Strona 1 z 1
Akt ślubu, Falbogi/Śniadowo - prośba o tłumaczenie
: śr 06 paź 2010, 23:52
autor: Tomasz_Zmijewski
Witam,
Mam prośbę o przetłumaczenie lub choćby przełożenie na drukowane bukwy aktu ślubu moich przodków. Mi nie udało się wyjść poza nazwy własne i pojedyncze słowa. Oczywiście później lekcję odrobię i przynajmniej ten akt postaram się zrozumieć

Pozdrawiam,
Tomek Żmijewski
http://i28.photobucket.com/albums/c227/ ... gowski.jpg
: czw 07 paź 2010, 07:47
autor: konradus
Cześć Tomek ;-)
Nie masz skanu w trochę większej rozdzielczości?
: czw 07 paź 2010, 10:28
autor: Tomasz_Zmijewski
Co za spotkanie! Niestety, to najlepsza rozdzielczość, jaką dysponuję.
Tomek
: czw 07 paź 2010, 20:21
autor: konradus
Tomek, siadałem do tego dziś dwa razy i pomimo szczerych chęci ja się poddaję ;-) Może ktoś inny coś odcyfruje. Naprawdę szkoda, że nie masz większej rozdzielczości, bo pismo wygląda na czytelne i kształtne i sądzę, że tłumaczenie zajęłoby parę minut. A tak to więcej jest tu zgadywania, ja nawet prostej daty nie jestem na 100% pewny. "Działo się w Cieksynie dwudziestego szóstego dnia września tysiąc osiemset siedemdziesiątego siódmego roku o godzinie szóstej po południu....". BTW: Parafia Cieksyn - tej nazwy jestem pewny, bo sprawdziłem gdzie w XIX w. Falbogi i Śniadowo miały parafię. Akt na oko jest standardowy, ale ważne są daty, miejsca, nazwiska, wiek itd. Odezwij się do mnie mailowo - adres przecież znasz, pogadamy sobie na spokojnie. A może w międzyczasie ktoś tu jeszcze zajrzy - ze sprawniejszym od mojego okiem ;-)
: pt 08 paź 2010, 13:38
autor: Tomasz_Zmijewski
Konrad zwrócił mi uwagę, że photobucket przeskalował ten obrazek do 800x600, więc rzeczywiście nie ma co męczyć sobie wzroku. Postaram się możliwie szybko wrzucić większą rozdzielczość i wtedy poproszę jeszcze raz o pomoc.
Tomek
: pt 08 paź 2010, 19:23
autor: konradus
Tomek, dostałem akt mailem. Tłumaczenie wrzucam tu, ponieważ jest jedna rzecz, której nie jestem pewny.
Nr 9. Falbogi i Śniadowo.
Działo się w Cieksynie dwudziestego szóstego dnia września tysiąc osiemset siedemdziesiątego siódmego roku o godzinie piątej po południu. Oświadczamy, że w obecności świadków Wawrzyńca Brzezińskiego i Bonifacego Ossowskiego, obu pełnoletnich chłopów, pierwszego w Woli, a drugiego w Błędowie zamieszkałych, zawarty został w dniu dzisiejszym religijny związek małżeński między Jakubem Łęgowskim /Jakóbem Łęgoskim/, kawalerem, dwadzieścia sześć lat mającym, urodzonym w Falbogach i tamże przy rodzicach chłopach zamieszkałym, synem Jana i Antoniny z Małachowskich małżonków Łęgowskich i Franciszką Pawelską, panną, dwadzieścia lat mającą, urodzoną w Sarbiewskiej Parafii, a zamieszkałej w Śniadowie przy ojcu, właścicielu cząstkowym (*), córką Wawrzyńca i nieżyjącej Rozalii z Gaczyńskich małżonków Pawelskich. Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone ogłoszone w tutejszym Parafialnym Kościele dziewiątego, szesnastego i dwudziestego trzeciego dnia bieżącego miesiąca i roku. Zezwolenie obecnego osobiście przy akcie małżeńskim ojca narzeczonej oznajmiono słownie. Nowożeńcy oświadczyli, że zawarli między sobą przedślubną umowę w mieście Zakroczymiu u notariusza Płońskiego Powiatu Rybickiego dwunastego /dwudziestego czwartego/ dnia września bieżącego roku. Religijny obrzęd zawarcia związku małżeńskiego został odprawiony przez Księdza Piotra Bobra? proboszcza Cieksyńskiej Parafii. Akt ten obecnym osobom niepiśmiennym został przeczytany i przez nas tylko podpisany.
- Ks. P.Bóbr? U.A.S.Cywilnego (Utrzymujący Akta Stanu Cywilnego)
(*) mam wątpliwości czy odpowiednim jest w tym wypadku tłumaczenie "właścicielu cząstkowym", w akcie jest napisane "владельцу участка". Proszę o wsparcie w tej kwestii.
: czw 21 paź 2010, 23:58
autor: Tomasz_Zmijewski
Wydaje mi się, że moja praprababcia mieszkała przy posesjonacie, tudzież właścicielu działki/pola/.... To by się zresztą zgadzało z zasłyszanymi historiami rodzinnymi, w których właśnie ojciec panny młodej odgrywał rolę jako człek dość majętny. Jako właściciela cząstkowego, znalazłem termin "ucz'astnyj władjeliec".
Pozdrawiam,
Tomek
: pn 03 sty 2011, 23:58
autor: Tomasz_Zmijewski
Witam, może komuś się przyda. Wychodzi na to, że przy "владельцу участка" oznacza "przy gospodarzu na własnej cząstce ziemii", czyli przy szlachcicu zagrodowym - na tyle schłopiałym, żeby nie dawać mu tytułu nobilis. Informację zaczerpnąłem z opisu dokumentów kościelnych na ornatowski.com.