Darek1965 pisze:[...] na cmentarzu w Radzikach Dużych, powiat rypiński, woj. kujawsko-pomorskie, wykonałem zdjęcie nagrobka Juliana Mazowieckiego, zm. 20 X 1895 r. Na tym nagrobku, autorstwa J.Szyllinga z Płocka (informacja umieszczona na nagrobku), znajdował się tekst [...]
Ps. nie wiem kim był zmarły.
To piękne epitafium, wiersz poety romantycznego, Teofila Lenartowicza (1822-1893):
"Przechodniu! Obyś w Polskę jak ten zmarły wierzył!
Idź w czyn! Dobry przykład serce twe ośmieli.
Twój brat wygnaniec drogi syberyjskie przemierzył,
Prześladowanie długo cierpiał w cytadeli,
A przecież dobre serce w wichrach nie ochłódło,
Ani je południowe żary nie wypiekły.
Podziwiaj nieprzebrane cudowne źródło,
Z którego myśli wzniosłe i łzy czyste ciekły
A jeżeli już w Polskę zwątpiłeś bez końca.
Odejdź i cieniem swym nie zasłaniaj słońca"
- zamieszczone było już wcześniej, na zburzonym nagrobku działacza niepodległościowego, zesłańca i emigranta politycznego, Agatona Gillera (1831-1887),
w Stanisławowie, jednym z najstarszych cmentarzy Kresów Wschodnich, a teraz
na Cmentarzu Powązkowskim, w kwaterze 13, grób (13-VI-4). Staraniem Leona Mireckiego z Warszawy (spoczywającego obecnie vis a vis grobu Gillera) i Związku Narodowego Polskiego w Ameryce szczątki Gillera zostały sprowadzone na Cmentarz Powązkowski w 1981 roku, kiedy to miejscowe władze przystąpiły do burzenia Miejskiego Cmentarza Stanisławowskiego.
Biorąc pod uwagę, iż pomnik w Stanisławowie (którego szczyt wieńczyły wieniec wawrzynu,
książka i kotwica) powstał w czerwcu 1890 roku, czyli na pięć lat przed śmiercią Juliana Mazowieckiego († 1895), pochowanego na cmentarzu w Radzikach Dużych, jest wielce prawdopodobnym, że twórca jego nagrobka, J. Szyllinga z Płocka, inspirował się nagrobkiem Agatona Gillera.
Czy, być może dlatego, że obaj byli wielkimi patriotami, walczyli z zaborcą i wierzyli w Polskę niepodległą?
Dodam, że słowa wiersza-epitafium Teofila Lenartowicza przywiózł z Włoch Ignacy Kamiński, towarzysz Agatona Gillera na wygnaniu w Szwajcarii, przewodniczący Komitetu Wykonawczego Budowy Pomnika na cmentarzu w Stanisławowie.
Pochodzi ono z kościoła Santa Croce (Św. Krzyża) we Florencji, z grobu powstańca styczniowego, Włocha, pułkownika Stanisława Bechiego (1828–1863), jednego z dowódców powstania styczniowego. Ten włoski bohater, Galibardczyk, przybył do Polski w sierpniu 1863 roku. Z rozkazu Romualda Traugutta, objął dowództwo wojskowe nad Kujawami, Regionem Kaliskim i Mazowszem. Autor epitafium oraz płaskorzeźby powstałej w 1882 roku, przedstawiającej scenę jego śmierci (przez rozstrzelanie 17 grudnia 1863 roku, przez wojska carskie na rogatkach Włocławka), Teofil Lenartowicz, poeta-rzeźbiarz, od 1860 roku, aż do śmierci żył i tworzył we Florencji.
Pozdrawiam serdecznie -
Lidia