Kolonizacja pruska po rozbiorach

General discussion about genealogy (po angielsku); Diskussion über Genealogie (po niemiecku);
Parlons généalogie (po francusku); Дискуссии о генеалогии (po rosyjsku)

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Kozera_Piotr

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 127
Rejestracja: ndz 20 lip 2008, 19:50

Kolonizacja pruska po rozbiorach

Post autor: Kozera_Piotr »

Witam
Nie wiem, czy powtarzam temat, za co od razu przepraszam. Mam wśród przodków Niemców z Wielkopolski. Jedna z rodzin o nazwisku Ikier osiedliła się w XVII wieku w okolicach Margonina. Jeszcze w 1798 tam mieszkali. Na początku XIX wieku mieszkali już na ternie parafii katolickiej Dobrzyków
i ewangelickej Gąbin. Druga rodzina o nazwisku Klatt, jak udało się ustalić, pochodziła z Czernikowa w parafii Góra Św. Małgorzaty. później przenieśli się w okolice Krośniewic i Iłowa. Czy istnieją jakieś pruskie dokumenty na temat takich zorganizowanych przesiedleń ? Próbowałem przez www.odessa3.org/collections/land/prussia, ale jakoś nie wychodzi.
Pozdrawiam
Piotr
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Kolonizacja pruska po rozbiorach

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Nie do końca zrozumiałem - kto i gdzie "po rozbiorach" z Prus miał zostać osiedlony?
nie w XVII wieku przecież:) Chodzi o to, że zostali wyparci przez kolonistów pomiędzy 1798 a "początkami" wieku XIX (1798-1807?) z okolic Margonina w okolice Dobrzykowa?
Czyli "kolonizacja pruska" polegająca na tym, że Niemiec (to chyba jeszcze do ustalenia czy "Niemiec" czy Polak o przodkach niemieckich) wyrzucony z obszaru zajętego przez Prusy do Księstwa Warszawskiego? to takie sobie kolonizowanie ziem władanych:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Re: Kolonizacja pruska po rozbiorach

Post autor: Ewafra »

Kozera_Piotr pisze:Witam
Nie wiem, czy powtarzam temat, za co od razu przepraszam. Mam wśród przodków Niemców z Wielkopolski. Jedna z rodzin o nazwisku Ikier osiedliła się w XVII wieku w okolicach Margonina. Jeszcze w 1798 tam mieszkali. Na początku XIX wieku mieszkali już na ternie parafii katolickiej Dobrzyków
i ewangelickej Gąbin. Druga rodzina o nazwisku Klatt, jak udało się ustalić, pochodziła z Czernikowa w parafii Góra Św. Małgorzaty. później przenieśli się w okolice Krośniewic i Iłowa. Czy istnieją jakieś pruskie dokumenty na temat takich zorganizowanych przesiedleń ? Próbowałem przez www.odessa3.org/collections/land/prussia, ale jakoś nie wychodzi.
Pozdrawiam
Piotr
Na jakiej podstawie twierdzisz, że to były jakieś zorganizowane przesiedlenia? Przez kogo miały by być oraganizowane? Przypuszczasz, że Prusy ich przesiedlały? Jako czynniki germanizacyjny? A jesteś pewien, że ci ludzie byli Niemcami, a nie Polakami o niemieckich nazwiskach i ich migracja nie była spowodowana tylko i wyłącznie przyczynami ekonomicznymi, poszukiwaniem pracy, lepszych warunków życia? Ja ma przodków Polaków, którzy w tym samym czasie wędrują z miejsca w miejsce i nie wydaje mi się, żeby skłaniało ich do tego cokolwiek innego jak podążanie za zarobkiem. Może niepotrzebnie doszukujesz sie czegoś co nie miało miejsca?
Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Kolonizacja pruska po rozbiorach

Post autor: diabolito »

Zorganizowane były w tym sensie, że popierane przez władze. Ale raczej nie "przesiedlenia" a "osiedlenia". Przesiedlenie sugeruje przymus, a tu chyba raczej były dobrowolne.

Proponuję lektury, które przybliżą ten temat:
Piotr Szkutnik: Sprowadzanie użytecznych cudzoziemców. Osadnicy w zachodniej części Królestwa Polskiego w pierwszej połowie XIX w. na przykładzie przodków autora.
Krzysztof Woźniak: Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą od lat 70 XVIII wieku do 1866 roku.
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Kolonizacja pruska po rozbiorach

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Ale temat jest: bo nawet przy założeniu wsparcia przez władze pruskie (tj jeśli przed 1807) to z jednego hipotetycznie germanizowanego obszaru na inny. Dziwne, ale nie niemożliwe. Nie wszystko miało sens widoczny czy w ogóle jakikolwiek:)
Kluczowe raczej kiedy się pojawili - czy za Prusak czy już za czasów Księstwa Warszawskiego.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Re: Kolonizacja pruska po rozbiorach

Post autor: Ewafra »

diabolito pisze:Zorganizowane były w tym sensie, że popierane przez władze. Ale raczej nie "przesiedlenia" a "osiedlenia". Przesiedlenie sugeruje przymus, a tu chyba raczej były dobrowolne.

Proponuję lektury, które przybliżą ten temat:
Piotr Szkutnik: Sprowadzanie użytecznych cudzoziemców. Osadnicy w zachodniej części Królestwa Polskiego w pierwszej połowie XIX w. na przykładzie przodków autora.
Krzysztof Woźniak: Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą od lat 70 XVIII wieku do 1866 roku.
Wydaje mi się, że Panu Piotrowi zupełnie nie o to chodzi. Temat osadnictwa obcego w dawnej Rzeczypospolitej jest mi doskonale znany. Późniejsze akcje kolonizacyjne również. Do dwudziestolecia międzywojennego włącznie. Może nie pojęłam intencji autora wątku, ale stara się szukać w dokumentach pruskich śladów zorganizowanej akcji, która doprowadziła do przesiedlenia w początkach XIX stulecia jego przodków z Wielkopolski na inne obszary dawnej Rzeczypospolitej.W tym wypadku chyba Mazowsze i ziemię łódzką. Nie jest tu mowa o zapraszanych do kraju obcych osadnikach bo oni przebyli tę drogę w XVII stuleciu, a więc blisko 200 lat wcześniej. Cudzoziemskimi osadnikami mogli być dziadowie lub nawet pradziadowie migrantów z XIX wieku.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Kolonizacja pruska po rozbiorach

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Być może - szczególnie do tych najstarszych - trzeba podejść jeszcze raz. Temat "opracowany" ale z mocnymi naleciałościami ideologicznymi, bez głębszego drążenia ekonomicznych (gospodarczych, organizacji handlowych etc) przyczyn. Te zastrzeżenia nie tylko w stosunku do tzw "niemieckiej" kolonizacji ale każdej, też poza obecnym terenem RP.
Tu mamy dość wąski zakres, choć "niedodefiniowany" przełom pomiędzy III rozbiorem, a powstaniem Księstwa Warszawskiego (lub po utworzenie Księstwa). To robi różnicę czy proces wewnątrz Prus, czy transgraniczna migracja. No i kwestia już wspomniana - czy Prusacy, czy spolonizowani "Niemcy" (w tym i tacy, którym Prusy bliskie nie były, no może językowo tylko)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Kolonizacja pruska po rozbiorach

Post autor: diabolito »

Ewo, ale cudzoziemscy osadnicy zapraszani byli na tereny Królestwa Polskiego również w XIX wieku. Piszę to, bo Twój post sugeruje, że nie :-)

Natomiast wracając do wątku pierwotnego - miejscowości wymienione przez Piotra to tzw. Prusy Południowe. A tu prowadzona była akcja kolonizacyjna władz pruskich w latach 1793-1806. Trzeba zaznaczyć, iż akcja ta stanowiła kontynuację zabiegów polskich właścicieli ziemskich w latach wcześniejszych.

Dlatego też istnieje prawdopodobieństwo, iż przodkowie Piotra osiedlili się w Wielkopolsce (ale kiedy?) a na przełomie XVIII i XIX w. przemieścili się. Było sporo migracji chłopskich na terenach zniszczonych działaniami wojennymi 1807 r.
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"Dlatego też istnieje prawdopodobieństwo, iż przodkowie Piotra osiedlili się w Wielkopolsce (ale kiedy?)"

"Jedna z rodzin o nazwisku Ikier osiedliła się w XVII wieku w okolicach Margonina"

"A tu prowadzona była akcja kolonizacyjna władz pruskich w latach 1793-1806." ale skoro XVII wiek to nie o to chodzi;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: diabolito »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:"Dlatego też istnieje prawdopodobieństwo, iż przodkowie Piotra osiedlili się w Wielkopolsce (ale kiedy?)"

"Jedna z rodzin o nazwisku Ikier osiedliła się w XVII wieku w okolicach Margonina"

"A tu prowadzona była akcja kolonizacyjna władz pruskich w latach 1793-1806." ale skoro XVII wiek to nie o to chodzi;)
Faktycznie :-) skupiłem się na 1798 podanym w pierwszym poście.
Ale Piotr pisząc: "Jedna z rodzin o nazwisku Ikier osiedliła się w XVII wieku w okolicach Margonina" sugeruje, że nie pochodzili z tych rejonów. Skąd to wie?
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

W związku z tym że przypadkiem w trakcie swoich kwerend genealogicznych zagnało mnie w okolice Paproci , Szumowa i Srebrnego Borku (zatem miejscowości miedzy Ostrowią i Zambrowem) to trochę liznąłem tematu kolonizacji w Neu Ostpreussen na terenie Mazowsza. Z jakiegoś opracowania wynotowałem wtedy, że
Na ziemiach wcielonych do Nowych Prus Wschodnich rozpoczęto intensywną akcję kolonizacyjną; inicjatorem akcji był Friedrich Leopold von Schrötter, minister zarządzający prowincją. W departamentach białostockim i płockim wytypowano tereny przeznaczone do zasiedlenia: łącznie około 1576 łanów ziemi, w większości niewykarczowanej. Specjalne przywileje i udogodnienia miały zachęcić kolonistów niemieckich do zamieszkania w wyznaczonych regionach. Osadnikom przysługiwało prawo do darmowego przydziału ziemi bez opłat, kontyngent drewna na wzniesienie budynków mieszkalnych i gospodarczych (lub jego równowartość pieniężna) oraz trzyletnie zwolnienie z wszelkich podatków i zobowiązań na rzecz państwa. Ponadto osoby o szczególnie poszukiwanych zawodach otrzymywały jednorazowe wsparcie finansowe na urządzenie warsztatu. Wszyscy koloniści uzyskiwali pieniądze na podróż i mieli prawo przywozu bez cła całego swego ruchomego majątku. Osadnicy, ich synowie, parobcy, czeladnicy i uczniowie byli też zwolnieni ze służby wojskowej. Jednocześnie opracowano szczegółowy regulamin i plan inwestycji dla kolonii………..
……….W departamencie płockim akcję kolonizacyjną nadzorowaną przez prezydenta departamentu Broscoviusa i radcę wojennego i domen Mylkego, prowadzono energicznie i metodycznie, z kilkuletnim wyprzedzeniem sporządzając plany nowych siedlisk. Niebawem powstał szereg nowych osad, a wśród nich kolonia Schröttersdorf (1797 r., w której skład wchodziły wsie w okolicach Płocka: Maszewo, Powsino, Chełpowo, Biała), Güntersruhm (Dzierżążna), Agnesenau (Biele-Brzeżnica), Mylkenau (Wiążewo), Wilkenau (Drwale), Louisenfelde (Nowy Modlin), Broskowendorf (Orzechowo).
Z tego cytatu widać że miejscowości o które pyta Piotr czyli z terenu parafii Dobrzyków i Gąbin chyba (?) wśród wyżej wymienionych nie ma. Ale czas osiedlenia i bliskość Dobrzykowa i Gąbina pozwalają sadzić, że osadnictwo przodków miał jakiś związek ze wzmiankowaną wyżej pruską kolonizacją
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Janiszewska_Janka »

Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony sob 19 lut 2022, 18:39 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
Kozera_Piotr

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 127
Rejestracja: ndz 20 lip 2008, 19:50

Post autor: Kozera_Piotr »

Dziekuję wszystkim za pomoc. Przez nieuwagę wpisałem wiek siedemnasty zamiast osiemnasty, bo Ikierów znalałem w Margoninie około 1750 roku, co nie zmienia faktu, że osadnicwo niemieckie odnotowane jest tam od wojen ze Szwedami. Ikier to spolszczenie nazwiska Ucker z umlautem. To zaś niemiecka nazwa rzeki Wkra na Pomorzu.
Janko, potwierdzam,źe może to być rodzina. W tamtych okolicach mieszkał Klatkowski, którego przodek nazywał się Klatt.
Wracając do Ikierów. Jakiś Paul Christian von Ikier był urzędnikiem (Amtmann) w Nowym Dworze w Wielkopolsce w Finanz Departament.Był właścicielem Brzeźnicy w starostwie nowodworskim. Jest w herbarzu Żernickiego, Tylko nijak nie pasuje do moich pochodzących z Sułaszewa.
Piotr
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Re: Kolonizacja pruska po rozbiorach

Post autor: Ewafra »

diabolito pisze:Ewo, ale cudzoziemscy osadnicy zapraszani byli na tereny Królestwa Polskiego również w XIX wieku. Piszę to, bo Twój post sugeruje, że nie :-)

Natomiast wracając do wątku pierwotnego - miejscowości wymienione przez Piotra to tzw. Prusy Południowe. A tu prowadzona była akcja kolonizacyjna władz pruskich w latach 1793-1806. Trzeba zaznaczyć, iż akcja ta stanowiła kontynuację zabiegów polskich właścicieli ziemskich w latach wcześniejszych.

Dlatego też istnieje prawdopodobieństwo, iż przodkowie Piotra osiedlili się w Wielkopolsce (ale kiedy?) a na przełomie XVIII i XIX w. przemieścili się. Było sporo migracji chłopskich na terenach zniszczonych działaniami wojennymi 1807 r.

Absolutnie niczego takiego mój post nie sugeruje. Chyba, ze za taką sugestię uznałeś stwierdzenie, że temat osadników obcych przybywających na ziemię polskie na przestrzeni wieków, aż do dwudziestolecia międzywojennego włącznie jest mi znany choć nie mam pojęcia jaki tok myślowy do takich wniosków doprowadził. W poście w ogóle nie wypowiedziałam się na temat wielowiekowych migracji do Polski, ani na temat akcji osiedleńczych germanizacyjnych czy rusyfikacyjnych, organizowanych przez zaborców, a takie były. Stwierdziłam jedynie, że inaczej odbieram pytanie Piotra. Nie będę dodawać, że Piotr podał czas przybycia jego przodków do Polski bo na to już wcześniej bardzo słusznie zwrócił uwagę Włodzimierz.
Ostatnio zmieniony wt 17 sie 2021, 08:49 przez Ewafra, łącznie zmieniany 1 raz.
Czupryna01

Sympatyk
Posty: 275
Rejestracja: śr 03 lip 2019, 00:23

Post autor: Czupryna01 »

Janiszewska_Janka pisze:Podobnie jak Jerzy zacytuję fragmenty książki Jana Józefeckiego pt " Dzieje gminy Głuchów 1338-2008", gdzie są fragmenty poświęcone kolonizacji pruskiej, ponieważ w skład obecnej gminy wchodzi Kochanów -dawna pruska kolonia.
" W 1793 r zachodnie Mazowsze w większości zostało włączone do Prus....Krótki okres rządów pruskich był istotny dla sieci osadnictwa późniejszej gminy Głuchów, gdyż na obszarze lasów i zarośli założono nad Rawką kolonię niemiecką, która później przyjęła nazwę Kochanów. Na zachodnim Mazowszu należała ona do największych i liczyła 76 gospodarstw. Pod kolonię zajęto m.in. las należący do Białynina o powierzchni 637 mórg magdeburskich i 188 prętów. Obszar Białynina wynoszący 4460 mórg magdeburskich 87 prętów po odjęciu tego lasu zmniejszył się w 1804 r do 3822 morgi magdeburskie i 149 prętów.
Koloniści otrzymali 6 lat wolnych, po których mieli płacić czynsz 2 zł z morgi, czyli razem 3531 zł 15 gr. Kosztem rządu pruskiego wystawiono 71 domów i 13 obór. Była też kuźnia, młyn konny i 4 olejarnie."
Oprócz tego założono parafię ewangelicką i wybudowano kaplicę.
W tamtym czasie powstało wiele takich kolonii na terenach Mazowsza i nadal mieszkają na tych terenach ich potomkowie. W gminie Głuchów mieszkają rodziny o nazwisku Klatka, które może być spolszczoną wersją nazwiska Klatt.

Pozdrawiam
Janka
Jestem bezpośrednim potomkiem jednego z tych osadników, mój 4pra Jakob i jego syn 3pra Johan Georg, Wojciech byli wśród pierwszych osadników Erdmannsweiler (Kochanów). Przyjechali z Auerbach. Parafia ewang. była założona dopiero ok 1828r w Rawie. 3pra wżenił się w Birkenfeld (Brzozów) parafia Rzeczyca. Jego syn 2pra Jakob przeniósł gospodarstwo do Osada Dolna płd-wsch Rawy. A mój 1pra Jakob, jako 18 latek wziął udział w Powstaniu Styczniowym. Jego grób jest do dziś na cm. w Rawie. Jego rodzice byli trochę represjonowani za syna buntowszczyka zerwali z nim stosunki. Jakob przeszedł na katolicyzm i założył polską gałąź tej rodziny. Brzozów był w 1945/46 w zorganizowany sposób wysiedlony, tam zostały tylko 4-5 rodzin, których przodek przyjechał z Bawarii, był katolikiem, więc się szybciej spolonizowały. Niektórzy z pewnością kolaborowali z Niemcami podczas 2 wojny, jeszcze inni mieli rozdwojenie jaźni kim są. Np. jeden służąc w Wehrmachcie ginie pod Kurskiem, jego rodzony brat ginie w Powstaniu Warszawskim walcząc z Wehrmachtem. PYTANIE: Czy wiarygodna jest wiadomość, bodajże z tej samej książki o Głuchowie, że koloniści z Kochanowa wycofali się razem z Wehrmachtem, czy może zostali przepędzeni nazwijmy to w „spontaniczny” sposób przez jakąś grupę zbrojną?
Czy ktoś wie, gdzie są chociażby resztki metryk parafii ewangelickiej z Rawy Maz.?
Pzdr Romuald
ODPOWIEDZ

Wróć do „General Discussion ( English, German, French, Russian .. inne )”