Powiedzmy że utknęłam, proszę o jakieś nakierowanie, może ewentualnie ktoś posiada jakąś wiedzę na temat tych osób. Rzecz się ma tak - mój pra pra dziadek, Stanisław Stankiewicz, mieszkał i zmarł w Zatorze w 1933 roku. Miał siedmioro dzieci, tutaj dane są do ustalenia. Sprawa jednak zaczyna się komplikować, gdyż odgórnie założyłam że on "z dziada pradziada" był z tego Zatora, jednak jego rodziców nie ma w księgach parafialnych (są jedynie ich imiona, Leon i Aniela/Angela/Daniela). Ciocia niedawno odnalazła jakieś notatki w rzeczach swojej mamy, według których Leon miał mieć brata, który z kolei miał mieć w Podgórzu kamienicę i miał być bezdzietny. I że ten Leon też miał do Zatora tylko przyjechać, kupić dla syna majątek na którym ten miał się osiedlić i z powrotem odjechać.
Teraz sprawa właściwa - Stanisław urodził się w 1863 roku, więc jego ojciec, wiadomo, musiał urodzić się ileś lat wcześniej. Kiedy jednak usiadłam i zaczęłam szukać zarówno na genetece, czy czasem nie ma jakiś aktów z Krakowa dotyczących tychże osób, to okazuje się że nic nie ma (oczywiście przy założeniu że Leon mieszkał np. ze swoim bratem, a skoro rzekomo Podgórze w Krakowie to parafia świętego Józefa). Imienia brata nie znam, więc to też utrudnia poszukiwania. Przeszłam do spisów ludności Podgórza z lat 50. i 70. XIX wieku (przyjmując to za taki logiczny czas, że gdzieś tych ludzi może bym wychwyciła). Później zaczęłam szukać w krakowskich spisach, bo może jednak to było gdzieś indziej, ale na taką ilość Stankiewiczów, w tym pojawiających się tam Leonów żaden nie wydaje się pasować, bo albo za dużo rodzeństwa, albo zbyt mało lat by miał w dniu narodzin syna
Nie znając dat życia Leona czy też jego żony nie jestem w stanie składać wniosków do USC czy gdziekolwiek indziej. Na parafii w Zatorze też nie ma co szukać, skoro mama cioci ich tam nie była w stanie znaleźć. Co więc powinnam zrobić, czy jest z tego jakieś wyjście?
Gosia
