: wt 02 kwie 2024, 23:48
Ten akt dotyczy Bartłomieja Stróża.bartek.bartek pisze:Powinien to być akt ur. Bartłomieja Kasprzaka, par. Ciążeń, 1762 r.
Forum Polskiego Towarzystwa Genealogicznego
https://forum.genealodzy.pl/
Ten akt dotyczy Bartłomieja Stróża.bartek.bartek pisze:Powinien to być akt ur. Bartłomieja Kasprzaka, par. Ciążeń, 1762 r.
Nie, to jest moja adnotacja, że pod datą z aktu łacińskiego nie ma odpowiedniego aktu cywilnego. Nie sprawdziłem, że dalej jest jednak akt cywilny, tylko z datą lutową.bartek.bartek pisze:Ten dopisek o braku aktu cywilnego znajduje się również w akcie?
Są to kolejne niezgodności między tymi dwoma aktami zgonu (wiek; data dzienna).bartek.bartek pisze:I dla pewności - w tym akcie jest informacja, że miała 50 lat? Widzę tam coś przypominającego rzeczywiście tę liczbę, ale nie mam pewności.
Bo w tym polskim (dziękuję za link), jest podane, że miała 40 lat... Co ciekawe, w tym polskim akcie zgonu jest też informacja, że zmarła 5 lutego...
Akt zgonu czy odpis aktu chrztu?bartek.bartek pisze:Powinien to być akt zgonu Petronelli Rusek
Myślałem, że akt zgonu, ale jeśli to akt chrztu (jego odpis?), to również mnie interesuje...Andrzej75 pisze: Akt zgonu czy odpis aktu chrztu?
Nie no, w cywilnej księdze polskiej nie robiono żadnych dopisków po łacinie.bartek.bartek pisze:Wydaje się być z jakiegoś powodu dopisany do tej księgi już po jej "zamknięciu" - jest bezpośrednio po aktach zgonu i to mnie widocznie zmyliło.
Smolnikbartek.bartek pisze:Dziękuję. Czy mógłbym zatem prosić jeszcze o przetłumaczenie aktu nr 422?
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... 6117&i=231
Powinien to być akt urodzenia Petroneli Rusek, córki Mateusza i Franciszki z 1807 r., parafia Wyszyna/Smolniki.
Gdyby chodziło o poniższy AM, to rzeczywiście wiek panny młodej by się trochę nie zgadzał z AU (powinna mieć 24 lata w chwili ślubu, nie 25):bartek.bartek pisze:Wg moich dalszych dociekań tym razem był to Mateusz, takie imię jest bowiem w akcie ślubu Petroneli urodzonej wtedy (mniej więcej) w tej miejscowości.
Tak jak polsku (Mateusz, Maciej), tak i po łacinie (Matthaeus, Matthias) to są dwa odrębne imiona.bartek.bartek pisze:I przy okazji pytanie - czy wówczas była w ogóle jakaś różnica w zapisie pomiędzy Mateuszem i Maciejem? Jedyne, co rzuca mi się w oczy, to że w jednym akcie jest "Mathia", a w drugim "Mathai", ale nie wiem, na ile to rzeczywista różnica, a na ile dowolność zapisu.