Ksiądz Wojciech Samin (1765-1830) a Częstochowa
: śr 20 paź 2021, 20:29
Witam
Zachęcam do wymiany wiedzy w temacie: Co ma ksiądz Wojciech Samin (1765-1830) z Warszawy wspólnego z Częstochową.
Impulsem do rozpoczęcia tego wątku jest wykrycie w moich badaniach genealogicznych związku pokrewieństwa między tym warszawskim kaznodzieją a rodziną Saminów z Częstochowy. To też stało się dzięki pomocy uczestników tego forum. Bardzo dziękuję za bezcenne wskazówki.
Moja babcia Władysława Żak była rodowitą częstochowianką (ja również tak się czuję – urodziłem się i pierwsze 20 lat spędziłem w tym mieście). Była córką Piotra i Julianny (z Kowalskich) Saminów. Mój pradziadek Piotr był kolejarzem i mieszkał na ulicy Mokrej 20. Jego ojciec Ludwik także był kolejarzem. I tu zaczyna się wątek warszawski. Dokumenty, które znalazłem wskazują na to, że Ludwik był synem Augusta Samina – najpierw urzędnika warszawskiego, a po 1836 roku podrewizora tabacznego. Pełniąc tę funkcję August wraz z żoną Magdaleną, a po jej śmierci w 1841 r. w Złoczewie z drugą żoną – Pelagią, zmieniał bardzo często miejsce zamieszkania (Warszawa – do 1836 r., Złoczew (1840-41), Sieradz ok. 1848r, Preny [obecnie na Litwie] ok. 1852 r.). W międzyczasie (1836-1839) musiał być w Niechmirowie ponieważ tutaj urodził się mój prapradziadek Ludwik Samin (dokument – akt znania z 1864 r.). Jego przyrodni brat Józef Samin był w roku 1898 burmistrzem Będzina (niestety ciężka choroba i śmierć w dniu 9 października 1898 roku przerwała jego dobrze zapowiadającą się pracę na rzecz tego miasta). Zmarł w Warszawie (mam skan nekrologu) i został pochowany na Powązkach.
Dziadkiem ich był Antoni Samin (ok. 1765 – 1827). Żołnierz a następnie urzędnik WP Królestwa Polskiego w Warszawie.
Myślę, że historia rodziny Saminów to ciekawy temat do rozwijania.
Osobiście też mam nadzieję, że znajdę kontakt z potomkami Saminów (wiem, że są w Częstochowie i Zgierzu).
Grób Piotra Samina i rodziny na cmentarzu Kule w Częstochowie istnieje do dzisiaj.
Pozdrawiam serdecznie
Andrzej Henryk Żak
Zachęcam do wymiany wiedzy w temacie: Co ma ksiądz Wojciech Samin (1765-1830) z Warszawy wspólnego z Częstochową.
Impulsem do rozpoczęcia tego wątku jest wykrycie w moich badaniach genealogicznych związku pokrewieństwa między tym warszawskim kaznodzieją a rodziną Saminów z Częstochowy. To też stało się dzięki pomocy uczestników tego forum. Bardzo dziękuję za bezcenne wskazówki.
Moja babcia Władysława Żak była rodowitą częstochowianką (ja również tak się czuję – urodziłem się i pierwsze 20 lat spędziłem w tym mieście). Była córką Piotra i Julianny (z Kowalskich) Saminów. Mój pradziadek Piotr był kolejarzem i mieszkał na ulicy Mokrej 20. Jego ojciec Ludwik także był kolejarzem. I tu zaczyna się wątek warszawski. Dokumenty, które znalazłem wskazują na to, że Ludwik był synem Augusta Samina – najpierw urzędnika warszawskiego, a po 1836 roku podrewizora tabacznego. Pełniąc tę funkcję August wraz z żoną Magdaleną, a po jej śmierci w 1841 r. w Złoczewie z drugą żoną – Pelagią, zmieniał bardzo często miejsce zamieszkania (Warszawa – do 1836 r., Złoczew (1840-41), Sieradz ok. 1848r, Preny [obecnie na Litwie] ok. 1852 r.). W międzyczasie (1836-1839) musiał być w Niechmirowie ponieważ tutaj urodził się mój prapradziadek Ludwik Samin (dokument – akt znania z 1864 r.). Jego przyrodni brat Józef Samin był w roku 1898 burmistrzem Będzina (niestety ciężka choroba i śmierć w dniu 9 października 1898 roku przerwała jego dobrze zapowiadającą się pracę na rzecz tego miasta). Zmarł w Warszawie (mam skan nekrologu) i został pochowany na Powązkach.
Dziadkiem ich był Antoni Samin (ok. 1765 – 1827). Żołnierz a następnie urzędnik WP Królestwa Polskiego w Warszawie.
Myślę, że historia rodziny Saminów to ciekawy temat do rozwijania.
Osobiście też mam nadzieję, że znajdę kontakt z potomkami Saminów (wiem, że są w Częstochowie i Zgierzu).
Grób Piotra Samina i rodziny na cmentarzu Kule w Częstochowie istnieje do dzisiaj.
Pozdrawiam serdecznie
Andrzej Henryk Żak