Magdalena Rusin i zagadka z Kramska.

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Adam.55

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 20 gru 2014, 21:40

Magdalena Rusin i zagadka z Kramska.

Post autor: Adam.55 »

Witajcie,
Przychodzę do Was z prośbą o pomoc w rozwiązaniu pewnej sprawy. Zagadkę, którą próbuję rozwiązać dzieje się w Kramsku. W roku 1829 ślub biorą tam Stanisław Rusin, syn Kacpra i Elżbiety oraz Józefa Wróbel urodzona w Kramsku,córka zmarłej już Magdaleny Rusinki. W akcie małżeństwa, który wrzucam poniżej występuje po stronie panny młodej jej wuj, Sebastian Falkowski.

Akt nr 14:

https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ska ... 12deeedf93

Pierwsze co zrobiłem to zadałem sobie dwa pytania. Dlaczego Józefa nazywa się Wróbel skoro w akcie małżeństwa nie ma nawet wzmianki o ojcu oraz drugie w jaki sposób Sebastian spokrewniony był z ową Józefą. Pytaniem pierwszym zajmiemy się nieco później 😉 Sebastian Walkowski występuje w wykazie zaślubionych z 1792 roku z parafii Kramsk a jego żoną zostaje Katarzyna Urbanówna.
Jak samo jej nazwisko wskazuje, ojcem jej prawdopodobnie był Urban, Katarzyna w jeszcze kilku przypadkach (przy chrztach dzieci) występuje jako Urbanówna natomiast później pisano ją jako Rusin/Rusinka. W kilku aktach Walkowskich występuje również Izydor, pierw zwany Urbaniak a później już Rusin. Izydor umiera w roku 1818 a nasz Sebastian zapisany został w akcie zgonu jako szwagier zmarłego. Musiał więc być mężem siostry Izydora? z zapisów więc wynika, że Izydor i Katarzyna Urbaniakowie/dzieci Urbana zwani później Rusinami byli rodzeństwem. I tu pojawia się pytanie, czy w takim razie Magdalena Rusinka, matka Józefy była siostrą Izydora i Katarzyny? Wracając do sprawy ojcostwa Józefy. Udało mi się uzyskać zapis mówiący o jej zgonie, link poniżej:

https://zapodaj.net/2a5405fe227a9.jpg.html


Jeśli dobrze odczytuję, to Józefa była córką Andrzeja Wróbla i Magdaleny. Problem pojawia się w miejscu w którym w Kramsku faktycznie występuje Andrzej Wróbel lecz jako małżonek Franciszki Woźniak z roku 1805. Może Magdalena zmarła przy porodzie Józefy?(jej wiek w chwili małżeństwa z Stanisławem Rusinem, którym wiem, że nie ma co się sugerować ale sytuowałby jej urodzenie właśnie na okolice 1805 roku a ojciec ponownie się żeni?) tylko jeśli ojciec ożenił się ponownie to dlaczego Józefa w chwili ślubu z Rusinem jest pod opieką wuja Walkowskiego a nie ojca? Powiecie: może zmarł do tego czasu, ale nie znalazłem zgonu Andrzeja Wróbla przed 1829 rokiem. A może Walkowski był wujem nie od Rusinów a od Wróblów? 😉
Wiem, że dużo tu pytań ale może ktoś z Was będzie umiał podpowiedzieć jak posklejać to w całość?
Pozdrawiam,
Adam
"Przedecz historia i ciekawostki"
Officinalis_Paeonia

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1213
Rejestracja: wt 26 mar 2019, 20:28
Otrzymał podziękowania: 7 times

Re: Magdalena Rusin i zagadka z Kramska.

Post autor: Officinalis_Paeonia »

Adam.55 pisze:jeśli ojciec ożenił się ponownie to dlaczego Józefa w chwili ślubu z Rusinem jest pod opieką wuja Walkowskiego a nie ojca? Powiecie: może zmarł do tego czasu
W chwili ślubu Józefy: "rodzice zaś małżonki już nie żyją".
W mojej ocenie, Magdalena mogła być żoną Andrzeja przed Franciszką, Andrzej zaś zmarł w latach 1822-1829.
Przyjrzałabym się także par. Krzymów...
Pozdrawiam.
Elża
Al_Mia

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1372
Rejestracja: pt 08 lis 2013, 19:01

Post autor: Al_Mia »

"W chwili ślubu Józefy: "rodzice zaś małżonki już nie żyją".
Peonia gdzie to wyczytałaś ??

Ja widzę wyłącznie wzmiankę o matce nieżyjącej. Nie ma żadnej wzmianki o ojcu.

Adamie
w wykazie urodzonych w latach 1803-1807 w Kramsku nie znajduję Józefy o nazwisku Rusin lub Wróbel
Ni zawiera zw. małżeńskiego żadem Wróbel, ani nie umiera w tych latach Magdalena Rusin vel Wróbel
pozdrawiam

Ala
Officinalis_Paeonia

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1213
Rejestracja: wt 26 mar 2019, 20:28
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Officinalis_Paeonia »

Alu,
przed: "Tamowanie małżeństwa nie zaszło".
Pozdrawiam.
Elża
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45

Post autor: Ewafra »

W tamtych czasach nazwiska były jeszcze zmienne. Często do imion dopisywano nazwania, urobione od imienia, zawodu lub pochodzenia ojca. Córce Urbana pisano Urbanówna, synowi młynarza Młynarczyk. Nazwano ich Rusinami, Rusinkami może dlatego, że pochodzenia rusińskiego byli.
Awatar użytkownika
Adam.55

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 20 gru 2014, 21:40

Post autor: Adam.55 »

Co do "płynności" nazwisk w tamtych czasach mam tego pełną świadomość. Sam długo szukałem aktu zgonu Magdaleny, nawet przyjąłem pewną teorię, że jeśli Magdalena była córką Urbana a co za tym idzie siostrą Katarzyny, której mąż wymieniony jest jako opiekun Józefy to mogła zostać zapisana jako Urbanówna ale i takiej osoby nie znalazłem w zgonach. Muszę raz jeszcze przeszukać spisy.

Pozdrawiam,
Adam
"Przedecz historia i ciekawostki"
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”