Po prostu zestaw liter do zapisu różnych głosek w różnych językach był różny i stąd po drodze wychodziły oboczności. To też nie były klasyczne błędy.

Choć oczywiście takich historii, że zgłaszający seplenił, a zapisujący był przygłuchy z całą pewnością było mnóstwo :)

Pozdrawiam
Ola W.

: wt 11 mar 2025, 20:05
autor: Andrzej75
Nie powiedziałbym, że jest to kwestia błędu, tylko styku tego, co gwarowe, z tym, co ogólnopolskie.

W gwarach występują spółgłoski protetyczne:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Proteza_( ... oznawstwo)

Ktoś mógł sam siebie nazywać Jakacki, ale w metrykach zapisywano go jako Akackiego, bo odczuwano to początkowe jot jako gwarowe (i poprawiano je).

Tylko że w tym przypadku to mogła być hiperpoprawność i nazwisko z prawidłowym początkowym jot (Jakacki) mogło być zamieniane na Akacki, żeby uciec przed rzekomą niepoprawnością.