Strona 7 z 11
Re: Dyspensa
: ndz 18 paź 2015, 22:19
autor: kamil_360
niedomnie pisze:Czy ktos wie cokolwiek o dokumentach dot. dyspens. Głównie chodzi mi o Kielce.
Czy gdzies te dokumenty sa przechowywane?
Ktos z sukcesem z nich skorzystał?
Jakie tam byly zawarte informacje?
Artur
Zależy czego ta dyspensa ma dotyczyć, bo może np. stopnia pokrewieństwa, a może zwolnienia z 2. czy 2 zapowiedzi...
Jeśli chodzi ściśle o Kielce, to najprawdopodobniej w AD Kielce będą przechowywane (analogicznie do AD Sandomierz).
Z tych kieleckich niestety nie korzystałem, więc nie wiem jak jest z dostępem.
Na podst. tych, którymi dysponuję, informacji jest raczej niewiele, przynajmniej niewiele więcej niż w akcie małżeństwa.
Pozdrawiam,
Kamil
Re: Dyspensa
: ndz 18 paź 2015, 22:36
autor: Bartek_M
Ciekawsze są oczywiście wnioski o dyspensę, a te bywają przechowywane w bardzo różnych zespołach. Jak jest w AD Kielce, nie mam pojęcia.
Re: Dyspensa
: ndz 18 paź 2015, 22:39
autor: Sawicki_Julian
Witam Artur, tak jak pisze Kamil, dyspensa od zapowiedzi jest wpisana od razu w metryce ślubu, np. w ostatnią niedzielę przed wielkim postem ma być ślub, a wyszła tylko jedna zapowiedź. Co do dyspensy z pokrewieństwa np. w trzecim stopniu, bo w drugim to byłyby już sobie wnuczki, albo brat i siostra cioteczni, wtedy jest pisany list chyba do biskupa, a ten pisze do papieża jak bliskie pokrewieństwo, lub ponowny ślub kościelny po rozwodzie, tak samo dyspensa. To są listy i do metryki mogą być dołączone, lub wpisane dane, data i zezwolenie na ślub z podpisem przez kogo wydane, pozdrawiam - Julian
Ps - Artur jaki ten świat mały, bardzo dobrze znam Życiny koło Rakowa i tam przez kilka lat pod rząd przyszło mi naprawiać piaskowe kolejny w drodze do wjazdu nad wodę we wsi i w lesie.
Re: Dyspensa
: śr 21 paź 2015, 20:49
autor: niedomnie
Chodzi o dyspense z pokrewieństwa 4 st. z obu stron.
PS. Julian - hmm nawet nie wiem gdzie to padalem. Chyba ze patrzysz na tlumaczenia aktów. Ja za to Życiny znam jedynie z przejazdu. Ale mój pradziadek i jego ojciec pochodzą stamtąd.
Dzieki za info.
Dowiedzialem sie w miedzyczasie, ze szukac nalezy prosby a nie samej dyspensy.
Nawet odpowiedzialo mi AD (po 3 dniach)

, niestety z informacja ze pod ta data nie ma "mojej" dyspensy.
Re: Dyspensa
: śr 21 paź 2015, 20:56
autor: piotr_nojszewski
Może gwoli uzupełnienia - sama dyspensa powinna byc w allegatach.
Ale faktycznie tam nie spodziewałbym sie czegoś specjalnego.
Re: Dyspensa
: sob 24 paź 2015, 18:03
autor: Masia
Wykorzystując ten temat chciałabym dowiedzieć się czegoś odnośnie udzielania dyspens w I poł. XIX w.
Otóż spotkałam się w trakcie poszukiwań z takim przypadkiem:
Wdowiec X poślubia w lipcu 1834 wdowę Y, której nazwisko panieńskie było takie same jak zmarłej żony X. W księdze parafialnej przy akcie ślubu był dopisek o dyspensie z Rzymu. Według zebranych informacji pierwsza żona X zmarła w 1831, zaś mąż Y w czerwcu 1833 - czyli tzw. okres rocznej żałoby został zachowany.
Zastanawiam się czy do poślubienia siostry zmarłej żony była potrzebna dyspensa (nazwisko i wiek sugeruje, że mogły być to siostry), bo nie mogę wymyślić innej przyczyny udzielenia dyspensy.
Słyszałam, że potrzebna była ona w przypadku gdy para młoda miała tego samego rodzica chrzestnego, nie wiem czy to prawda. Tej sytuacji w tym przypadku na razie nie potrafię zweryfikować ze względu na brak aktów chrztu .
Pozdrawiam
Masia
Re: Dyspensa
: sob 24 paź 2015, 18:05
autor: Bartek_M
Była potrzebna, to przeszkoda powinowactwa I stopnia (impedimentum affinitatis).
Re: Dyspensa
: sob 24 paź 2015, 18:11
autor: Masia
Dziękuję za szybką odpowiedź, jest to ważny trop w moich poszukiwaniach, zwłaszcza, że mam trudności w odnalezieniu aktów urodzenia. Pozdrawiam.

Masia
: sob 24 paź 2015, 18:56
autor: Paulina_W
Dobry wieczór,
piszę z zapytaniem o stopień pokrewieństwa/dyspensę.
Moi pradziadkowie (Adolf i Karolina) mieli wspólnego przodka Andrzeja.
Andrzej był dziadkiem Adolfa i równocześnie pradziadkiem Karoliny.
Dokładnie
Adolf syn Stefana i Anny c. Andrzeja i Ludwiki (2 żona)
Karolina córka Józefa i Ewy c. Wojciecha s. Andrzeja i Katarzyny (1 żona
).
1. Czy jest to pokrewieństwo stopnia trzeciego z czwartym?
2. Czy potrzebowali zgody biskupa/papieża? Ślub zawarli w 1921 roku.
Pozdrawiam,
Paulina
Re: Dyspensa od zapowiedzi przedślubnych
: pn 30 lis 2015, 09:06
autor: marcinzabo
Witajcie,
wczoraj znalazłem akt ślubu moich przodków
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-45247.phtml i mam pewien problem gdzie powinienem kierować wniosek o dyspensę? Do Archiwum Państwowego w Siedlcach bo tam są księgi kościelne czy Archiwum Diecezjalnego w Lublinie bo ten biskup wydał dyspensę o numerze 317/76 z 12 lutego 1897 r?
Trzeci na czwarty stopień pokrewieństwa to należy tłumaczyć, że dziadek i pradziadek byli braćmi? Bo w wątku było, że były różne sposoby określenia stopnia w różnych latach. Więc proszę o pomoc.
PS. 10.03.2016 r.
Po paru tygodniach oczekiwania otrzymałem dokumenty i wrzuciłem je z prośbą o tłumaczenie
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-48089.phtml
: pt 24 mar 2017, 13:34
autor: Rafael
Właśnie znalazłem akt krewnej, w którym jest napisane, że była dyspensa w związku z 3. stopniem powinowactwa. Znalazłem tą dyspensę:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 1722&y=306
Zastanawiam się, co to oznacza w praktyce. Jakie koligacje ich mogły łączyć.
Proszę o pomoc.
: pt 24 mar 2017, 14:49
autor: Szczepaniak_Tomasz
Ja mam z kolei problem w drugą stronę.
Wielokrotnie w parafiach wiejskich w I połowie XIXw. spotykam się z małżeństwami, które miały wspólnego dziadka/babkę lub pradziadka/prababkę i żadnych adnotacji o dyspensie znaleźć nie mogę. Większość to małżeństwa chłopskie, ale mam też małżeństwo Heryngów Wodanowskich: Walentego i Elżbiety (ślub w 1816 w Mniszewie obecnie Mazowieckie, zapowiedź także w Lubani obecnie Łódzkie), na których ślubie był świadkiem ich wspólny dziadek.
I śladu zapisu o dyspensie nie widzę (inna sprawa, że szlachectwo kupili, to i dyspensę spokojnie mogli dostać).
Pozdrawiam
Tomasz Szczepaniak
: pt 24 mar 2017, 15:00
autor: marcinzabo
: ndz 30 wrz 2018, 11:22
autor: Kaczmarek_Aneta
Witam,
spotkałam się ostatnio z zapisem dotyczącym dyspensy w akcie ślubu mojej antenatki o następującym brzmieniu:
"Tamowanie małżeństwa zaszło, lecz takowe usunięte zostało przez Dyspensę Rzymską od Stolicy Świętej Apostolskiej". Ślub został zawarty 9 lipca 1862 r., a dyspensy udzielono 3 grudnia 1861 r.
Nie mam pojęcia co było przeszkodą w zawarciu tego ślubu - być może inne wyznanie. Moja antenatka nosiła panieńskie nazwisko Rybner (zapewne pisownia została spolszczona), ale z drugiej strony był to jej drugi ślub. Jako wdowa poślubiła młodszego brata mojego przodka, po trzech latach od jego śmierci.
Jeśli chodzi o samą dyspensę - czy taki zapis oznaczał, że dyspensa została przesłana przez Watykan? Czy ktoś z Was spotkał się z podobnym zapisem?
Od razu dodam, że akt ślubu został pozyskany z kościoła parafialnego - jedynego źródła zachowanych ksiąg z tego okresu. Alegaty nie zachowały się.
Pozdrawiam
Aneta
: ndz 30 wrz 2018, 11:31
autor: Sroczyński_Włodzimierz
co było przeszkodą? bliskie powinowactwo
czy fizycznie z Watykanu, czy przez pełnomocnika W. w Polsce...może arch. kurii wyjaśnić