Dziś zakończyliśmy piątą, ostatnią sesję digitalizacyjną w AD Tarnów. Skanowaliśmy same alegaty i poprawki. Z zasobów pozametrykalnych źródeł o większej przydatności genealogicznej właściwie nie ma. Zeskanowaliśmy na próbę jeden zespół akt lokalnych dla jednej parafii. Ponad 1000 skanów i tylko dwa dokumenty „zdecydowanie genealogiczne” (testament i dyspensa). Stosunek nakładu pracy do pozyskanych danych zdecydowanie niesatysfakcjonujący. Rozmawialiśmy z księdzem dyrektorem. Ma w planach wydzielenie rodzajowe z akt konsystorskich np. dokumentacji dyspens, a więc akt o wysokiej przydatności genealogicznej. Jeśli to się zadzieje to na pewno wrócimy i zeskanujemy. Na teraz jednak digitalizacja na miejscu jest zakończona. Ale to bynajmniej nie koniec skanów z tej diecezji, wręcz przeciwnie.
W pierwszej kolejności (podobno dysk został już wysłany) powinny do nas przyjść skany metryk - oryginałów, zmikrofilmowanych przez Mormonów w 1994 r. z ksiąg zwiezionych z parafii (a po mikrofilmowaniu tam odesłanych). To te które na FS mają w opisie datę publikacji 1994, a miejsce skanowania AD Tarnów.
W drugiej kolejności przyjdą do nas skany metryk - kopii do 1870. To są te jednostki, które my teraz na miejscu digitalizowaliśmy od 1870 r. (niejako kontynuacja tego co robili Mormoni). To te które na FS mają w opisie datę publikacji 1974, a miejsce skanowania AP Warszawa.
Nie jestem w stanie powiedzieć kiedy dokładnie jedne i drugie skany przyjdą, więc proszę nie pytajcie – jak tylko przyjdą od razu poinformuję.
Potem chcemy zeskanować te oryginały, których Mormoni nie zrobili.
Na koniec pora na małe podsumowanie pierwszego etapu. Przez pięć sesji zrobiliśmy prawie równo 100.000 skanów z aż 218 parafii. Uczestniczyło w tych sesjach 13 osób, co pokazuje wielki potencjał mobilizacji osób do skanowania na ważne projekty genealogiczne. Warunki i atmosfera były fantastyczne – będzie nam tego bardzo brakowało, w związku z czym snujemy już wizje skanowania kolejnych diecezji;-)
Podziękowania dla dyrektora Kamieńskiego za zapewnienie idealnych warunków, humor i olbrzymie zaufanie jakim nas obdarzył, Grzegorzowi za zorganizowanie wszystkiego, skanującym za przemienienie tego w skany i świetną atmosferę, darczyńcom za umożliwienie sfinansowania projektu przez PTG, osobom obrabiającym skany (w szczególności Szymonowi, który obrobił większość całego urobku) za przemienienie naszej pracy w produkt finalny, który mam nadzieję będzie wszystkim zainteresowanym dobrze służył
