Rodzina kilkukrotnie zmieniająca nazwisko... XVIII w.
: wt 10 sie 2021, 15:45
Witam,
próbując poszerzyć grono znanych mi przodków, zainteresowałem się ponownie jedną z zaniedbanych od kilku lat linii. Natrafiłem przy tym nie niespotykane dla mnie zagadnienie występowania rodziny pod coraz to nowymi nazwiskami... Ale od początku:
Linia ta kończyła się na Magdalenie Ziemek. Wiedziałem o niej tyle, że w 1813 r. brała ślub w par. Goworowo. Pochodziła ze wsi Brzeźno (tutejszej parafii) i liczyła 22 lata. Informacji o rodzicach brak.
W 1841 roku Magdalena umiera. Niestety - w akcie zgonu podano, że była córką "rodziców z imienia niewiadomych" urodzoną w Brzeźnie. Miejscowość zaczyna nam się potwierdzać.
Po głębszym przeanalizowania tematu natrafiłem na wpis z księgi zapowiedzi, uczyniony przed jej ślubem. A tam! "Magdalena Zimczakówna, panna w Brzeźnie zamieszkała, licząca lat 22, córka Franciszka zmarłego i Zofii Zimczaków"
Mamy więc rodziców! Wiemy też, że Magdalena na potwierdzenie swojego wieku przedłożyła wyciąg z ksiąg goworowskich - tak więc musiała urodzić się w tamtejszej parafii w roku 1791 +/- 1. Tylko, że w tych latach w Brzeźnie urodziła się tylko jedna Magdalena będąca córką Franciszka i Zofii.. Idziaków.
Próbując ugryźć temat z innej strony, zainteresowałem się niejakim Marcinem Zimczakiem, który świadkował na ślubie Magdaleny. I rzeczywiście, w sąsiedniej parafii natrafiam na akt ślubu Marcina Zimczaka, syna Franciszka i Zofii... Kusztów. Podobnie jak Magdalena, Marcin urodził się w Brzeźnie w roku 1777.
I dochodzimy do rzeczy najciekawszej:
Pod rokiem 1772 natrafiamy w Goworowie na ślub Franciszka Idczaka z Zofią Kustosz.
Tak więc wygląda na to, że Magdalena urodziła się pod nazwiskiem ojca natomiast Marcin pod nazwiskiem matki a potem cała rodzina, nie wiedzieć czemu, zmieniła nazwisko na Ziemek/Zimczak.
Drodzy, macie jakiś pomysł jak to wyjaśnić? Najwygodniejszy byłby zbieg okoliczności, ale za dużo ich tutaj i zbyt się przeplatają...
próbując poszerzyć grono znanych mi przodków, zainteresowałem się ponownie jedną z zaniedbanych od kilku lat linii. Natrafiłem przy tym nie niespotykane dla mnie zagadnienie występowania rodziny pod coraz to nowymi nazwiskami... Ale od początku:
Linia ta kończyła się na Magdalenie Ziemek. Wiedziałem o niej tyle, że w 1813 r. brała ślub w par. Goworowo. Pochodziła ze wsi Brzeźno (tutejszej parafii) i liczyła 22 lata. Informacji o rodzicach brak.
W 1841 roku Magdalena umiera. Niestety - w akcie zgonu podano, że była córką "rodziców z imienia niewiadomych" urodzoną w Brzeźnie. Miejscowość zaczyna nam się potwierdzać.
Po głębszym przeanalizowania tematu natrafiłem na wpis z księgi zapowiedzi, uczyniony przed jej ślubem. A tam! "Magdalena Zimczakówna, panna w Brzeźnie zamieszkała, licząca lat 22, córka Franciszka zmarłego i Zofii Zimczaków"
Mamy więc rodziców! Wiemy też, że Magdalena na potwierdzenie swojego wieku przedłożyła wyciąg z ksiąg goworowskich - tak więc musiała urodzić się w tamtejszej parafii w roku 1791 +/- 1. Tylko, że w tych latach w Brzeźnie urodziła się tylko jedna Magdalena będąca córką Franciszka i Zofii.. Idziaków.
Próbując ugryźć temat z innej strony, zainteresowałem się niejakim Marcinem Zimczakiem, który świadkował na ślubie Magdaleny. I rzeczywiście, w sąsiedniej parafii natrafiam na akt ślubu Marcina Zimczaka, syna Franciszka i Zofii... Kusztów. Podobnie jak Magdalena, Marcin urodził się w Brzeźnie w roku 1777.
I dochodzimy do rzeczy najciekawszej:
Pod rokiem 1772 natrafiamy w Goworowie na ślub Franciszka Idczaka z Zofią Kustosz.
Tak więc wygląda na to, że Magdalena urodziła się pod nazwiskiem ojca natomiast Marcin pod nazwiskiem matki a potem cała rodzina, nie wiedzieć czemu, zmieniła nazwisko na Ziemek/Zimczak.
Drodzy, macie jakiś pomysł jak to wyjaśnić? Najwygodniejszy byłby zbieg okoliczności, ale za dużo ich tutaj i zbyt się przeplatają...