Strona 7 z 11
: pt 03 sty 2014, 03:08
autor: Cwynar_Justyna
Nie wiem jak jest w Warszawie, nigdy tam nie byłam, ale do tej pory w centrach które odwiedzałam, nawet w głównym centrum w Salt Lake City, nikt nawet nie wspomniał, że moge zrobić ograniczoną liczbę zdjęć. Za fotokopie z maszyny niektóre centra mają opłatę, ale to opłata za papier i tusz.
: pt 03 sty 2014, 09:15
autor: piotr_nojszewski
Może jestem pechowcem albo wyglądam na zlodzieja fotografii ale w obu miejscach t.j. w czytelni mormonów w Warszawie i w AP Siedlce poinformowano mnie o limitach. Mogłem pomylić liczby ale nie fakt. W AP DODATKOWO poproszono o spisywanie z czego ile zdjęc robiłem.
W AP Siedlce byłem w zeszłym roku 2 razy u Mormonów wiele wiele razy więcej. I raczej (zapewne jeszcze) pamiętam co mówią ludzie.
W Siedlcach przeglądałem i ksiegi papierowe i ksiegi w kompie i mikrofilmy.
Nikt tego nie sprawdzał stojąc nade mną ale wyraźnie mnie o tym poinformowano.
na szybko oto wyciąg z regulaminu z AP Siedlce
- Samodzielne kopiowanie materiałów archiwalnych własnym sprzętem przez użytkowników jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku prowadzenia prac badawczych i wymaga każdorazowej zgody Dyrektora Archiwum lub upoważnionego pracownika.
(ergo moge nie dostac zgody jesli ktos uzna że to co robie to nie sa prace badawcze w praktyce zezwala osoba kierująca czytelnią)
- W celu uzyskania ww. zgody użytkownik wypełnia Deklarację zamiaru samodzielnego wykonywania kopii materiałów archiwalnych własnym sprzętem użytkownika zasobu archiwalnego, stanowiącą Załącznik nr 2 do niniejszego Regulaminu.
- Kopiowaniu własnym sprzętem podlega maksymalnie 75% całej jednostki archiwalnej. (stąd może wynikac to co mi przekazano dla uproszczenia w liczbach fotek)
- Dopuszczenie do samodzielnego kopiowania wygasa wskutek anulowania przez dyrektora Archiwum lub upoważnionego pracownika lub z uwagi na utratę ważności Zgłoszenia. (jak wyżej)
Jesli ten limit jest bez mocy to dobra wiadomość bo przy niektórych jednostakach ma sens fotografowanie 100% (pomijam zmasowane i sformalizowane akcje digitalizacji i indeksacji).
pozdrawiam
: pt 03 sty 2014, 11:19
autor: 33szuwarek
Nie mam zamiaru robic 50 zdjęć, poszuykuję tylko dwóch aktów metrykalnych miedzy innymi urodzenia i małżeństwa, z wyznania ewnangelicko - augsburskiego, zamówiłem u Mormonów dwa mikrofilmy. A czy przed przegladaniem rolek trzeba uzupełnić jakiś formulasz lub wniosek??
Pozdrawiam, Piotr
: ndz 05 sty 2014, 10:02
autor: julia_jarmola
Witam.
Nie wiem, może źle szukałam, ale nie znalazłam u Mormonów informacji o mikrofilmach z Nowogródka.
Czy w ogóle gdzieś je można znaleźć? Z Nowogródka nie doczekałam się odpowiedzi
Julia
: ndz 05 sty 2014, 10:12
autor: Małgorzata_Kulwieć
: ndz 05 sty 2014, 10:23
autor: julia_jarmola
Dzięki

Pozdrawiam- Julia
: czw 09 sty 2014, 21:18
autor: valdeq
Moi Drodzy, jakie macie doświadczenia z mikrofilmami Mormonów? Zamówiłem dzisiaj dwa mikrofilmy do Wrocławia. Jak długo czekaliście na przesyłkę z USA? Czy dobrze myślę że jak wyślą film to dostanę informację i dopiero wtedy mam się zgłosic do siedziby wrocławskiej żeby zarezerwować czytnik? Z góry dzięki za pomoc.
Waldemar Pietrzak
: pt 10 sty 2014, 00:25
autor: piotr_nojszewski
Dostaniesz prawdopodobnie dwa maile
o wysyłce
o dotarciu
Wtedy się umawiasz.
: pt 10 sty 2014, 10:21
autor: jart
valdeq pisze:Moi Drodzy, jakie macie doświadczenia z mikrofilmami Mormonów?
Ja mam tylko dobre, raz (na 2 lata) zdarzło się że przez błąd w opisie zamówiłem nie to co chciałem.
valdeq pisze:Zamówiłem dzisiaj dwa mikrofilmy do Wrocławia. Jak długo czekaliście na przesyłkę z USA?
Zależy, ja czekałem między 4 tygodnie a 3 miesiące.
valdeq pisze:Czy dobrze myślę że jak wyślą film to dostanę informację i dopiero wtedy mam się zgłosic do siedziby wrocławskiej żeby zarezerwować czytnik?
Dokładnie tak, jak pisał wyżej Piotr. Jak dostaniesz info że już są, skontaktuj się z CHR i zarezerwuj czytnik.
Mormoni- czy w dalszym ciągu kopiują księgi?
: pt 29 sie 2014, 22:31
autor: chołoniewski
Witam
Wczoraj wróciłem z terenu Ukrainy ,gdzie w odpowiedniku naszego USC przeglądałem metryki /z okresu miedzy wojennego/. Dowiedziałem się tam ,że właśnie ta książka, którą przeglądam zostanie w przyszłym miesiącu odesłana do archiwum w Lwowie. Moje pytanie brzmi; czy jest szansa, że Mormoni skopiują ja po przesłaniu do Lwowa, czy w dalszym ciągu wykonują tego typu prace na terenie Ukrainy?
Jurek
Mormoni- czy w dalszym ciągu kopiują księgi?
: pt 29 sie 2014, 23:41
autor: Marynicz_Marcin
Najlepiej zapytać u źródła, ale nie sądzę, aby od razu ją zmikrofilmowano.
Niektóre leżą już wiele lat i wciąż nic. Trzeba cieszyć się z tego, co jest

: sob 30 sie 2014, 09:41
autor: chołoniewski
Oczywiście najlepiej spytać u źródła , ale kto ma adres tego źródła i osoby kompetentnej?
Jurek
: sob 30 sie 2014, 10:18
autor: Marynicz_Marcin
https://familysearch.org/
Tam znaleźć e-mail lub skorzystać z chatu online.
: sob 30 sie 2014, 10:28
autor: Jadwiga_IV
Witam !
Jeśli będą otrzymywać dużo e-maili w sprawie jakiegoś regionu, to zrozumieją, że jest duże zainteresowanie danym regionem i włączą na listę do zrobienia.
Jeśli nie będą otrzymywać maili w sprawie danego regionu, to zrozumieją, że nie ma zainteresowania danych regionem i nie włącżą na listę do zrobienia.
Więc.....
Jadwisia
PS.
Ja im wysłałam informacje w sprawie ksiąg, których nie mieli i podziękowali i po mniej niż roku już były zrobione.
Oraz wysłałam im informację o błędach w podpinaniu przez nich ksiąg (znalazłam bowiem 2 takie przypadki, gdy parafie miały bardzo podobne nazwy a były z innych regionów) - odpowiedzieli, że poprawią przy kolejnym uaktualnieniu strony i po paru miesiącach, gdy uaktualniali polskie podstrony, to tą informację uwzględnili.
Pisać ! Pisać ! Pisać !
a maruderów i dezerterów - rozstrzelać !
: sob 30 sie 2014, 17:35
autor: kwroblewska
Jadwiga_IV pisze:Witam !
Jeśli będą otrzymywać dużo e-maili w sprawie jakiegoś regionu, to zrozumieją, że jest duże zainteresowanie danym regionem i włączą na listę do zrobienia.
Jeśli nie będą otrzymywać maili w sprawie danego regionu, to zrozumieją, że nie ma zainteresowania danych regionem i nie włącżą na listę do zrobienia.
Więc.....
Jadwisia
PS.
Ja im wysłałam informacje w sprawie ksiąg, których nie mieli i podziękowali i po mniej niż roku już były zrobione.
Oraz wysłałam im informację o błędach w podpinaniu przez nich ksiąg (znalazłam bowiem 2 takie przypadki, gdy parafie miały bardzo podobne nazwy a były z innych regionów) - odpowiedzieli, że poprawią przy kolejnym uaktualnieniu strony i po paru miesiącach, gdy uaktualniali polskie podstrony, to tą informację uwzględnili.
Pisać ! Pisać ! Pisać !
a maruderów i dezerterów - rozstrzelać !
Takiej wypowiedzi nie czytałam na żadnym forum genalogicznym.
Jadwigo, a jak maruderami i dezerterami będą twoi znajomi, przyjaciele - to co?
___
Krystyna