Gałusa_Paulina pisze:Witam,
Może wy mi pomożecie w tej sprawie.. Szukam ksiąg metrykalnych z parafii Mąkolice powiat Zgierski. W genetece są one od 1850 roku, natomiast szukam wcześniejszych roczników. Znalazłam na family Search pewną rzecz - link poniżej https://familysearch.org/search/catalog ... %20Library
Czy jest możliwość obejrzenia mikrofilmów bez logowania i płatności za przeglądanie ww. ksiąg?
Proszę o radę.
Paulina z Łowicza
Paulina
Księgi z tej parafii są w AP Łódź na mikrofilmach możesz sobie zamówić do archiwum w pobliżu miejsca zamieszkania i przeglądać
pozdrawiam serdecznie
Eliza
poszukuję aktu urodzenia Wincenty Rychliński ok.roku 1792 syn Mateusza
Panie Radku, przeklejam tutaj moje pytanie z innego wątku (księgi parafialne na familysearch.org.) z czerwca zeszłego roku, ponieważ najwyraźniej zawieruszyło się wśród innych wypowiedzi. Czy mógłby Pan coś w tej sprawie doradzić?
Po moim "wstępnym śledztwie" okazuje się, że podczas akcji mikrofilmowania przez mormonów ksiąg metrykalnych z Diecezji Lubelskiej pominięto księgi metrykalne unickie i prawosławne (wg wstępnego rozeznania od XVIII po XX w.) znajdujące się w parafiach rzymskokatolickich, które trafiły tam z cerkwi, które to cerkwie bądź zostały przejęte przez Kościół Rzymskokatolicki, bądź też w ogóle już nie istnieją. Czy w związku z tym można ten fakt jakoś zgłosić do przedstawicieli mormonów?
Nie za bardzo orientuję się czy na podstawie tych informacji można wywnioskować czy i gdzie w zasobach internetowych mogę znaleźć mikrofilmy ksiąg z Okulic i Bratucic? Czy są one tylko dostępne tam na miejscu, do przeglądania?
Ma ktoś może jakieś informacje, czy mogę znaleźć te księgi online?
Czy w takim razie sądzisz, że powinienem rozesłać pismo do proboszczów diecezji lubelskiej i zamojskiej w imieniu mormonów z Salt Lake City? Myślisz, że to dobry pomysł?
A moje JASKÓŁKI piszczą że warto pomyśleć o stworzeniu centralnej bazy danych
To co tworzone jest w regionach bezpośrednio na skrzydłach JASKÓŁEK << WPADA >> do <<CENTRALNEGO GNIAZDA >> to znacznie ułatwi pracę <<szperaczom” krajowym i zagranicznym
Pozdrawiam Anna .
Jeśli jesteś mormonem, to jak najbardziej. W innym wypadku podszywałbyś się pod nich, no chyba że masz już ich zgodę. Tylko, że trochę dziwne byłoby, że to ty wysyłasz pismo, a nie mormoni. Ja tam występuję w pismach zawsze we własnym imieniu i ewentualnie tego kto mnie do tego upoważnił.
Druga sprawa, to czy zależy ci bardziej na tym aby to mormoni zdigitalizowali, czy żeby akta zostały zdigitalizowane?
Chodzi o to, czy tylko mormoni gwarantują digitalizację, moim zdaniem nie.
Po trzecie słabo prowadzisz to swoje prywatne śledztwo, bo mormoni nie "latają" po pojedynczych parafiach a organizują(owali) digitalizację hurtową poprzez kurię lub poprzez AP.
Dodam, że często nawet biskup nie ma wpływu na to co przyśle proboszcz, ba często proboszcz sam nie wie co ma i nawet nie chce za bardzo wiedzieć. Tu potrzebna jest wizyta osobista, najlepiej z miejscową osobą, do której proboszcz ma zaufanie, tylko wtedy jest szansa aby się przekonać co faktycznie jest na parafii i możliwość digitalizacji na miejscu.
Tego mormoni za Ciebie nie zrobią.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.