: sob 31 mar 2012, 15:04
cyrkuły mają mikrofilmy, moim zdaniem fotografowanie zmikrofilmowanych, gdy czekają chętni na materiały bez mikrofilmów do indeksacji i są to poważni ludzie, słowni, którzy zindeksują porządnie i na pewno...
to może, gdy będzie jeszcze z 20 fotografów i 5 aparatów wolnych - w obecnych warunkach byłaby to zbyt mała efektywność wykorzystania zasobów (w tym ludzkich)
ale nie ja szefuję, więc...kto wie? może kiedyś?
aneksy małżeństw z PM/ Nowego Miasta - to wręcz przypadek, że w tym wątku..część fizycznie jest w Pułtusku, ale coraz ich mniej
i podobnie - nie ja zdecyduję, ale jeśli coś fotografować to to, co ma największą przydatność - w tym wypadku cały czas mam nadzieję, że znajdzie się ktoś do opracowania tego zasobu - w żaden innych sposób te informacje nie są osiągalne - tylko poprzez aneksy/allegaty
ale niewiele już takich zostało w Pułtusku
moim zdaniem znacznie większy sens ma sfotografowanie i opublikowanie niezmikrofilmowanych aneksów niż fotografowanie gmin warszawskich, które mikrofilmy mają
namawiam (Ciebie i innych zainteresowanych) o "gnębienie" NACu - chociaż o skany mikrofilmów "cyrkularnych"
będą skany, a będzie problem dla NAC zeby je opublikować? znajdę miejsce i czas:) (precedensy już były)
ale bez wyraźnych sygnałów zainteresowania kierowanych bezpośrednio do NAC...nie sądzę, żeby same z siebie mikrofilmy się zeskanowały:(
co do dalszych prac - szefuje Jacek Okulus do niego pytania
powolutku (choć jeszcze w niewystarczającym stopniu) obsada fotografów się zwiększa, niestety chyba w dalszym ciągu nie ma nikogo "na stałe" do obróbki zdjęć, które mogłyby się pojawić, ale jakoś się rozwija
w związku z powyższym (rozwojem) pozostawiam temat osobom bardziej zainteresowanych i "idę rozkręcać gdzie indziej"
a Pułtusk ma ducha miejsca:) tj bardzo przyjemnie się tam pracuje, choć kameralnie (może dlatego), pracownicy -co już nie raz w innych wątkach się pojawiało - kompetentni, uprzejmi, sprawni, mili, kierownik nie tylko otwarty na współpracę ale sam przecież bardzo wiele zrobił
warunki prawie idealne, nic tylko robić, maszyna się kręci, energii na ruszenie z miejsca nie potrzeba, można wskakiwać w biegu:)
pozdrawiam i ..powodzenia!
to może, gdy będzie jeszcze z 20 fotografów i 5 aparatów wolnych - w obecnych warunkach byłaby to zbyt mała efektywność wykorzystania zasobów (w tym ludzkich)
ale nie ja szefuję, więc...kto wie? może kiedyś?
aneksy małżeństw z PM/ Nowego Miasta - to wręcz przypadek, że w tym wątku..część fizycznie jest w Pułtusku, ale coraz ich mniej
i podobnie - nie ja zdecyduję, ale jeśli coś fotografować to to, co ma największą przydatność - w tym wypadku cały czas mam nadzieję, że znajdzie się ktoś do opracowania tego zasobu - w żaden innych sposób te informacje nie są osiągalne - tylko poprzez aneksy/allegaty
ale niewiele już takich zostało w Pułtusku
moim zdaniem znacznie większy sens ma sfotografowanie i opublikowanie niezmikrofilmowanych aneksów niż fotografowanie gmin warszawskich, które mikrofilmy mają
namawiam (Ciebie i innych zainteresowanych) o "gnębienie" NACu - chociaż o skany mikrofilmów "cyrkularnych"
będą skany, a będzie problem dla NAC zeby je opublikować? znajdę miejsce i czas:) (precedensy już były)
ale bez wyraźnych sygnałów zainteresowania kierowanych bezpośrednio do NAC...nie sądzę, żeby same z siebie mikrofilmy się zeskanowały:(
co do dalszych prac - szefuje Jacek Okulus do niego pytania
powolutku (choć jeszcze w niewystarczającym stopniu) obsada fotografów się zwiększa, niestety chyba w dalszym ciągu nie ma nikogo "na stałe" do obróbki zdjęć, które mogłyby się pojawić, ale jakoś się rozwija
w związku z powyższym (rozwojem) pozostawiam temat osobom bardziej zainteresowanych i "idę rozkręcać gdzie indziej"
a Pułtusk ma ducha miejsca:) tj bardzo przyjemnie się tam pracuje, choć kameralnie (może dlatego), pracownicy -co już nie raz w innych wątkach się pojawiało - kompetentni, uprzejmi, sprawni, mili, kierownik nie tylko otwarty na współpracę ale sam przecież bardzo wiele zrobił
warunki prawie idealne, nic tylko robić, maszyna się kręci, energii na ruszenie z miejsca nie potrzeba, można wskakiwać w biegu:)
pozdrawiam i ..powodzenia!