Parafia Obrazów problem - Sandomierski

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

damiankudelski
Posty: 3
Rejestracja: czw 26 sie 2021, 09:01

Parafia Obrazów problem - Sandomierski

Post autor: damiankudelski »

Witam,
Potrzebuję aktów z Parafii Obrazów obok Sandomierza, niestety na maila nie ma odpowiedzi. Po kilku telefonach udało się dodzwonić na parafię ale ksiądz, który odebrał nie był chętny do współpracy. Na początku twierdził, że dokumenty nie są udostępniane a zapytany z jakich lat są dostępne - rozłączył się.

Mieszkam 100km od Sandomierza i niestety nie znam nikogo z tej Parafii - jest może jakaś dobra duszyczka co może ma możliwość dostępu do zbiorów tej parafii.

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
MonikaNJ

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1584
Rejestracja: ndz 03 lut 2013, 18:57

Parafia Obrazów problem - Sandomierski

Post autor: MonikaNJ »

Hej,
nie wiem jakie lata Cię interesują ale genbaza ma tę parafię (po zalogowaniu)
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,list,107302,1
i jeszcze informacje z katalogu
https://parafie.genealodzy.pl/index.php?op=pr&pid=5670
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
damiankudelski
Posty: 3
Rejestracja: czw 26 sie 2021, 09:01

Post autor: damiankudelski »

Interesują mnie lata 1650-1750, na genetycy jest informacja, że nie ma tych lat w parafii (nie wiem na ile ta informacja jest prawidłowa) bo niestety ksiądz nie chce współpracować :(
Endiniusz

Sympatyk
Posty: 15
Rejestracja: ndz 08 lis 2015, 18:01

Post autor: Endiniusz »

Cześć,

wg informacji na stronie parafii i na Wikipedii, na miejscu są dokumenty z lat 1742-1784 (oprócz tych dostępnych w genbazie).
W 1760 roku stary kościół spłonął, więc jest ryzyko że faktycznie starszych dokumentów niż rok 1742 tam nie ma.
Sam jestem nimi zainteresowany, bo na tą parafię wskazują metryki z parafii, do której przenieśli się moi przodkowie. Gdyby znalazł się ktoś mający możliwość, czas i chęć pomocy w dotarciu do zbiorów na miejscu, chętnie dołączyłbym do prośby o tą pomoc.

Pozdrawiam,
Marcin
Awatar użytkownika
marcin_kowal

Członek Honorowy
Nowicjusz
Posty: 1498
Rejestracja: sob 04 lis 2017, 19:41
Lokalizacja: Tarnobrzeg
Kontakt:

Post autor: marcin_kowal »

damiankudelski pisze:Interesują mnie lata 1650-1750, na genetycy jest informacja, że nie ma tych lat w parafii (nie wiem na ile ta informacja jest prawidłowa) bo niestety ksiądz nie chce współpracować :(
Polecam przeczytać bardzo dobry tekst
https://ornatowski.com/blog/dostep-do-k ... hWLRZjCsSs


"Proboszcz obsługuje parafię i jest przez parafian utrzymywany. Nie ma obowiązku świadczenia usług osobom spoza parafii ani osobom nie uczestniczącym w życiu parafii (za wyjątkiem udzielania sakramentów). To, czy proboszcz zechce wykonać pracę na rzecz osoby spoza parafii jest jego dobrą wolą. Wynagrodzenie za wykonaną pracę jest umowne. Jeżeli proboszcz uzna, że ktoś oczekuje bezpłatnej usługi to ma prawo odmówić. Jeżeli masz zamiar zapłacić to zaznacz to z góry. Dobrą zasadą jest ustalić koszty/opłatę przed wykonaniem usługi, aby nie doszło do rozczarowania proboszcza, gdy „co łaska” nie zapłaci ktoś nic lub śmieszną kwotę. Bo to zamyka drogę dla następnych poszukiwaczy przodków. Moja porada – zamów i daj datek na mszę za każdą osobę którą proboszcz odnajdzie.

Pamiętaj! Udostępnienie danych nie jest obowiązkiem Proboszcza a jedynie wyrazem jego dobrej woli. Nie żądaj, tylko proś.
Wcześniej dowiedz się w jakim języku były prowadzone metryki w parafii w poszukiwanym okresie. Zastanów się, czy będziesz w stanie odczytać odręczną cyrylicę, łacinę czy niemiecki? Poćwicz sobie wcześniej odczytywanie aktów i ich tłumaczenie, być może będziesz potrzebować pomocy kogoś znającego dany język.
Zadzwoń! Nie wysyłaj wiadomości pocztą elektroniczną – zwykle nie są odczytywane. Często też wiadomości wpadają do spamu i nie ma po nich śladu.
Jeżeli wysłałeś email i nie masz odpowiedzi – zadzwoń! Dowiesz się czy email dotarł lub czy trwa szukanie. Znane są przypadki gdy przez po kilku miesiącach podjęto poszukiwania.
Zwróć uwagę na możliwość pomyłek w adresie email, zwłaszcza gdy dyktujesz przez telefon.
Unikaj okresów o dużym obciążeniu parafii i księży. Zwróć uwagę na święta kościelne i parafialne, wizytacje, remonty, urlopy, choroby. Dlatego zamiast wysyłać email zadzwoń i zapytaj o dogodny termin kontaktu.
Najlepszą formą zapłaty jest zamówienie kilku Mszy Św. za osobę której danych poszukujesz. Zwykle ofiara za intencję Mszy Św. to 50 lub 100 zł (większe miasto).
Rozważ wizytę osobistą a gdy nie możesz pojawić się to prześlij prośbę wraz ze swoim adresem email listownie, dołączając opłatę na intencje mszalne.
Dużo też zależy jak jest sformułowane pytanie – do kontaktu z instytucjami kościelnymi warto komunikować się z zachowaniem stosownej konwencji językowej lub co najmniej zwyczajowego protokołu. List lub email to formy wymagające największej staranności w zwracaniu się do Proboszcza. Treść prośby zacznij od:
“Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Wielebny Księże Proboszczu, chciałbym dowiedzieć się …”
Rozmowa telefoniczna może być mniej formalna, jednak wymagane jest bardzo uprzejme zwrócenie się. Rozmowę telefoniczną zacznij od:
“Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Proszę Księdza, chciałbym dowiedzieć się …”
Rozmowa osobista w godzinach otwarcia kancelarii parafialnej to najlepsza forma kontaktu. Taka rozmowa może być mniej formalna, łatwiej zagaić rozmowę wspomnieniami o przodkach tu mieszkających. Standardowa formuła będzie najlepsza:
“Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Proszę Księdza, chciałbym dowiedzieć się …”
Pamiętaj, że na grupach Facebookowych są też księża i nie wypowiadaj się krzywdząco dla nich, bo tylko pogorszysz ich nastawienie i utrudnisz innym dostęp do ksiąg. Mściwymi wypowiedziami tylko pogarszasz sprawę."
Marcin
______
https://genealogie-kresowe.pl
Digitalizacja - Księgi Metrykalne i Genealogie Szlacheckie
Zbiórka funduszy https://zrzutka.pl/8s38zh
damiankudelski
Posty: 3
Rejestracja: czw 26 sie 2021, 09:01

Post autor: damiankudelski »

Zadzwoniłem, rozmowa była prowadzona bardzo kulturalnie oraz zaznaczyłem od razu, że za usługę mogę zapłacić. Pytałem jakie lata są dostępne to telefon się rozłączył, ponowne próby połączenia niestety nie skutkują - telefon nie odpowiada.
wojad121

Sympatyk
Posty: 265
Rejestracja: śr 15 kwie 2020, 10:35

Post autor: wojad121 »

"Wielebny Księże Proboszczu" 😱 takie właśnie traktowanie niektórych ludzi właśnie powoduje, iż patrzą na nas z góry. Byłem w okolicach Sandomierza w jednej parafii, miałem ofiarę oczywiście, wstawiennictwo lokalnych władz i ciągle odbijam się, odmowa. Czasem mam wrażenie, że to prywatne księgi tych księży.
Pzdr
Wojtek
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

"Wielebny Księże Proboszczu" 😱 takie właśnie traktowanie niektórych ludzi właśnie powoduje, iż patrzą na nas z góry
A sądzisz, że postawa roszczeniowa będzie skuteczniejsza? I to w sytuacji kiedy za takim żądaniem nie stoi prawo?
Prawo państwowe tego problemu nie reguluje. Określa jedynie, ze zbiory znajdujące się ̨ w archiwach kościelnych stanowią w sensie prawa polskiego (Ustawa o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach z 1983 r) tzw. niepaństwowy zasób archiwalny. Jest on pozostawiony w gestii właścicieli, tj. kos ́cielnych jednostek organizacyjnych, czyli w tym przypadku parafii.
Za parafię, zatem i archiwum odpowiada proboszcz. Prawo kanoniczne zaś określa w tym temacie tylko tyle Kanon 535
§ 4. Każda parafia winna mieć własny depozyt dokumentów czyli archiwum, w którym należy przechowywać księgi parafialne, łącznie z listami biskupów oraz innymi dokumentami, których zachowanie jest konieczne lub pożyteczne. Biskup diecezjalny lub jego delegat powinien, z okazji wizytacji lub w innym czasie, przejrzeć je wszystkie, a proboszcz ma czuwać nad tym, by nic z nich nie dostało się do obcych rąk.
§ 5. Należy pilnie przechowywać także stare księgi parafialne, zgodnie z wymogami prawa partykularnego.
Uwaga prawo partykularne czyli lokalne , miejscowe.
Zatem wszystko zależy od proboszcza. Mam w swojej genealogicznej karierze kontakty z ponad 20 parafiami czytaj proboszczami. Bardzo różne. Od bardzo gościnnych (częstowany bywałem kawa ciastem a nawet obiadem) , po bardzo nieprzyjazne genealogom. Np. nie byłem wpuszczany przez kilka lat (szczęśliwie w końcu proboszcz się zmienił), w innej dostęp zyskałem przy pomocy miejscowych mieszkańców, zasłużonych w parafii, a nawet do jednej z parafii jeździłem w asyście księdza (a obecnego biskupa), proboszcz postawił bowiem warunek że udostępni księgi jeśli przy tym będzie ksiądz Do niektórych parafii jeździłem kilkakrotnie zanim uzyskałem zgodę. Ale nigdy nie wpadłem na pomysł aby żądać dostępu do ksiąg. Jak znam życie skutek byłby przeciwny.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”