To nie tak. Zupełnie. w AD Łomża nie ma na pełnym etacie archiwisty w całym tego słowa znaczeniu. Wszystko inne to fantazje i insynuacje.a tutaj jak widać nikomu się nie chce. Wolą, jak ludzie nie wiedzą co tam jest, a tak mieliby więcej świętego spokoju
Digitalizacja AD Łomża
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech, adamgen
-
Białobrzeski_Marek

- Posty: 304
- Rejestracja: pn 21 mar 2011, 00:46
Nawet jeśli ks. Niestępski jest tylko na pół etatu, to uwzględniając zbiory archiwum, mógłby w miesiąc taki inwentarz zrobić i wydać, przy okazji archiwum miałoby zarobek, a ludzie wiedzę o tym co tam jest. Wystarczyłby na samym początku inwentarz dotyczący ksiąg metrykalnych, bo z nich się najwięcej korzysta. Chciałem przypomnieć, że księgi metrykalne z diecezji łomżyńskiej zostały zinwentaryzowane przez studentów historii z UW ponad 30 lat temu, tak więc jakieś inwentarze do użytku wewnętrznego już mają. Trzeba ten pomysł jednak podrzucić, bo tylko pracownik archiwum może coś takiego zrobić.
-
pawel.dyda

- Posty: 136
- Rejestracja: sob 31 lip 2010, 18:23
- Lokalizacja: Warszawa
Wygląda na to, że temat umarł... Szkoda.
Z tego co się dowiedziałem w Rzekuniu, księgi metrykalne zostały przekazane do archiwum. Ksiądz bardzo plastycznie opisywał jak je oddał, przeżegnał się o podziękował Bogu, że nie będzie już musiał patrzeć czy jakiś kartek nie wyrywa.
Z czego nasuwają się oczywiste wnioski, że 1) księgi są w zasobie AD Łomża 2) nie są kompletne, bo jakiś (...) wziął i wyrwał.
A propos digitalizacji, to może jednak coś by się dało zrobić? Bo do indeksacji to chyba chętnych znajdziemy?
Pozdrawiam,
Paweł.
Z tego co się dowiedziałem w Rzekuniu, księgi metrykalne zostały przekazane do archiwum. Ksiądz bardzo plastycznie opisywał jak je oddał, przeżegnał się o podziękował Bogu, że nie będzie już musiał patrzeć czy jakiś kartek nie wyrywa.
Z czego nasuwają się oczywiste wnioski, że 1) księgi są w zasobie AD Łomża 2) nie są kompletne, bo jakiś (...) wziął i wyrwał.
A propos digitalizacji, to może jednak coś by się dało zrobić? Bo do indeksacji to chyba chętnych znajdziemy?
Pozdrawiam,
Paweł.
Pozdrawiam,
Paweł.
Paweł.
- Dybowski_Mariusz

- Posty: 79
- Rejestracja: ndz 15 lip 2007, 22:19
- Lokalizacja: Podlasie
Temat nie umarł tylko zszedł do podziemia
)
problemów było kilka. Nie o wszystkich mam chęć pisać i większość wciąż jest aktualna.
- Po mojej ostatniej wizycie w Łomży, udało się znaleźć osobę, która pomogłaby nam w fotografowaniu. Przynajmniej na dzień dzisiejszy.
- Aktualna pozostaje kwestia sprzętu i finansowania... (chociaż tu jest cień nadziei)
- kwestia wystąpienia z inicjatywą/propozycją rozmów to Kurii... Na miejscu nie ma lokalnego TG, które mogłoby prowadzić rozmowy. PTG zaś jest niezainteresowane wykazaniem jakiejś inicjatywy i ma ku temu swoje powody. (np. duża ilość prowadzonych projektów i niemożność zagwarantowania, że podjęte ewentualne zobowiązania zostaną wykonane. PTG nie jest firmą, my zaś jesteśmy tylko wolontariuszamy i dzisiaj się udzielamy, a jutro może nas już nie być, a zobowiązania pozostają. W dodatku PTG nie zaangażuje się w projekt, nie wyłoży środków na projekt, który nie zagwarantuje wolnego dostępu do skanów w ramach projektu Metryki. Poza tym w samym PTG nie ma w tym zakresie jednomyślności. Jest grupa osób dążąca do pełnej publikacji metryk, jest druga grupa osób, która te starania potrafi storpedować uważając, że sporządzone indeksy i wiedza, gdzie szukać metryk jest wystarczającą i nie ma potrzeby jeszcze te metryki publikować.
W tym kontekście, kto z państwa gotów jest ponieść cały wysiłek organizacyjno-finansowy, kto wyłoży własną kasę na aparaty, obiektywy, statywy, dyski itp... tylko po to by oglądać indeksy?
- i kwestia ostateczna kuria i biskup. W diecezji jest nowy biskup, który wprowadza swoje zasady funkcjonowania diecezji. Według mojego rozeznania, nie da się tutaj nic "załatwić" drogami nieformalnymi, jak to się udało członkom innych TG. Można co najwyżej badać grunt jakie są szanse powodzenia w przypadku wyjścia z propozycją współpracy, lecz by wyglądać poważnie i tak koniecznym będzie oficjalne wystąpienie, a o tym pisałem wyżej.
problemów było kilka. Nie o wszystkich mam chęć pisać i większość wciąż jest aktualna.
- Po mojej ostatniej wizycie w Łomży, udało się znaleźć osobę, która pomogłaby nam w fotografowaniu. Przynajmniej na dzień dzisiejszy.
- Aktualna pozostaje kwestia sprzętu i finansowania... (chociaż tu jest cień nadziei)
- kwestia wystąpienia z inicjatywą/propozycją rozmów to Kurii... Na miejscu nie ma lokalnego TG, które mogłoby prowadzić rozmowy. PTG zaś jest niezainteresowane wykazaniem jakiejś inicjatywy i ma ku temu swoje powody. (np. duża ilość prowadzonych projektów i niemożność zagwarantowania, że podjęte ewentualne zobowiązania zostaną wykonane. PTG nie jest firmą, my zaś jesteśmy tylko wolontariuszamy i dzisiaj się udzielamy, a jutro może nas już nie być, a zobowiązania pozostają. W dodatku PTG nie zaangażuje się w projekt, nie wyłoży środków na projekt, który nie zagwarantuje wolnego dostępu do skanów w ramach projektu Metryki. Poza tym w samym PTG nie ma w tym zakresie jednomyślności. Jest grupa osób dążąca do pełnej publikacji metryk, jest druga grupa osób, która te starania potrafi storpedować uważając, że sporządzone indeksy i wiedza, gdzie szukać metryk jest wystarczającą i nie ma potrzeby jeszcze te metryki publikować.
W tym kontekście, kto z państwa gotów jest ponieść cały wysiłek organizacyjno-finansowy, kto wyłoży własną kasę na aparaty, obiektywy, statywy, dyski itp... tylko po to by oglądać indeksy?
- i kwestia ostateczna kuria i biskup. W diecezji jest nowy biskup, który wprowadza swoje zasady funkcjonowania diecezji. Według mojego rozeznania, nie da się tutaj nic "załatwić" drogami nieformalnymi, jak to się udało członkom innych TG. Można co najwyżej badać grunt jakie są szanse powodzenia w przypadku wyjścia z propozycją współpracy, lecz by wyglądać poważnie i tak koniecznym będzie oficjalne wystąpienie, a o tym pisałem wyżej.
Pozdrawiam
Wojciech P.
Wojciech P.
Temat o kilku miesięcy nie jest ożywiany... Mam pytanie do osób kompetentnych: czy są prowadzone jakieś prace odnośnie AD w Łomży, mające na celu digitalizację znajdujących się tam zasobów? Było wiele zapału a jak widać chyba wszystko zakończyło się u podstaw.
Chcę zwrócić się z prośbą do władz PTG, aby postarały się coś ożywić w tej kwestii, gdyż jak mniemam, mają takie możliwości.
Przez ten ponad rok dyskusji można byłoby już wiele zdziałać. Myślę, że nie trzeba fotografować wszystkiego na raz, można zastosować technikę małych kroków.
Jeżeli chodzi o indeksację, jak najbardziej mogę pomóc.
Uprzejmie proszę osoby, które mają takie możliwości, aby pociągnęły ten temat, aby się tym zainteresowały i coś robiły. Bardzo proszę. Kwestia AD w Łomży cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, a z tego wynika, że jest czymś ważnym.
Bardzo proszę o koordynatora działań. To bardzo ważne, aby znalazła się osoba, która ten ogromny projekt pociągnie. Taka osoba to połowa sukcesu.
Jeszcze raz bardzo proszę... Działajmy! Nie dajmy, aby ten projekt spalił na panewce.
Pozdrawiam, Adam.
Chcę zwrócić się z prośbą do władz PTG, aby postarały się coś ożywić w tej kwestii, gdyż jak mniemam, mają takie możliwości.
Przez ten ponad rok dyskusji można byłoby już wiele zdziałać. Myślę, że nie trzeba fotografować wszystkiego na raz, można zastosować technikę małych kroków.
Jeżeli chodzi o indeksację, jak najbardziej mogę pomóc.
Uprzejmie proszę osoby, które mają takie możliwości, aby pociągnęły ten temat, aby się tym zainteresowały i coś robiły. Bardzo proszę. Kwestia AD w Łomży cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, a z tego wynika, że jest czymś ważnym.
Bardzo proszę o koordynatora działań. To bardzo ważne, aby znalazła się osoba, która ten ogromny projekt pociągnie. Taka osoba to połowa sukcesu.
Jeszcze raz bardzo proszę... Działajmy! Nie dajmy, aby ten projekt spalił na panewce.
Pozdrawiam, Adam.
Adam, jak znajdziesz fotografa na miejscu, to projekt ruszy, nam się nie udało znaleźć
materiału nie jest tak dużo bo coś około 20-30 parafii. Także prac jest może na miesiąc fotografowania, z tym że Archiwum pracuje tylko w pon i czw od 9-13, więc to bardzo utrudnia np. mój przyjazd i hurtowe fotografowanie. pozdrawiam,
IgorD.
IgorD.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
Igor:
może wyjasnijmy dokąłdnie, zanim zaczniemy bufowac na tej informacji
Masz zgodę na sfotografowanie i publikację zdjęć z zasobu AD Łomża?
Czyją? Jakie warunki?
może wyjasnijmy dokąłdnie, zanim zaczniemy bufowac na tej informacji
Masz zgodę na sfotografowanie i publikację zdjęć z zasobu AD Łomża?
Czyją? Jakie warunki?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6299
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Mam nadzieję, że już wkrótce, będę dysponować informacją o zasobie metrykalnym AD Łomża (mam to obiecane).
Nie podaję konkretnego terminu, gdyż uzyskanie tego materiału zależy od "zgrania" dwóch osób duchownych.
Oczywiście informację podam na forum, chyba że ktoś mnie w tym uprzedzi.
Pozdrawiam serdecznie
Aneta
Nie podaję konkretnego terminu, gdyż uzyskanie tego materiału zależy od "zgrania" dwóch osób duchownych.
Oczywiście informację podam na forum, chyba że ktoś mnie w tym uprzedzi.
Pozdrawiam serdecznie
Aneta
Rozumiem. W takim razie postarajmy się jak najbardziej nagłośnić temat, aby znaleźć kogoś, kto to sfotografuje.
Aneto, czekamy z niecierpliwością, wrzucaj info jak tylko będziesz je miała
Włodzimierz ma rację, najpierw chyba trzeba się dogadać co i jak, bo co z tego, że znajdziemy fotografa, jak nie będzie można fotografować lub publikować...
Mówiąc krótko: Potrzebujemy człowieka z Łomży lub okolic, który się podejmie tej sprawy.
Pozdrawiam, Adam.
Aneto, czekamy z niecierpliwością, wrzucaj info jak tylko będziesz je miała
Włodzimierz ma rację, najpierw chyba trzeba się dogadać co i jak, bo co z tego, że znajdziemy fotografa, jak nie będzie można fotografować lub publikować...
Mówiąc krótko: Potrzebujemy człowieka z Łomży lub okolic, który się podejmie tej sprawy.
Pozdrawiam, Adam.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
Foptgrafowie zawsze byli, o ile mi wiadomo.
Problemem było, że nie mieli co robić.
To co można było i można w dalszym ciągu (nie rozwijając tentau) nie wymaga jakiś specjalnych fotografów, sprzetu, PTG, innego stowarzyszenia.
To, co możnaby robić (tj na co są możłiwości technizne, organizacyjne i prawd. finansowe) - nie można ze wzgledów na brak zgody.
Przynjamniej ja mam taki obraz na podstwie różnych infromacji.
pozdrawiam, czekam z niecierpliwością na konkrety od Igora
Problemem było, że nie mieli co robić.
To co można było i można w dalszym ciągu (nie rozwijając tentau) nie wymaga jakiś specjalnych fotografów, sprzetu, PTG, innego stowarzyszenia.
To, co możnaby robić (tj na co są możłiwości technizne, organizacyjne i prawd. finansowe) - nie można ze wzgledów na brak zgody.
Przynjamniej ja mam taki obraz na podstwie różnych infromacji.
pozdrawiam, czekam z niecierpliwością na konkrety od Igora
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Włodek:
nic oficjalnie nie załatwiałem (to raczej moje prywatne zdanie, po kilku miłych rozmowach z Księdzem Archiwariuszem)
Aneta:
mam ten spis zasobu na kompie, mogę udostępnić.
pozdrawiam,
IgorD.
PS Dodam, że nic oficjalnie nie załatwiałem, bo nie jestem nawet członkiem PTG i nie powinienem się wypowiadać za PTG
nic oficjalnie nie załatwiałem (to raczej moje prywatne zdanie, po kilku miłych rozmowach z Księdzem Archiwariuszem)
Aneta:
mam ten spis zasobu na kompie, mogę udostępnić.
pozdrawiam,
IgorD.
PS Dodam, że nic oficjalnie nie załatwiałem, bo nie jestem nawet członkiem PTG i nie powinienem się wypowiadać za PTG
Ostatnio zmieniony śr 05 lut 2014, 18:03 przez igoriosso, łącznie zmieniany 1 raz.

