Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
Witam!
Bardzo proszę o pomoc w mojej sprawie, która rysuje się następująco:
Dotarłem do grobu mojego praprapradziadka, który zmarł w roku 1914 (więcej informacji nie ma, oprócz oczywiście imienia i nazwiska-Gordon Ignacy).
Napisałem do USC "właściwego" dla miejsca pochówku, i twierdzą że aktu nie mają-po 2 wyszukiwaniach.
Starszy wujek z jego strony twierdzi, że na pewno zmarł, a i być może urodził się w miejscu gdzie spoczął-w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Proszę o odpowiedź, jak mogę dotrzeć do informacji o nim?
Na nim akurat zależy mi najbardziej, jako że to właśnie ród Gordonów opracowywuję najdokładniej, a on w tym momencie jest najstarszym Gordonem.
Pozdrawiam i dziękuję,
Kamil Śmieszek
Bardzo proszę o pomoc w mojej sprawie, która rysuje się następująco:
Dotarłem do grobu mojego praprapradziadka, który zmarł w roku 1914 (więcej informacji nie ma, oprócz oczywiście imienia i nazwiska-Gordon Ignacy).
Napisałem do USC "właściwego" dla miejsca pochówku, i twierdzą że aktu nie mają-po 2 wyszukiwaniach.
Starszy wujek z jego strony twierdzi, że na pewno zmarł, a i być może urodził się w miejscu gdzie spoczął-w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Proszę o odpowiedź, jak mogę dotrzeć do informacji o nim?
Na nim akurat zależy mi najbardziej, jako że to właśnie ród Gordonów opracowywuję najdokładniej, a on w tym momencie jest najstarszym Gordonem.
Pozdrawiam i dziękuję,
Kamil Śmieszek
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
Witaj Kamilu!
Ja poszukałbym w parafii, gdzie Twój przodek zmarł. Do 1945 akta stanu cywilnego wykonywane były w 2 egzemplarzach: unikacie, który zostawał w parafii i duplikacie przekazywanym do USC. Zawsze jest szansa, że kościelny unikat zachował się.
Pozdrawiam
Piotrek
Ja poszukałbym w parafii, gdzie Twój przodek zmarł. Do 1945 akta stanu cywilnego wykonywane były w 2 egzemplarzach: unikacie, który zostawał w parafii i duplikacie przekazywanym do USC. Zawsze jest szansa, że kościelny unikat zachował się.
Pozdrawiam
Piotrek
Pozdrawiam
Piotr Kruze
Piotr Kruze
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
Dziękuję serdecznie. Jak mi wiadomo, do 1915 akty są po rosyjsku. czy jest choć imię i nazwisko po polsku?
Dobrze się składa, bo akurat mam znajomego księdza.
Pozdrawiam,
Kamil
Dobrze się składa, bo akurat mam znajomego księdza.
Pozdrawiam,
Kamil
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
ale dziadka znalazłeś? czy szukasz?:)
humorystycznie brzmi, ale serio pytam:
znane miejsce pochówku ("znalazłeś dziadka") czy nieznane ("szukam")
oprócz kancelarii parafialnej bądź diecezjalnej jest jeszcze szansa na dokumentację cmentarza (stąd moje pytanie)
a jak nie znajdziesz to pociesz się, że pewnie w tym brakującym akcie zgonu błędy były;) i skacz do małżeństwa;)
humorystycznie brzmi, ale serio pytam:
znane miejsce pochówku ("znalazłeś dziadka") czy nieznane ("szukam")
oprócz kancelarii parafialnej bądź diecezjalnej jest jeszcze szansa na dokumentację cmentarza (stąd moje pytanie)
a jak nie znajdziesz to pociesz się, że pewnie w tym brakującym akcie zgonu błędy były;) i skacz do małżeństwa;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
więc tak, szukam jego aktu zgonu, potem narodzin by "poznać" jego rodziców.
Dokumentacja cmentarza znajduje się w kolegiacie, która jest jednym z 3 zarządzających cmentarzem kościołów.
Na punkcie błędów mam obsesję, więc tu trafił Pan w czuły punkt
Dziękuję i pozdrawiam,
Kamil
Dokumentacja cmentarza znajduje się w kolegiacie, która jest jednym z 3 zarządzających cmentarzem kościołów.
Na punkcie błędów mam obsesję, więc tu trafił Pan w czuły punkt
Dziękuję i pozdrawiam,
Kamil
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
Proponuję Włodek nie Pan (chyba że to nie do mnie było...tzn nie proponuję "Włodku" zamiast Panie Piotrze:)
sprawdziłbym cmentarz..
a akt zgonu nie jest niezbędny do znalezienia aktu małżeństwa czy urodzenia..czasem przeszkadza:) ale owszem pomóc może - stąd kancelaria parafialna i dokumentacja cmentarna
USC mógł nie znaleźć z wielu powodów (od prostego "w skorowidzu nie ma" poprzez błędy w zapisie, odczycie..gdyby nie mieli wtóropisu księgi zgonów to raczej chyba powiedzieliby "nie mamy" nie "nie znaleźliśmy", nie tam szukali?)
w KZM Ostrowiec jest reprezentowany przez kilka parafii , w tym dwie istniejące także w 1914..więc co najmniej dwie kancelarie wchodzą w grę (jeśli księgi są na miejscu)...nawet jak nie ma skorowidzów to ile może być aktów do przejrzenia? 300?400?
sprawdziłbym cmentarz..
a akt zgonu nie jest niezbędny do znalezienia aktu małżeństwa czy urodzenia..czasem przeszkadza:) ale owszem pomóc może - stąd kancelaria parafialna i dokumentacja cmentarna
USC mógł nie znaleźć z wielu powodów (od prostego "w skorowidzu nie ma" poprzez błędy w zapisie, odczycie..gdyby nie mieli wtóropisu księgi zgonów to raczej chyba powiedzieliby "nie mamy" nie "nie znaleźliśmy", nie tam szukali?)
w KZM Ostrowiec jest reprezentowany przez kilka parafii , w tym dwie istniejące także w 1914..więc co najmniej dwie kancelarie wchodzą w grę (jeśli księgi są na miejscu)...nawet jak nie ma skorowidzów to ile może być aktów do przejrzenia? 300?400?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
Kierownik USC to przyjaciel mojego ojca, podkreślałem że zależy mi na tym akcie szczególnie, szukali 2 razy, chociaż raz tak było, że mówili że nie mają, a gdy spytałem po 2 miesiącach, był bez najmniejszego problemu. Spytam ich jeszcze raz i poproszę o przeszkuanie dokładne na wolnej chwili. Prosiłem o inne nazwisko, co prawda z 1979, i znaleźli oboczność, i podali mi dane-wszystko to podawała mi ta sama osoba, więc trudno oceniać.
Ksiąd z tego kościoła uczy mnie religii, więc może mi pomoże, udostępni coś, bo probosza nie da się uprosić podobno-starsza osoba.
Dziękuję raz jeszcze, gdyby przyszły do głowy jakieś inne ciekawe pomysły, proszę pisać.
Kolejny problem to taki, że wiem kilka informacji o tym dziadku, ale nie mam potwierdzenia, np. że miał kuźnię, że żona była nauczycielką, itd. i zastanawiam się gdzie mogę je potwierdzić jak i zdobyć informacje o służbie wojskowej (dotyczy także pozostałych dziadków). Archiwa nie wchodzą na razie w grę.
Pozdrawiam, Kamil
Ksiąd z tego kościoła uczy mnie religii, więc może mi pomoże, udostępni coś, bo probosza nie da się uprosić podobno-starsza osoba.
Dziękuję raz jeszcze, gdyby przyszły do głowy jakieś inne ciekawe pomysły, proszę pisać.
Kolejny problem to taki, że wiem kilka informacji o tym dziadku, ale nie mam potwierdzenia, np. że miał kuźnię, że żona była nauczycielką, itd. i zastanawiam się gdzie mogę je potwierdzić jak i zdobyć informacje o służbie wojskowej (dotyczy także pozostałych dziadków). Archiwa nie wchodzą na razie w grę.
Pozdrawiam, Kamil
-
Luziński_Marcin

- Posty: 246
- Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 22:10
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
Lepiej nie zawracać sobie głowy zgonem, tylko szukać małżeństwa i urodzenia. Dane z aktów zgonu sprzed 1945 r. zawierają błędy zarówno jeśli chodzi o wiek, imiona rodziców jak i miejsce urodzenia. A i na USC lepiej nie polegać. Swego czasu wysłałem do USC Szczecin podanie o wydanie kopii aktu zgonu mojej prababci (podałem dokładną datę). Odpisali mi, że takiego aktu nie ma. Powiedziałem o tym ciotce mieszkającej w Szczecinie, która zaraz poszła do USC i ów akt dostała od ręki...
pzdr,
ML
pzdr,
ML
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
I Ja mam podobny problem.
Wiem,ze jest grob moich prapradziadkow i praprapradziadka,wiec rok smierci jest mi znany/1941 i 1942/,ale ani w USC w miejscowosci na ktorej terenie jest cmentarz,ani w innych najblizszych USC aktow nie ma.Tj.moze by w tym pierwszym USC byly akta,ale plonal dwa razy i sa duze braki w dokumentach.Ponad rok staram sie uzyskac informacje z ksiag parafialnych,ale ani Ja,ani rodzina dobrze znana Ksiedzu nie mogla sie z Nim dogadac /mysle,ze glownym powodem bylo to iz Ksiadz byl bardzo chory i nie chcial sie tym zajac-rozumiem/.
Teraz Ksiadz sie zmienil i wyslalam znow list z prosba o pomoc w odnalezieniu aktow,moze Mi sie uda.
Pozdrawiam
Sylwia
Wiem,ze jest grob moich prapradziadkow i praprapradziadka,wiec rok smierci jest mi znany/1941 i 1942/,ale ani w USC w miejscowosci na ktorej terenie jest cmentarz,ani w innych najblizszych USC aktow nie ma.Tj.moze by w tym pierwszym USC byly akta,ale plonal dwa razy i sa duze braki w dokumentach.Ponad rok staram sie uzyskac informacje z ksiag parafialnych,ale ani Ja,ani rodzina dobrze znana Ksiedzu nie mogla sie z Nim dogadac /mysle,ze glownym powodem bylo to iz Ksiadz byl bardzo chory i nie chcial sie tym zajac-rozumiem/.
Teraz Ksiadz sie zmienil i wyslalam znow list z prosba o pomoc w odnalezieniu aktow,moze Mi sie uda.
Pozdrawiam
Sylwia
Pozdrawiam,
Sylwia
Sylwia
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
Tylko 'problem' w tym, że ślub był w XIX wieku, i trzeba będzie zwracać się do Archiwum, a jak roku nie znam, to za kwerendę się płaci 60 zł czasami.
Po za tym nie mam 100% pewności, że ów ignacy urodził się w Ostrowcu, i tam też zawarł ślub.
Pozostaje tylko wycieczka do kościoła i przeglądanie ksiąg.
Pozdrawiam i dziękuję,
Kamil
Po za tym nie mam 100% pewności, że ów ignacy urodził się w Ostrowcu, i tam też zawarł ślub.
Pozostaje tylko wycieczka do kościoła i przeglądanie ksiąg.
Pozdrawiam i dziękuję,
Kamil
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
ano trzeba będzie - USC kwerend nie robi (i moim zdaniem dobrze:)
ale można też samodzielnie sprawdzić
taka cecha tej zabawy w genealogię i inne badania źródłowe
i wcale nie wada, a cecha
lepiej jednak może do archiwum, przeglądanie kopii nie niszczy ksiąg
ale można też samodzielnie sprawdzić
taka cecha tej zabawy w genealogię i inne badania źródłowe
i wcale nie wada, a cecha
lepiej jednak może do archiwum, przeglądanie kopii nie niszczy ksiąg
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Śmiech_Michał

- Posty: 259
- Rejestracja: pt 12 mar 2010, 19:00
- Lokalizacja: Pułtusk
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
A ja bym proponował poszukać w innym roku niż podany na nagrobku. Bardzo często wkradają się w nie błędy, wiem to z autopsji, nawet kilkuletnie.
Michał
Michał
Kłaniam się- Michał
http://michalstanislawsmiech.blogspot.com/
http://michalstanislawsmiech.blogspot.com/
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
Panie Michale, świetny pomysł!
Że też ja na to nie wpadłem! Poproszę ich o dokładne przeszukanie, tłumacząc że na tej osobie najbardziej mi zależy-bo to prawda.
Na nagrobku jest nowo-wyrabiana tabliczka, przez starszego wujka, który jest nieomylny-ma 85 lat, ale wszystko co mówi jest w 100% prawdą, jeżeli chodzi o daty i inne dane.
Nie mniej jednak, może podał datę prawdziwą, a w USC jest pod inną?
Dzięki wielkie raz jeszcze,
Kamil
Że też ja na to nie wpadłem! Poproszę ich o dokładne przeszukanie, tłumacząc że na tej osobie najbardziej mi zależy-bo to prawda.
Na nagrobku jest nowo-wyrabiana tabliczka, przez starszego wujka, który jest nieomylny-ma 85 lat, ale wszystko co mówi jest w 100% prawdą, jeżeli chodzi o daty i inne dane.
Nie mniej jednak, może podał datę prawdziwą, a w USC jest pod inną?
Dzięki wielkie raz jeszcze,
Kamil
-
Luziński_Marcin

- Posty: 246
- Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 22:10
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
Proszę zauważyć, że jeśli nawet wujek jest nieomylny, to nie może pamiętać zgonu owego przodka skoro ma 85 lat. Znaczy, że ktoś jemu mógł źle przekazać!
pzdr,
ML
pzdr,
ML
Poszukiwanie dziadka, którego aktu zgonu nie ma w USC
Tak, tyle że kiedyś też zajmował się genealogią, i powiedział mu to jego ojciec, który był tego samego pokroju.
Oczywiście, jest taka możliwość, dlatego nie upieram się i sprawdzę. Tak jak mówiłem, być może podał prawdziwą datę, a w USC jest inna?
Tak czy owak, będę prosił o wyszukanie i pozamiatane.
Pozdrawiam i dziękuję za chęć pomocy,
Kamil
Oczywiście, jest taka możliwość, dlatego nie upieram się i sprawdzę. Tak jak mówiłem, być może podał prawdziwą datę, a w USC jest inna?
Tak czy owak, będę prosił o wyszukanie i pozamiatane.
Pozdrawiam i dziękuję za chęć pomocy,
Kamil