Dołgań vel Dołhań Katarzyna

Tablica ogłoszeń, pomoc w poszukiwaniu osób i rodzin; Poszukuję NazwiskaMoje konto” - „Moje nazwiska ” ; w tytule tematu proszę napisać "nazwisko i imię" lub "nazwiska i imiona" poszukiwanych osób, rodzin

Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra

choirek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1334
Rejestracja: pn 02 mar 2020, 22:31

Post autor: choirek »

Edit: życzę wytrwałości i dużo szczęścia
Ostatnio zmieniony sob 25 wrz 2021, 19:36 przez choirek, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam, Irek
GZZuk

Sympatyk
Posty: 319
Rejestracja: sob 16 cze 2018, 22:28
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: GZZuk »

Leśniczym miał być rzekomy ojciec Michała Dołhana, a nie sam Michał. Ten drugi mógł mieszkać w leśniczówce, bo tam go oddano na służbę. Po stu latach z górą niewiele da się stwierdzić bez dokumentów źródłowych.
Zofia
Alan_Doman

Sympatyk
Posty: 199
Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36

Post autor: Alan_Doman »

sbasiacz pisze:Mógł mieszkać w leśniczówce, co nie znaczy, że był leśniczym!
Poczekaj na skany, które chyba zamówiłeś, o tym Szewczuku i Katarzynie Dołgan co nie byli małżeństwem, może się okaże, że to on był ojcem jej dzieci.
Mówie teraz o nieślubnym synu Michale Dołganie, nie o Michale Szewczuku.
Powołując się na informacje o pani przodku Feliksie tzn. Aby móc pracować jako leśniczy w służbie państwowej trzeba było się wykazać szlachectwem. Mój pra dziadek (syn nieślubnego syna Katarzyny Dołgan i potencjalnie Michała Szewczuka) opowiadał że jego tata pracował jako "leśniczy u Zamojskiego, w Pańskiej Dolinie. Mieszkał ze swoimi rodzicami (Michał Dołgan i Zuzanna Jakubczak) w leśniczówce". Dla mnie także ciekawą rzeczą jest tak jak już napisałem z jakiej racji Michał Dołgan (możliwy syn Michała Szewczuka i Katarzyny Dołgan) mógł zacząć pracować na tak wysokim stanowisku będąc po 1.Sierotą. 2.Nieślubnym synem.
Więc żeby mógł pracować jako Leśniczy musiał albo wykazać się szlachectwem albo mieć bezpośrednio bardzo dobre kontakty ze wspomnianymi Zamojskimi. Nie widze tu innych możliwości. Wiem że po śmierci jego matki do 13 roku życia wychowywała go babcia, pózniej nic nie wiadomo na temat kto go przyjął do siebie.
Pozdrawiam Alan
GZZuk

Sympatyk
Posty: 319
Rejestracja: sob 16 cze 2018, 22:28
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: GZZuk »

Alanie, twój przodek Michał Dołhan syn Katarzyny w akcie ślubu i w akcie urodzenia syna występuje jako parobek, nie jako leśniczy. Skąd ta informacja?


Zofia
Alan_Doman

Sympatyk
Posty: 199
Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36

Post autor: Alan_Doman »

GZZuk pisze:Alanie, twój przodek Michał Dołhan syn Katarzyny w akcie ślubu i w akcie urodzenia syna występuje jako parobek, nie jako leśniczy. Skąd ta informacja?


Zofia
Tak jak mówiłem, od jego bezpośredniego syna Jana.
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2599
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: sbasiacz »

Alanie. to nie jest wiarygodne "źródło" :-)
Jeszcze tylko doprecyzuję, że "mój" Feliks był na państwowej posadzie, zatrudniony przez Rząd Gubernialny, Ordynacja Zamojskich była prywatną "inicjatywą" rządziła się swoimi prawami (za zgodą rządu, oczywiście)
Jeżeli jesteś pewny swego, pojedź lub zamów materiały dot. Pańskiej Doliny, jako leśniczy musiał się gdzieś tam podpisywać.
Leśniczy nie chodził po lesie tylko zajmował się "papierkową robotą"
Czy Michał Dołgan umiał pisać?
pozdrawiam
BasiaS
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

jedno drugiego nie wyklucza
ale warto zastanowić się co może oznaczać "szlacheckie pochodzenie leśniczego" (nawet rządowego) i jakiego okresu może dotyczyć
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
GZZuk

Sympatyk
Posty: 319
Rejestracja: sob 16 cze 2018, 22:28
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: GZZuk »

A czy wiadomo, kiedy został tym leśniczym? W 1910 roku na pewno nie, występuje w akcie ślubu jako parobek. Tak samo zresztą, jak w akcie urodzenia Jana.

Zofia
Alan_Doman

Sympatyk
Posty: 199
Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36

Post autor: Alan_Doman »

Najpierw do Basi...
Na pewno z czasem nauczył się liczyć. Z opowieści jego syna wiem że zajmował się obliczeniami w folwarku.
Do Zosi:
Leśniczym zaczął być już po roku 1912.
adamrw

Sympatyk
Posty: 933
Rejestracja: wt 06 lis 2018, 15:14

Post autor: adamrw »

Przecież bycie parobkiem i mieszkanie w leśniczówce się nie wyklucza - mógł być parobkiem u leśniczego i dlatego mieszkał w leśniczówce.

Jak zostało już napisane - trzeba pozyskać odnaleziony dokument (i tu chwała p. Alanowi, że go znalazł) i zobaczyć co w nim jest. Być może będzie tam rozwiązania zagadki, a być może nie. Tym niemniej jest to konkret, w przeciwieństwie do kolejnych hipotez graniczących z bajkopisarstwem.

Przekazy rodzinne mają to do siebie, że koloryzują (czasem nawet bardziej niż mniej) rzeczywistość. Mój przodek miał być, według przekazów rodzinnych, bliskim współpracownikiem Rydza-Śmigłego, mieli razem na polowania i za granicę na narty jeździć. Tymczasem okazało, się że był podoficerem PP, pracującym w Urzędzie Śledczym m.st. Warszawy, w Brygadzie XI, tzw. "ochronnej". W takim ówczesnym BOR-ze. Zapewne stykał się z oficjelami, może nawet z nimi wyjeżdżał, ale to tyle - mimo wspaniałej rodzinnej legendy.
Adam
Poszukuję informacji o "urodzonych" Wasilewskich z terenów obecnej Litwy i północnej Białorusi oraz o rodzinie Frost z Pińska.
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2599
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: sbasiacz »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:jedno drugiego nie wyklucza
ale warto zastanowić się co może oznaczać "szlacheckie pochodzenie leśniczego" (nawet rządowego) i jakiego okresu może dotyczyć
Feliks Charytański żył w latach 1790-1863, został zatrudniony przez Rząd Gubernialny w Lublinie w 1832 r. z uwagi na brak papierów potwierdzających pochodzenie szlacheckie, na stanowisko podleśnego straży leśnej w Wąwolnicy, pełnił obowiązki leśniczego, umiał się podpisać.
W Aktach Osobistych jest to wszystko napisane, tłumaczył, że jego szlachetni przodkowie pochodzą z Lwowa, a on nie ma czasu ani pieniędzy, żeby tam pojechać i szukać tych metryk.
Przy okazji, ja też nie znalazłam, jego ojciec był nauczycielem szkółki parafialnej i był określany jako "Urodzony"
Ostatnio zmieniony sob 25 wrz 2021, 19:04 przez sbasiacz, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam
BasiaS
Alan_Doman

Sympatyk
Posty: 199
Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36

Post autor: Alan_Doman »

Zgadza się, ale wiem że ten Michał Dołgan musiał być leśniczym...
Jego syn mówił tak: "mój ojciec był leśniczym u Zamojskich, zarządzał terenami Pańskiej Doliny. Zajmował się min. obróbką drewna, mieszkali całą rodziną w leśniczówce. Mówił że Zamojscy bardzo dbali o jego całą rodzinę." Michał umiał pisać oraz czytać oczywiście nie na poziomie pisarza lecz na poziomie normalnego przeczytania tekstu.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

sbasiacz pisze:
Sroczyński_Włodzimierz pisze:jedno drugiego nie wyklucza
ale warto zastanowić się co może oznaczać "szlacheckie pochodzenie leśniczego" (nawet rządowego) i jakiego okresu może dotyczyć
Feliks Charytański żył w latach 1790-1863, został zatrudniony przez Rząd Gubernialny w Lublinie w 1832 r.
i też dlatego, nie tylko z uwagi na rozróżnienie kryteriów posady rządowej, związek z wchodzącym w dorosłość dwa-trzy pokolenia, zmiany jurysdykcji etc później, luźny
Nie ten zakres, nie ten okres, nie to prawo, niekoniecznie nawet to samo znaczenie pojęć. Nie można wnioskować z urzędnika Rządu Guberialnego żyjącego 1790-1863 o tym co może było w latach 20-30 XX wieku i dlaczego.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
adamrw

Sympatyk
Posty: 933
Rejestracja: wt 06 lis 2018, 15:14

Post autor: adamrw »

Alan_Doman pisze:Zgadza się, ale wiem że ten Michał Dołgan musiał być leśniczym...
Jego syn mówił tak: "mój ojciec był leśniczym u Zamojskich, zarządzał terenami Pańskiej Doliny. Zajmował się min. obróbką drewna, mieszkali całą rodziną w leśniczówce. Mówił że Zamojscy bardzo dbali o jego całą rodzinę." Michał umiał pisać oraz czytać oczywiście nie na poziomie pisarza lecz na poziomie normalnego przeczytania tekstu.
Moja babcia mówiła, że jej ojciec na bale z Rydzem-Śmigłym jeździł, nawet pamiętała taki bal, w sierpniu 1939, tuż przed wybuchem wojny. Miała prawo sądzić, że skoro w takich imprezach uczestniczył, to musiał być bliskim współpracownikiem R-S. Ale po latach okazało się, że to była nadinterpretacja faktów.

Pamięć ludzka jest zawodna, łatwo też przeinaczyć albo sobie coś dopowiedzieć. Póki nie ma mocnych dowodów, to lepiej do opowieści rodzinnych podchodzić z rezerwą - można uniknąć rozczarowań i ślepych zaułków.
Adam
Poszukuję informacji o "urodzonych" Wasilewskich z terenów obecnej Litwy i północnej Białorusi oraz o rodzinie Frost z Pińska.
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Janiszewska_Janka »

Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony sob 19 lut 2022, 18:04 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję osób, rodzin”