Strona 1 z 4

Księgi ślubów w Galicji dla osób z zab. rosyjskiego

: pn 30 sie 2021, 18:57
autor: marcin_kowal
Księgi Ślubów zawartych przez obywateli Królestwa Polskiego (z zaboru Rosyjskiego), którzy nie mogli takowego zawrzeć w KP.
Czy to temat jakiś powszechniejszy ? Księgi z Galicji, czy w kazdej parafii takowe były czy tylko w konkretnych ?

https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Księgi ślubów w Galicji dla osób z zab. rosyjskiego

: śr 01 wrz 2021, 13:26
autor: Burczy_Piotr
Pozwolę sobie podbić temat, bo i mnie ciekawiłaby konkretniejsza odpowiedź. Ze swojej strony dodam tylko, że dla mojego Jaworzna i pobliskiej Szczakowej - wybitnie przygranicznego ośrodka ze stacją kolejową, gdzie tego typu precedensy musiały mieć miejsce - nie kojarzę podobnej księgi.

RE: Księgi ślubów w Galicji dla osób z zab. rosyjskiego

: śr 01 wrz 2021, 13:57
autor: piotr_nojszewski
Nie odpowiem co do istnienia /nieistnienia takich ksiąg w samych parafiach ale moim zdaniem wątpię w powody stricte polityczne a takie księgi sa w AMK w Krakowie..
Chodzi o unitow, którzy przeszli "nielegalnie" w świetle rosyjskiegi prawa na katolicyzm.
Zgodna nuncjusza mogła być wymagana z dwu powodów tzw Concordii z 1863 (jesli chcieli jednocześnie zmienić obrządek bo w Rosji nie było już formalnie grekokatolików) albo (ale to hipoteza) z faktu praktycznego, że napturienci nie posiadali licencji ze swoich parafii. Generalnie proponuję szukać hasła "śluby krakowskie"
W AKM w Krakowie jest dokładnie zbiór o takiej nazwie Pro Regno Poloniae i ma ponoć 3700 ślubów.
natomiast ciekawe jest pytanie czy jakos odnotowano tajne sakramenty na terenie samego KP. I czy podobne księgi ma kościół Unicki który w Galicji istniał.
https://syracydes.pl/nielegalne-sluby/

RE: Księgi ślubów w Galicji dla osób z zab. rosyjskiego

: śr 01 wrz 2021, 14:03
autor: SylwiaJ
W rzymskokatolickiej parafii moich przodków, galicyjskiej, przygranicznej w czasie zaborów (Radomyśl nad Sanem) takie śluby były, jeśli dobrze pamiętam to wpisy w księgach są z adnotacją o parafii pochodzenia, występowały tam miejscowości Parczew, Międzyrzecz. Nie zgłębiałam tematu bo mnie to nie dotyczyło, ale zastanawiało mnie nie raz jak bardzo zdeterminowani musieli byc ci ludzie, w końcu to ze 100-150m km w jedna stronę... Mam koleżanke z unickiej rodziny, jej dziadek był chrzczony nocą na cmentarzu, aby uniknąć niechcianego chrztu w cerkwi...

RE: Księgi ślubów w Galicji dla osób z zab. rosyjskiego

: śr 01 wrz 2021, 14:12
autor: marcin_kowal
Po przymyśleniach skłaniam sie do wytłumaczenia że chodzi o Unitów, nie zgadza mi się tylko kwestia wpisania w ksiege wyznania jako rz.k.
Za świadcza nazwiska tych osób. Niemal wszystkie z guberni Siedleckiej z Włodawy i okolic.

Do ksiegi sa załaczone (kilka szt.) oswiadczenia jakie osoby te składały przed proboszczem).

ps
pod linkiem wyzej przykłady dołozyłem.

: śr 01 wrz 2021, 14:22
autor: Marcin.Rybicki
Indeksuję parafie rzymskokatolickie na terenie Zamojszczyzny. W roku 1905 i 1906 przychodzą do proboszcza małżonkowie, którzy przekazują informacje, gdzie i kiedy wzięli ślub. Podają nazwę parafii, dokładne daty, nazwisko księdza udzielającego ślubu, informacje o dzieciach i datach ich urodzenia sprzed 1905 roku. Z drugiej strony są takie parafie, w których małżonkowie informują, że wzięli ślub "w ukryciu" i przypuszczam, że to oni będą wpisani w tych księgach, które kiedyś były w Kościele Wszystkich Świętych w Krakowie, a teraz mają znajdować się w Archiwum Kurii.Co do ksiąg z poszczególnych parafii galicyjskich? Każdą parafie również należy traktować jednostkowo, nie ma reguły.

: śr 01 wrz 2021, 15:01
autor: marcin_kowal
Mnie to zaciekawiło, bo założona oddzielna księga dla tych ślubów i "proceder" trwa kilka lat i nie jest to 1 czy 5 ślubów.

: śr 01 wrz 2021, 15:32
autor: SylwiaJ
marcin_kowal pisze:Mnie to zaciekawiło, bo założona oddzielna księga dla tych ślubów i "proceder" trwa kilka lat i nie jest to 1 czy 5 ślubów.
Z osobną księgą nie spotkałam się co prawda, ale skala mnie również zaskoczyła.
Ciekawe, czy takie podróże były odbywane do najbliższej parafii katolickiej, czy konkretnych. Z okolic granicy zaborowej z północnego krańca Galicji znam księgi z końca XIXw z kilku parafii, ale tylko w jednej, właśnie najbliższej pod względem odległości są takie śluby.
Spojrzę do ksiąg, ale jestem prawie pewna, że podróże były z kilku konkretnych parafii/miejscowości w Królestwie Polskim, dość odległych, a nie ma z tych leżących znacznie bliżej.

Ciekawy temat

Re: RE: Księgi ślubów w Galicji dla osób z zab. rosyjskiego

: śr 01 wrz 2021, 16:05
autor: henryk22
marcin_kowal pisze:Po przymyśleniach skłaniam sie do wytłumaczenia że chodzi o Unitów, nie zgadza mi się tylko kwestia wpisania w ksiege wyznania jako rz.k.
Za świadcza nazwiska tych osób. Niemal wszystkie z guberni Siedleckiej z Włodawy i okolic.

Do ksiegi sa załaczone (kilka szt.) oswiadczenia jakie osoby te składały przed proboszczem).

ps
pod linkiem wyzej przykłady dołozyłem.
Bo to bardzo często były osoby wyznania rz.k., którzy odgórnie zostali zaliczeni do unitów. Moi pradziadkowie byli wyznania rz.k., ochrzczeni w kościele rz.k., a i tak trzech z czterech zostało zaliczonych do unitów. Podstawa była taka, że mieli przodka ochrzczonego w cerkwi unickiej. Obecnie indeksuję parafię rz.k. Pawłów (chełmskie) z XVIII/XIX i widzę, że dzieci chrzczono przeważnie tam, gdzie było bliżej, najczęściej w cerkwi unickiej, bo na terenie parafii było aż 9 takich cekwii. Z niektórych wsi w latach 1795-1809 nie było ani jednego chrztu w kościele rz.k., a były śluby i zgony. Chrzest unicki był tak samo ważny, więc wieśniacy (niekiedy i szlachta) ułatwiali sobie życie, a potem zemściło się to na ich potomkach.

Henryk

: śr 01 wrz 2021, 16:32
autor: marcin_kowal
SylwiaJ pisze:
marcin_kowal pisze:Mnie to zaciekawiło, bo założona oddzielna księga dla tych ślubów i "proceder" trwa kilka lat i nie jest to 1 czy 5 ślubów.
Z osobną księgą nie spotkałam się co prawda, ale skala mnie również zaskoczyła.
Ciekawe, czy takie podróże były odbywane do najbliższej parafii katolickiej, czy konkretnych. Z okolic granicy zaborowej z północnego krańca Galicji znam księgi z końca XIXw z kilku parafii, ale tylko w jednej, właśnie najbliższej pod względem odległości są takie śluby.
Spojrzę do ksiąg, ale jestem prawie pewna, że podróże były z kilku konkretnych parafii/miejscowości w Królestwie Polskim, dość odległych, a nie ma z tych leżących znacznie bliżej.

Ciekawy temat
Npo właśnie ta odległość. Tutaj do Rozwadowskiej parafii z Włodawy przyjeżdzali, przez zielona granice w Kochanach się przedostawali.
A parafia pograniczna to Pysznica (z drugiej strony Sanu).
Włodawa - Rozwadów to jest 200 km
po drodze cała gubernia lubelska.

: śr 01 wrz 2021, 16:38
autor: Krzysiek_
W parafii Kurzyna, całkiem blisko Rozwadowa od roku 1879 pojawiają się masowo śluby unitów z Królestwa Polskiego. Dla przykładu w roku 1879 około 35. Zapisywano je w księdze właściwej dla wioski Kurzyna Mała, o ile mnie pamięć nie myli. Rok 1879 zindeksowałem, na kolejne nie starczyło czasu podczas wizyty na parafii. Śluby brali zarówno młodzi zza miedzy (obecny pow. janowski, biłgorajski czy zamojski), a także z odległych miejscowości, jak okolice wspomnianej Włodawy. W parafii Pysznica takich ślubów było dużo mniej.

: śr 01 wrz 2021, 16:41
autor: marcin_kowal
Krzysiek_ pisze:W parafii Kurzyna, całkiem blisko Rozwadowa od roku 1879 pojawiają się masowo śluby unitów z Królestwa Polskiego. Dla przykładu w roku 1879 około 35. Zapisywano je w księdze właściwej dla wioski Kurzyna Mała, o ile mnie pamięć nie myli. Rok 1879 zindeksowałem, na kolejne nie starczyło czasu podczas wizyty na parafii. Śluby brali zarówno młodzi zza miedzy (obecny pow. janowski, biłgorajski czy zamojski), a także z odległych miejscowości, jak okolice wspomnianej Włodawy. W parafii Pysznica takich ślubów było dużo mniej.
Otóż to, tylko tam właśnie Unici. A tutaj są oni opisani jako rz.k.
Nie byłoby pytania gdyby to chodziło o Unitów bo temat znany ogólnie. Tutaj jednak nie daje mi spokoju właśnie to rz.k.
No i lata troszke pozniejsze.

: śr 01 wrz 2021, 16:57
autor: Krzysiek_
Nie sprecyzowałem, gdzieś do roku 1903 pojawiali się unici, bardzo często z mocno poprzekręcanymi nazwiskami, potem ich śluby odnajdywałem w parafiach macierzystych po roku 1905.
W Twoim przypadku pobieżnie spojrzałem na nazwiska i brzmią dość unicko, występują też w parafiach unickich.
Odrobinę zbadałem Twój problem i znalazłem ten ślub: Jaszczuk Jan Smolińska Anna Parczew 749 1905 Gęś - Dawidy
Zbieżny z aktem 2 z roku 1894 w Rozwadowie. Wygląda na to, że byli to unici.

: śr 01 wrz 2021, 17:21
autor: henryk22
marcin_kowal pisze:
Krzysiek_ pisze:W parafii Kurzyna, całkiem blisko Rozwadowa od roku 1879 pojawiają się masowo śluby unitów z Królestwa Polskiego. Dla przykładu w roku 1879 około 35. Zapisywano je w księdze właściwej dla wioski Kurzyna Mała, o ile mnie pamięć nie myli. Rok 1879 zindeksowałem, na kolejne nie starczyło czasu podczas wizyty na parafii. Śluby brali zarówno młodzi zza miedzy (obecny pow. janowski, biłgorajski czy zamojski), a także z odległych miejscowości, jak okolice wspomnianej Włodawy. W parafii Pysznica takich ślubów było dużo mniej.
Otóż to, tylko tam właśnie Unici. A tutaj są oni opisani jako rz.k.
Nie byłoby pytania gdyby to chodziło o Unitów bo temat znany ogólnie. Tutaj jednak nie daje mi spokoju właśnie to rz.k.
No i lata troszke pozniejsze.
Bo to byli rz.k., których władza carska zaliczyła do unitów, wyjaśniłem to powyżej.

Henryk

: śr 01 wrz 2021, 17:22
autor: el_za
W zindeksowanej przeze mnie parafii Górki jest odnotowanych kilka ślubów zawartych w Krakowie:
w księdze 1906 są to nr 69-78 (zawarte w latach 1878-93), w 1907 nr 26-27 i w 1911 nr 22.
Zapis aktu wygląda tak:
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ska ... 797f27cdf4

Ela