Herb Czasza vel Dobruszka
: czw 29 lip 2021, 11:46
Franciszek Piekosiński, (Heraldyka polska wieków średnich, Kraków 1899, str. 213, 218), o tym herbie pisał – ma być ryba, a ponad rybą jelenie poroże. Tak ten herb opisuje jedna zapiska sądowa z roku 1414; proklamacja Czasza wszelako wspomniana jest już w zapisce sądowej z r. 1393. Ani rysunek średniowieczny, ani klejnot, ani pieczęć z tym herbem nie jest nam znaną; niewiadomo też, czy ryba ma iść w słup czy poprzek tarczy herbowej.
O herbie Dobruszka pisał – media tinca alias yasicz, proquam rogaczy. W tak zgoła niezrozumiały sposób opisuje herb ten jedna zapiska sądowa sieradzka z r. 1402. Tinca oznacza rybę błotną, lina; jeśli przeto taki połulin (media tinca) na być podobny (proquam) do rogacza, to to tylko w taki sposób może mieć miejsce, że ten połulin tak jak herb Gołobok (Hołobok) postawiony jest w słup i ma na głowie rogi jelenie. Byłaby to zatem odmiana herbu Czasza, który przedstawia jak zwyż całą rybę z jeleniemi rogami. Żadnych zresztą źródeł średniowiecznych do tego herbu nie mamy, nie znamy więc ani jego rysunku, ani klejnotu.
Zapis, jelenie poroże wprowadza w błąd, gdyż nie wiadomo, czy chodzi o jedno czy dwa poroża. Sam Piekosiński w cytacie poniżej, wyraźnie pisze – ryba z dwoma jelenimi rogami. Oba opisy, choć różne, powstały na podstawie tej samej zapiski sądowej. W innych zapisach przemiennie pojawiają się dwa lub jedno poroże.
W swej pracy (Poczet rodów szlachty polskiej wieków średnich, w Rocznik Towarzystwa Heraldycznego, tom II, Lwów 1911, str. 9, 10), pisał – Czasza, ma być ryba z dwoma jelenimi rogami. Barwy tego herbu nie są znane. Wymienia też znanych mu przedstawicieli tego rodu heraldycznego:
1393 r., Jan Wilkowski syn Mirosława.
1405 r., Paweł Koterba (to Rokosowski przydomku Koterba), Michał Krzekotowski i Jasiek Krajewski.
1411 r., Michał i Mikołaj Krzekotowscy.
1414 r., Wojciech z Krzyżanowic, Pakosz z Solnic, Niklas z Tworzyjankowic.
1416 r., Tomisław i Marcin Vnanczscy.
W (Heroldzie polskim, Kraków 1898, str. 208, 209) pisał – Czasza: ma być ryba a nad nią jelenie porosze (tak zapisano). Tak ten herb opisuje jedna zapiska sądowa z 1414 r.
W wydawnictwie (Jana Zamoyskiego notaty heraldyczno-sfragistyczne, w Studya, rozprawy i materiały z dziedziny historyi polskiej i prawa polskiego, tom VII, Kraków 1907, str. 53), w roku 1432 wymieniony jest dwukrotnie herb Czasza i zamieszczone opisy:
1. Tu następuje rysunek wyobrażający rybę z jelenim rogiem na głowie, ukośnie od lewego dołu, do prawej góry ustawioną.
2. Tu następuje rysunek herbu Czasza taki, jak poprzednio, z tą wszelako różnicą, że ryba jest w poprzek ku bokowi prawemu, a nie ukośnie.
Silvio Mikucki, (Barwa w heraldyce średniowiecznej. Herby rycerstwa zachodniego i polskiego, w Rocznik Towarzystwa Heraldycznego we Lwowie, tom IX, Lwów 1911, str. 204), o herbie Czasza pisał:
Herb – w zielonem (błękitnym?) polu srebrna ryba, leżąca w tarczy ukośnie, głową w lewo, z czerwonym porożem jelenim, biegnącem wzdłuż ryby od głowy do ogona. Według wszelkiego prawdopodobieństwa jest to herb, znany heraldyce polskiej pod proklamacją Czasza lub Dobruszka. Występuje on tylko w trzech zapiskach, a zapiska poznańska z r. 1414 opisuje herb słowami: in guo (clipeo) porta mus piscem et super piscem cornaua, vlgariter gelenie porosze et de proclamatione Cz(a)sza. Niestety zapiska barw herbu nie podaje; różnica między herbem z Legendy o św. Jadwidze a opisanym przez zapiskę z r. 1414 polega tylko na tem, że zapiska mówi o coruna cervi, o rogach, a nie jednym rogu. Jest to jednak różnica bardzo nieznaczna, zwłaszcza wobec niedokładności, niejasności, a nawet sprzeczności, jakie w ówczesnych zapiskach herbowych spotykamy, a wskutek tego herb z Legendy o św. Jadwidze można z wielkiem prawdopodobieństwem uznać za herb Czasza v. Dobruszka.
Podobny w rysunku herb rodziny Packusch v. Pakusch na Śląsku, przedstawia Roman Sękowski, (Herbarz szlachty śląskiej, Fundacja Zamek Chudów 2008, tom VI str. 126), w polu barwy niewiadomej z prawej strony tarczy ryba w słup głową w dół, grzbietem ku środkowi tarczy, z lewej strony róg jeleni w słup o 6 rosochach na zewnątrz.
Szymański opisuje ten herb – w polu barwy niewiadomej karp zapewne w słup z rogami jelenia. (Józef Szymański – Herbarz średniowiecznego rycerstwa polskiego, Warszawa 1993, str. 102).
W pracy Stanisława Kozierowskiego, (Obce rycerstwo w Wielkopolsce w XIII-XVI w., Poznań 1929, str. 37, 38), czytamy w artykule o herbie Glaubicz m.in.: Do Glaubiczów przypisali się w XVI w. liczni ziemianie herbu Czasza dla podobieństwa herbu przedstawiającego rybę z jeleniem porożem według opisu z r. 1414. Herbu Czasza byli: Jan Wilkowski (z Wilkowa pod Bukiem), Mirosława syn r. 1393; Jan z Kuropatnik; Jasiek Krajewski i Kotarba Rokosowski r. 1393; Paweł Koterba i Michał Krzekotowski r. 1405; Jan z Taczał (Wilkowski?) r. 1403; Wojciech z Krzyżanowic, Pakosz z Żołędnicy i Niklasz z Tworzjanic r. 1414; Tomisław i Marcin Unięccy z Humiątek r. 1416; Dersław z Rokosowa r. 1432 (na pieczęci ryba ukośnie z jelenim rogiem na głowie); Stanisław z Przecławia r. 1432. Kanonik poznański Stanisław Przyborowski ze świadkiem Jerzym Przecławskim i innymi, twierdził r. 1518, że jest herbu Karpie trzy pióra na głowie noszące! Andrzeja Przecławskiego kanonika poznańskiego z r. 1535 herb nazwany jest Karpiem, podobnie kanonika poznańskiego Jana Jaksicza Zimlińskiego z r. 1559, a r. 1570 Karp kanonika poznańskiego Marcina Przybińskiego nazwany jest Glaybicz, również Doroty Rokosowskiej z r. 1573 Glaybycz alias Karp. Podobnie Pijanowscy z Pijanowic od Krobi przeszli do Glaubiczów, z nich Wojciech opłacał r. 1566 pobór z Pijanowic. Herb Katarzyny Piątkowskiej (od Piątkowa pod Miłosławiem) z r. 1563 przedstawiający rybę ukośnie mógłby być Czaszą z odmianą. Najwięcej siedlisk tych Czaszów znajdowało się w okolicy Krobi jak: Krajewice, Krzekotowice, Krzyżanki, Rokosowo, Pijanowice, Humiętki, Przybina, Tworzjanice, Żołędnica.
Herb Katarzyny Piątkowskiej, która w 1563 roku opłaca pobór z części swej wsi Dębie w woj. kaliskim, przedstawia rybę lewo ukośnie. (Wiktor Wittyg – Nieznana szlachta polska i jej herby, Kraków 1908, str. 241).
Ów herb - Karpie trzy pióra na głowie noszące, powstał prawdopodobnie na podstawie zatartej pieczęci, na której powinna być ryba z rogiem o trzech rosochach na głowie, które wzięto za pióra.
Według mnie, typowa Czasza to ryba w prawo skos z jelenim (jednym) rogiem na głowie, rosochami w lewo. Co potwierdzają opisy na podstawie pieczęci (rysunku) z 1432 roku zamieszczone przez Zamojskiego. Inne wersje (odmiany), to w części błędnie zapisane lub odczytane średniowieczne opisy herbu Czasza lub inne podobne w rysunku herby.
Herbowni: Krajewski, Krzekotowski, Krzyżanowski (?), Kuropatnicki, Piątkowski, Pijanowski v. Pianowski, Przecławski, Przybiński, Rokosowski z przydomkiem Koterba, Solnicki (?), Tworzyjański, Uniecki v. Umięcki v. Unięcki (z Unięcic vel Hun(m)ięcic), Vnanczski (Wnącki?), Wilkowski, Zimliński z przydomkiem Jaksicz.
Na Zimlinie w latach 1580-81, współdziedziczyli: Urszula Włostowska, Melchior Konarzewski i Wojciech (Alberti) Przyborowski. Na sąsiednich dobrach Karsiecz współdziedziczył Jan Karsiecki, wcześniej dziedziczył na części tej wsi Jakub Rokoszewski (Rokosowski). Możliwe, że wśród rozrodzonych na tym terenie Włostowskich i Czackich, byli też Czaszowie. (Źródła dziejowe, tom XII, Wielkopolska tom I, Warszawa 1883, str. 71, 72).
Przydomku Kotarba używała w XVII wieku też rodzina o nazwisku Dobruchowski. Również Kotarbscy z Kotarb pisali się wcześniej Kotarba. (Teki Dworzaczka).
Zacytowane przeze mnie opisy herbu Czasza, tak bardzo różnią się od siebie, że wysnuwa się wniosek (może błędny), że wcześniej nim niektórzy herbownicy Czaszy przeszli do Glaubicza, podobne zjawisko miało miejsce z kilkoma niewielkimi rodami heraldycznymi, które łączyło to, że w tarczy miały rybę, funkcjonowały na dość małym terenie, i zlały się w jeden ród heraldyczny. Były to, zapewne, bardzo ubogie rody heraldyczne, dlatego nie poznamy większości nazwisk (rodzin) legitymujących się tymi herbami. Po prostu zniknęły z akt, na tyle wcześnie, że brak o nich wzmianek w zachowanych źródłach pisanych.
Marek Woliński
O herbie Dobruszka pisał – media tinca alias yasicz, proquam rogaczy. W tak zgoła niezrozumiały sposób opisuje herb ten jedna zapiska sądowa sieradzka z r. 1402. Tinca oznacza rybę błotną, lina; jeśli przeto taki połulin (media tinca) na być podobny (proquam) do rogacza, to to tylko w taki sposób może mieć miejsce, że ten połulin tak jak herb Gołobok (Hołobok) postawiony jest w słup i ma na głowie rogi jelenie. Byłaby to zatem odmiana herbu Czasza, który przedstawia jak zwyż całą rybę z jeleniemi rogami. Żadnych zresztą źródeł średniowiecznych do tego herbu nie mamy, nie znamy więc ani jego rysunku, ani klejnotu.
Zapis, jelenie poroże wprowadza w błąd, gdyż nie wiadomo, czy chodzi o jedno czy dwa poroża. Sam Piekosiński w cytacie poniżej, wyraźnie pisze – ryba z dwoma jelenimi rogami. Oba opisy, choć różne, powstały na podstawie tej samej zapiski sądowej. W innych zapisach przemiennie pojawiają się dwa lub jedno poroże.
W swej pracy (Poczet rodów szlachty polskiej wieków średnich, w Rocznik Towarzystwa Heraldycznego, tom II, Lwów 1911, str. 9, 10), pisał – Czasza, ma być ryba z dwoma jelenimi rogami. Barwy tego herbu nie są znane. Wymienia też znanych mu przedstawicieli tego rodu heraldycznego:
1393 r., Jan Wilkowski syn Mirosława.
1405 r., Paweł Koterba (to Rokosowski przydomku Koterba), Michał Krzekotowski i Jasiek Krajewski.
1411 r., Michał i Mikołaj Krzekotowscy.
1414 r., Wojciech z Krzyżanowic, Pakosz z Solnic, Niklas z Tworzyjankowic.
1416 r., Tomisław i Marcin Vnanczscy.
W (Heroldzie polskim, Kraków 1898, str. 208, 209) pisał – Czasza: ma być ryba a nad nią jelenie porosze (tak zapisano). Tak ten herb opisuje jedna zapiska sądowa z 1414 r.
W wydawnictwie (Jana Zamoyskiego notaty heraldyczno-sfragistyczne, w Studya, rozprawy i materiały z dziedziny historyi polskiej i prawa polskiego, tom VII, Kraków 1907, str. 53), w roku 1432 wymieniony jest dwukrotnie herb Czasza i zamieszczone opisy:
1. Tu następuje rysunek wyobrażający rybę z jelenim rogiem na głowie, ukośnie od lewego dołu, do prawej góry ustawioną.
2. Tu następuje rysunek herbu Czasza taki, jak poprzednio, z tą wszelako różnicą, że ryba jest w poprzek ku bokowi prawemu, a nie ukośnie.
Silvio Mikucki, (Barwa w heraldyce średniowiecznej. Herby rycerstwa zachodniego i polskiego, w Rocznik Towarzystwa Heraldycznego we Lwowie, tom IX, Lwów 1911, str. 204), o herbie Czasza pisał:
Herb – w zielonem (błękitnym?) polu srebrna ryba, leżąca w tarczy ukośnie, głową w lewo, z czerwonym porożem jelenim, biegnącem wzdłuż ryby od głowy do ogona. Według wszelkiego prawdopodobieństwa jest to herb, znany heraldyce polskiej pod proklamacją Czasza lub Dobruszka. Występuje on tylko w trzech zapiskach, a zapiska poznańska z r. 1414 opisuje herb słowami: in guo (clipeo) porta mus piscem et super piscem cornaua, vlgariter gelenie porosze et de proclamatione Cz(a)sza. Niestety zapiska barw herbu nie podaje; różnica między herbem z Legendy o św. Jadwidze a opisanym przez zapiskę z r. 1414 polega tylko na tem, że zapiska mówi o coruna cervi, o rogach, a nie jednym rogu. Jest to jednak różnica bardzo nieznaczna, zwłaszcza wobec niedokładności, niejasności, a nawet sprzeczności, jakie w ówczesnych zapiskach herbowych spotykamy, a wskutek tego herb z Legendy o św. Jadwidze można z wielkiem prawdopodobieństwem uznać za herb Czasza v. Dobruszka.
Podobny w rysunku herb rodziny Packusch v. Pakusch na Śląsku, przedstawia Roman Sękowski, (Herbarz szlachty śląskiej, Fundacja Zamek Chudów 2008, tom VI str. 126), w polu barwy niewiadomej z prawej strony tarczy ryba w słup głową w dół, grzbietem ku środkowi tarczy, z lewej strony róg jeleni w słup o 6 rosochach na zewnątrz.
Szymański opisuje ten herb – w polu barwy niewiadomej karp zapewne w słup z rogami jelenia. (Józef Szymański – Herbarz średniowiecznego rycerstwa polskiego, Warszawa 1993, str. 102).
W pracy Stanisława Kozierowskiego, (Obce rycerstwo w Wielkopolsce w XIII-XVI w., Poznań 1929, str. 37, 38), czytamy w artykule o herbie Glaubicz m.in.: Do Glaubiczów przypisali się w XVI w. liczni ziemianie herbu Czasza dla podobieństwa herbu przedstawiającego rybę z jeleniem porożem według opisu z r. 1414. Herbu Czasza byli: Jan Wilkowski (z Wilkowa pod Bukiem), Mirosława syn r. 1393; Jan z Kuropatnik; Jasiek Krajewski i Kotarba Rokosowski r. 1393; Paweł Koterba i Michał Krzekotowski r. 1405; Jan z Taczał (Wilkowski?) r. 1403; Wojciech z Krzyżanowic, Pakosz z Żołędnicy i Niklasz z Tworzjanic r. 1414; Tomisław i Marcin Unięccy z Humiątek r. 1416; Dersław z Rokosowa r. 1432 (na pieczęci ryba ukośnie z jelenim rogiem na głowie); Stanisław z Przecławia r. 1432. Kanonik poznański Stanisław Przyborowski ze świadkiem Jerzym Przecławskim i innymi, twierdził r. 1518, że jest herbu Karpie trzy pióra na głowie noszące! Andrzeja Przecławskiego kanonika poznańskiego z r. 1535 herb nazwany jest Karpiem, podobnie kanonika poznańskiego Jana Jaksicza Zimlińskiego z r. 1559, a r. 1570 Karp kanonika poznańskiego Marcina Przybińskiego nazwany jest Glaybicz, również Doroty Rokosowskiej z r. 1573 Glaybycz alias Karp. Podobnie Pijanowscy z Pijanowic od Krobi przeszli do Glaubiczów, z nich Wojciech opłacał r. 1566 pobór z Pijanowic. Herb Katarzyny Piątkowskiej (od Piątkowa pod Miłosławiem) z r. 1563 przedstawiający rybę ukośnie mógłby być Czaszą z odmianą. Najwięcej siedlisk tych Czaszów znajdowało się w okolicy Krobi jak: Krajewice, Krzekotowice, Krzyżanki, Rokosowo, Pijanowice, Humiętki, Przybina, Tworzjanice, Żołędnica.
Herb Katarzyny Piątkowskiej, która w 1563 roku opłaca pobór z części swej wsi Dębie w woj. kaliskim, przedstawia rybę lewo ukośnie. (Wiktor Wittyg – Nieznana szlachta polska i jej herby, Kraków 1908, str. 241).
Ów herb - Karpie trzy pióra na głowie noszące, powstał prawdopodobnie na podstawie zatartej pieczęci, na której powinna być ryba z rogiem o trzech rosochach na głowie, które wzięto za pióra.
Według mnie, typowa Czasza to ryba w prawo skos z jelenim (jednym) rogiem na głowie, rosochami w lewo. Co potwierdzają opisy na podstawie pieczęci (rysunku) z 1432 roku zamieszczone przez Zamojskiego. Inne wersje (odmiany), to w części błędnie zapisane lub odczytane średniowieczne opisy herbu Czasza lub inne podobne w rysunku herby.
Herbowni: Krajewski, Krzekotowski, Krzyżanowski (?), Kuropatnicki, Piątkowski, Pijanowski v. Pianowski, Przecławski, Przybiński, Rokosowski z przydomkiem Koterba, Solnicki (?), Tworzyjański, Uniecki v. Umięcki v. Unięcki (z Unięcic vel Hun(m)ięcic), Vnanczski (Wnącki?), Wilkowski, Zimliński z przydomkiem Jaksicz.
Na Zimlinie w latach 1580-81, współdziedziczyli: Urszula Włostowska, Melchior Konarzewski i Wojciech (Alberti) Przyborowski. Na sąsiednich dobrach Karsiecz współdziedziczył Jan Karsiecki, wcześniej dziedziczył na części tej wsi Jakub Rokoszewski (Rokosowski). Możliwe, że wśród rozrodzonych na tym terenie Włostowskich i Czackich, byli też Czaszowie. (Źródła dziejowe, tom XII, Wielkopolska tom I, Warszawa 1883, str. 71, 72).
Przydomku Kotarba używała w XVII wieku też rodzina o nazwisku Dobruchowski. Również Kotarbscy z Kotarb pisali się wcześniej Kotarba. (Teki Dworzaczka).
Zacytowane przeze mnie opisy herbu Czasza, tak bardzo różnią się od siebie, że wysnuwa się wniosek (może błędny), że wcześniej nim niektórzy herbownicy Czaszy przeszli do Glaubicza, podobne zjawisko miało miejsce z kilkoma niewielkimi rodami heraldycznymi, które łączyło to, że w tarczy miały rybę, funkcjonowały na dość małym terenie, i zlały się w jeden ród heraldyczny. Były to, zapewne, bardzo ubogie rody heraldyczne, dlatego nie poznamy większości nazwisk (rodzin) legitymujących się tymi herbami. Po prostu zniknęły z akt, na tyle wcześnie, że brak o nich wzmianek w zachowanych źródłach pisanych.
Marek Woliński